Już 2.11 Świat zobaczy pierwszą filmową zapowiedź GTA 5 - kolejnej odsłony najsłynniejszego cyklu Rockstar. Tymczasem prezentacja znamiennego logo Grand Theft Auto z "piątką" zaczerpniętą z zielonego banknotu wzbudziło nie lada zainteresowanie.
Gracze spekulują, czy nawiązanie do dolara oznacza klimaty rodem z Las Vegas, inni doszukują się motywu latynoskiego, a przez to powrót do San Andreas. Kto wie, może twórcy umieszczą akcję w jakimś innym, nie znanym dotychczas mieście.
Uzbrojeni w cierpliwość oczekujemy premiery filmiku, a Wam proponujemy pojedynek. Wybraliśmy dwa skrajne miasta znane z GTA: klimatem nawiązujące do Miami lat 80. Vice City, a z drugiej strony San Andreas - uliczne gangi, lowridery, graffiti. Celowo pomijamy mocno wyeksploatowane Liberty City, które podziwialiśmy w największej liczbie odsłon.
San Andreas vs Vice City. Które z tych dwóch miast chcielibyście zobaczyć w GTA 5?
Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut
A tak że nie ważna jest grafika czy jakieś tam dodatki w stylu pływanie czy latanie. Fabuła, to jest to co przyciąga najlepszych graczy. Gta sa -to fani w w wieku od 11-16 lat którzy nie wiedzą nawet co to fabula. GTA vice city i 3 mają to coś w sobie dzięki czemu wracam do nich z chęcią, a grając w coraz to nowsze części produkcji rock star mogę jedynie pod twierdzić że ich kolejne części tracą na fabule chcąc za wszelką cene poprawić jakość graficzną itp
A tak że nie ważna jest grafika czy jakieś tam dodatki w stylu pływanie czy latanie. Fabuła, to jest to co przyciąga najlepszych graczy. Gta sa -to fani w w wieku od 11-16 lat którzy nie wiedzą nawet co to fabula. GTA vice city i 3 mają to coś w sobie dzięki czemu wracam do nich z chęcią, a grając w coraz to nowsze części produkcji rock star mogę jedynie pod twierdzić że ich kolejne części tracą na fabule chcąc za wszelką cene poprawić jakość graficzną itp[/blockquote]
Nic dodać nic ująć.
San Andreas for the win!
Nie przepadam za klimatem VC ale ja do żadnej gry GTA nic nie mam więc nie powiem że jest zła.
Tylko VC. Niezapomniany klimat, genialna oprawa muzyczna, czego chcieć więcej? Większe możliwości w SA to nie wszystko.
gta vc miało lepszy klimat moim zdaniem ale gta SA ma wiecej możliwości
"Tylko i wyłącznie Vice City. Naprawa wozu 1000$, nowe wdzianko 500$, radio z "Come On Feel The Noise" 100$, poczuć się jak scarface - bezcenne" -z ust wyjęte.
A tak że nie ważna jest grafika czy jakieś tam dodatki w stylu pływanie czy latanie. Fabuła, to jest to co przyciąga najlepszych graczy. Gta sa -to fani w w wieku od 11-16 lat którzy nie wiedzą nawet co to fabula. GTA vice city i 3 mają to coś w sobie dzięki czemu wracam do nich z chęcią, a grając w coraz to nowsze części produkcji rock star mogę jedynie pod twierdzić że ich kolejne części tracą na fabule chcąc za wszelką cene poprawić jakość graficzną itp
Według mnie GTA San Andreas było lepsze od Vice City ponieważ:
1.Lepsza grafa
2.Możliwość latania samolotami lądowymi. W VC jest tylko wodolot.
3.Dużo większa mapa
4.Możliwość kupowania ubrań
5.Dużo większy wybór pojazdów
Nie żeby do VC coś miał bo też jest bardzo fajne.
san andreas jakby bylo mniejsze tak z 202,5x to mogłoby próbować konkurować z VC, a tak to niestety VC lub VCS najlepsze GTA z ery 3 VC i SA
Aby się zalogować, musisz posiadać konto WP.
Proszę czekać - ładowanie treści...