Wizualnie Time of Wrath prezentuje się dość staromodnie. Owszem, są dwie niezaprzeczalne różnice w porównaniu do takiego Allied General. Po pierwsze jednostki wszystkich stron konfliktu zostały dopracowane z dbałością o detale. Po drugie kamerą można robić bardzo fajne zbliżenia i oddalenia. Daje to znakomity przegląd sytuacji. Zabawnie natomiast ma się sprawa z warunkami pogodowymi. Owszem, śnieg czy deszcz wpływają na rozwój wydarzeń, ale zapytam się twórców: „dlaczego podczas kampanii wrześniowej mamy do czynienia ze śniegiem”? W każdym filmie czy książce traktującej o Wrześniu mamy upalne, polskie lato, a tymczasem w Time of Wrath na niektórych heksach leży śnieg.
Beta, którą widziałem, była jeszcze w powijakach. Brakowało między innymi opcji dyplomatycznych, a bitwy morskie wydały mi się niedopracowane. Jednak Time of Wrath to z pewnością gra, która zasługuje na uwagę. Wprawdzie nie wróżę jej kariery, ale na pewno każdy, kto pamięta Panzers General i Allied General, sięgnie po nią z rozrzewnieniem. Time of Wrath bierze z obu wymienionych gier to co najlepsze i dodaje kilka nowych rzeczy.

