Dawno, dawno temu, zanim gracze za sprawą Close Combat doświadczyli strategii czasu rzeczywistego, mniej więcej w połowie lat 90. niepodzielnie panowały strategie turowe. Wśród fanów II wojny światowej największym wzięciem cieszyły się znakomite Panzers General i Allied General. Przejrzyste zasady, prosty interfejs i niesamowita grywalność sprawiały, że od Generałów ciężko było się oderwać.
Nie bez przyczyny przywołuję klasykę strategii turowej. Time of Wrath garściami czerpie inspiracje z Panzers General. Wprawdzie minęło piętnaście lat, ale – jak widać – są na naszej planecie fani starych, dobrych turówek, którzy swa sympatią do nich mają zamiar zarazić kolejne pokolenie graczy. Akcja Time of Wrath toczy się w latach 1939-48. Jak widać, autorzy przeciągnęli trochę II wojnę światową, tak by gracze mogli dokończyć ją według własnego uznania. Nie znaczy to bynajmniej, że mamy tu do czynienia z alternatywną historią. Wręcz przeciwnie, autorzy z Wastelands Interactive chwalą się dużą zgodnością historyczną. Jednostki biorące udział w zmaganiach odtworzono rzeczywiście z wielką dokładnością, zadbano nawet o przedstawienie ich historii. Zdziwiło mnie tylko, że Brygada Pościgowa służy do ataku na cele naziemne. Wystarczy sięgnąć po jakąkolwiek książkę traktującą o Wrześniu, aby przeczytać, jak skończyła się powietrzna szarża 141 Eskadry na niemieckie oddziały. Polskie „Jedenastki” zostały zmasakrowane.
Jeśli chodzi o samą rozgrywkę, to mamy do czynienia z klasyczną turówką w stylu nieśmiertelnego Panzers General z kilkoma dodatkami. Minęło w końcu półtorej dekady i wypadało dodać kilka rzeczy, których ewidentnie w Generałach zabrakło. Mamy zatem kampanie rozgrywane w Europie, a także w Afryce Północnej. Do dyspozycji jest aż trzydzieści różnych państw, a pola bitwy są podzielone na heksagony. Jednostki w trakcie tury mogą poruszać się o określoną liczbę pól lub atakować. Wielkiej filozofii tu nie ma, najważniejsza jest prostota rozwiązań. Przynajmniej, jeśli chodzi o wojska lądowe i lotnictwo, wyglądają one tak samo jak w Panzers General.
Nowością jest wprowadzenie marynarki (dawno już nie grałem w Panzers lub Allied General, ale nie przypominam sobie, aby była tam flota) oraz dyplomacji. Opcje morskie pozwalają między innymi na tworzenie flot, wilczych stad oraz konwojów, które można wysyłać z portu do dowolnego miejsca na morzu. Dyplomacja służy natomiast głównie do zmiany biegu historii. To dzięki niej można zawierać sojusze, a także przyspieszać lub opóźniać ofensywy. W skutecznej dyplomacji wymagane są tzw. punkty dyplomacji, które otrzymuje się w trakcie rozgrywki.

