• Karta gry

  • PC
  • X360

Supreme Commander 2

Okładka gry Supreme Commander 2
  • Recenzja

  • PC
Supreme Commander 2 - recenzja

Supreme Commander 2 - recenzja

24.03.2010 17:03 | Autor: Michał Piwowarczyk

Fanatyczni wielbiciele hardcorowej strategii kontra niedzielni stratedzy zmieszani skalą. Do kogo kierowana jest druga część RTS-a Chrisa Taylora?

komentarze: 4
więcej

Wymagania sprzętowe:

CPU (Core 2 Duo 3 GHz), RAM (2 GB RAM), Grafika 256 MB, Windows XP/Vista/7

dodaj swoją opinię

Opinie (3):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

kakrakszu (Gość) 2010-05-03 07:26:02

Zgadzam się z przedmówcą. Zamiast coś ulepszyć gra została po prostu uproszczona do śmiesznego poziomu. Najgorsze że brakuje sporo moich ulubionych morskich jednostek...

Zgłoś do moderacji

Olaf (Gość) 2010-04-13 18:20:00

Zgadzam się w 100% z opinią wyrażoną 2010-03-15 12:48:18

Zgłoś do moderacji

omJ (Gość) 2010-03-15 12:48:18

szkoda, wielka szkoda ale wg mnie gra zasługuje tylko i aż na 6/10 i to z sentymentu do TA i SC
będę zrzędził
gra jest wręcz błazeńsko prosta, za mocno uproszczona - drzewko technologiczne i do bólu schematyczna, tzn:
1. bla bla bla
2. groźby lub przechwałki
3. 1szy słaby atak
- który jest powtarzany x razy na 1h tylko i może/ew. dochodzą z czasem nowe jednostki
- łatwo przewidzieć, po jego przeprowadzeniu, które m-ce w "bazie" trzeba umocnić, a które olać zupełnie
4. do ataku dochodzą jednostki eksperymentalne
5. jeśli wcześniej tego nie zrobiłeś, atakujesz przeciwnika sporymi siłami odciągając całe jego tałatajstwo w innym kierunku, a resztę załatwiasz sporą grupką jednostek wszelkiego typu lub 2-3 własnymi jednostkami eksperymentalnymi
- choć lepszym, prostszym wyjściem - nieco później - jest ustawić obronę, umocnić, dodać boty inżynieryjne do ew. napraw i zbiórki złomu, budowa 4 silosów rakiet strategicznych i puszczenie 4 cygar na wrogiego dowódcę
..."nie ma bata na mariolkę" aby to przetrzymał
...i tak niestety do końca gry, w sumie coś koło 20 misji wliczając samouczek

jak się sprężyć to chyba w 8-10h da się obrobić

SC to był przełom, ale SC2 to są tylko popłuczyny po "mistrzu" i próba nabicia sobie $ podpierając się marką znakomitego pierwowzoru

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (3)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...