Wiele jest gier wyścigowych. Jedne są lepsze a inne gorsze. Czasami łączy się je dodatkowo z elementami zręcznościowymi, handlowymi lub jakimikolwiek innymi. Czasami, choć zdarza się to rzadko, pojawiają się gry mające swoje korzenie w produkcjach telewizyjnych. Może nie jest to jeszcze powód do rozpaczy, ale już sama idea boli. Tak właśnie jest w przypadku Starsky and Hutch. Grę oparto na jednym z najstarszych amerykańskich seriali telewizyjnych - tytułowym Starsky and Hutach, opowiadającym dzieje dwóch gliniarzy, partnerów z jednego patrolu. Rozrywkowi policjanci ścigali bandytów gdzie tylko się dało i robili przy tym bardzo dużo zamieszania.
Fabuła gry jest prosta jak drut, żeby nie powiedzieć, że jak budowa kija. Jako „Stars” i Hutch, bierzemy udział w kręceniu serialu, podzielonego na sezony i odcinki. Dwóch luzackich speców od demolki (tytułowi bohaterowie gry) trafia na kilku bandytów. Ich samochody wydają się naszym bohaterom nieco podejrzane, więc ruszają do swego informatora. A dalej... To już każdy, kto widział serial, wie, jak sprawy się potoczą. Pościg w akcie 4, na końcu radosne aresztowanie wielkiego złego pana i szampan się leje strumieniami (bo amerykański system policyjny znowu zgnoił złodzieja orzeszków ;-).
Rozprawiwszy się z fabułą, możemy rozgrzebać całą resztę. Gra jest klasykiem zręcznościowej jazdy bez trzymanki i ograniczeń prędkości, w rodzaju Interstate 76, lecz została osadzona w realiach miasta. W każdej misji pędzi się pojazdem czterokołowym, siejąc zniszczenie. Czemu? Ano cel jest szczytny – mamy złapać kryminalistów. Zatem ruszamy w miasto, wjeżdżamy złoczyńcom na „ogon” i próbujemy zniszczyć im gablotę. Możemy to osiągnąć na wiele sposobów. Raz, że przeciwnika można staranować (zajmuje to ogrom czasu), dwa – można do niego strzelać podczas pogoni, a trzy – możliwym jest spychanie go na nadjeżdżające z przeciwka samochody i inne przeszkody.
Pod względem oprawy graficznej, gra prezentuje się całkiem znośnie. Budynki są wysokie, dookoła upstrzone różnorakimi „przeszkadzajkami” (przechodnie, skrzynki pocztowe, automaty z gazetami itd.). Nie brakuje też mnóstwa skrzyżowań, odcinków dróg wyłączonych z ruchu, oraz pasów zieleni i bocznych uliczek. Jednym słowem mamy wszystko, co może się przydać do kręcenia filmu z efektownymi scenami pościgów. Przechodnie zostali obdarzeni refleksem, którego pozazdrościłyby im nawet drowy, nie ma więc mowy o żadnym rozlewie krwi, rozczłonkowywaniu zwykłych obywateli i zwiększaniu ilości przyjęć do szpitali. Dla fanów wspomnianego Interstate, otoczenie gracza będzie mocno znajome: fryzury afro, dzwony, panienki na koturnach. Ot klasyczne miasto „złotych czasów” ameryki. Dźwięk podpada pod kategorię „jest” i tak to zostawmy.
Po takim właśnie mieście ścigamy wspomnianych bandziorów na potrzeby kręconego serialu. Misje są w ogromnej większości naprawdę proste i niezwykle dynamiczne. Na 90% trzeba w nich zniszczyć jakiś samochód, albo nie pozwolić komuś rozwalić kogoś. Jedynym utrudnieniem jest wskaźnik oglądalności serialu, podnosi się, gdy: trafiasz bandytę, taranujesz go, zbierasz niektóre dodatki, taranujesz niektóre elementy dekoracji itp. Skoki, wyskoki, loty samochodem – to wszystko jara widzów i sprawia, że serialowy biznes kręci się dla Twoich komputerowych bohaterów. Wskaźnik jednakowoż potrafi i spadać - gdy straszysz przechodniów, niszczysz budynki, samochody zwykłych mieszkańców miasta oraz innych osób, które masz ochraniać. Gdy oglądalność (nie daj Boże!) spadnie do zera, nastąpi „GAME OVER” i zaczynasz poziom od nowa.
Jeżdżąc ulicami miasta i ścigając bandytów, natkniesz się na wiele urozmaiceń dla grywalności. Dodatki specjalne to: wiszące/leżące/lewitujące znaczki, które po przejechaniu/zestrzeleniu uaktywniają specjalne dopałki. Chociażby strzałem w sygnalizację świetlną zmieniasz kolor światła na skrzyżowaniu, Ale to tylko jeden z wielu ciekawych bonusów: przez nową broń (zamiast 6-strzałowca – automatyczna 9-ka lub coś w podobie) po przedmioty uaktywniające zdarzenia (przejeżdżasz przez znaczek i widzisz eksplozję cysterny trafionej przez to i owo, lub coś w tym stylu) do dodatków włączających ukryte opcje. Większość z przedmiotów zbiera się strzelając do nich, więc nie ma co oszczędzać na nieskończonej amunicji.
Model fizyczny zachowania samochodu jest powiedzmy, że poprawny. Nie można tu mówić o symulacji jazdy potworem amerykańskich szos (brykę, Stars i Hutch mają, że hej!), ale z realizmem jest nieco lepiej niż w wielu innych grach z samochodem w roli głównej. Podczas przemierzania kolejnych kilometrów w pogoni za złoczyńcami, nieraz przyjdzie Ci wykonać karkołomny skok, albo inne desperackie zagranie, mające na celu zbliżenie się do ofiary. Nawet podczas powietrznych ewolucji samochód zachowuje się przyzwoicie a brak pełnego realizmu nie boli tak bardzo. Wspomniane ewolucje są pokazywane z efektownych ujęć kamery, co dodatkowo podnosi wrażenie dynamiki akcji.
Cóż jednak z tego wszystkiego, skoro gra nie bawi tak, jak by się tego chciało. Zlecenia, jedno po drugim, są bliźniaczo do siebie podobne i szybko wywołują u gracza uczucie znużenia. Starsky i Hutch jedynie jeżdżą po mieście, demolując to i owo oraz strzelając do uciekających bandziorów. Kolejne sezony serialu, które gracz kręci poprzez wcielenie się w skórę głównych bohaterów gry są również zbliżone fabułą i ogólnym wydźwiękiem. Niestety podkreśla to tylko monotonię rozgrywki i „odmóżdża” grę do maksimum. Wskutek tego dobrze zapowiadająca się na początku gra, staje się po kilkudziesięciu minutach jednorodną papką na wytrzymanie, z którą rzadko kto ma szanse.
{ PC }Starsky & Hutch
Wiele jest gier wyścigowych. Jedne są lepsze a inne gorsze. Czasami łączy się je dodatkowo z elementami zręcznościowymi, handlowymi lub jakimikolwiek innymi. Czasami, choć zdarza się to rzadko, pojawiają się gry mające swoje korzenie w produkcjach telewizyjnych.
recenzja
Recenzje
Starsky & Hutch
Thufir | 07 lutego 2004Rekomendacja
Opinie: dodaj swoją opinię
Ten materiał nie ma jeszcze opini. Masz okazję by Twój głos pojawił sie tutaj jako
pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!
Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut
Masz swoje zdanie? Przedstaw je!
Więcej różnych opini i komentarzy znajdziesz na forum.wp.pl


Liga Polska Manager 98