Dawno temu w Bardzo Bardzo Odległym Królestwie król i królowa zostali pobłogosławieni narodzinami przepięknej córeczki. Aż zaszło słońce i okazało się, że ich córka padła ofiarą przerażającego uroku, który brał swe żniwo każdej nocy. Zdesperowani poszukali pomocy u matki chrzestnej, Wróżki, która zamknęła księżniczkę w odległej wieży, by czekała na pocałunek przystojnego Czarującego Księcia. Potem przylazł zielony ogrzyk z kompletnym osłem, tajne plany Wróżki sprzeniewierzyli, księżniczkę porwali i siłą do małżeństwa zmusili. Atmosfera zrobiła się jakaś taka nieprzyjemna.
Premierę drugiej części animowanego przeboju dawno już mamy za sobą. Doskonale wiemy więc, co ta wielka, łysa małpa namodziła, czego pragnął ojciec Fiony i na czym ostatecznie stanęło. Pora przyjrzeć się grze, która choć swoje lata ma już na karku, to wciąż jednak cieszy się sporym powodzeniem. Otóż pod względem fabularnym Shrek 2 trzyma się scenariusza. Shrek wraz ze swoją czcigodną małżonką oraz zaprzyjaźnionym osłem wyruszają w długą podróż poślubną. Docierają do rodziców księżniczki i zamieszkują u nich. Na miejscu pojawia się jednak Wróżka, która pragnie unieważnić związek młodych. Marzy jej się szczęśliwe pożycie Fiony i Księcia z Bajki.
Gra podzielona jest na etapy i na każdym z nich sterujemy czterema postaciami. Najczęściej są to Shrek, Fiona, Osioł i... właśnie! Dodatkowy pasażer bardzo często zmienia się, raz jest to Kot w Butach, innym razem Piernik bądź Zły Wilk. Pomiędzy bohaterami można przełączać się w dowolnej chwili. Warto to robić, gdyż każdy z nich ma nieco inne umiejętności. Fiona dysponuje czymś na kształt spowolnienia czasu, co pozwala jej ominąć szybko poruszających się strażników oraz spuścić łomot komu trzeba. Shrek potrafi podnieść nielichej wagi przedmioty, zaś Osioł kopie jak szalony. W niektórych przypadkach tylko współpraca całej czwórki daje pozytywny efekt ostateczny. Cóż to oznacza dla gracza? Konieczność ruszenia łepetyną. Może nie ostrego, ale jednak ruszenia - w platformówkach nie zdarza się to na co dzień.

