{ PS2 }Rogue Galaxy

9.5 Znakomita

Playstation 2 prawdopodobnie przejdzie do historii jako jedna z najdłużej żyjących konsol, jakie kiedykolwiek powstały na świecie. Nic dziwnego, skoro nowa generacja jest już na rynku od ponad roku, a najlepsze tytuły wciąż ukazują się na czarnulkę. Po rozczarowującym Final Fantasy XII przyszedł czas na kolejnego dużego RPGa. Tym razem developer postanowił odwołać się do klimatu starych dobrych gier...
recenzja

Inne platformy:

Recenzje

Rogue Galaxy

Larasek_IG | 12 września 2007

Playstation 2 prawdopodobnie przejdzie do historii jako jedna z najdłużej żyjących konsol, jakie kiedykolwiek powstały na świecie. Nic dziwnego, skoro nowa generacja jest już na rynku od ponad roku, a najlepsze tytuły wciąż ukazują się na czarnulkę. Po rozczarowującym Final Fantasy XII przyszedł czas na kolejnego dużego RPGa. Tym razem developer postanowił odwołać się do klimatu starych dobrych gier przygodowych, wymieszanych z najnowszymi pomysłami Square Enix, przyprawionymi nutką hack and slashu. Wyszedłby z tego niezły plagiat, gdyby na światło dzienne nie powołały go ręce ze studia Level 5, odpowiedzialnego wcześniej chociażby za Dragon Quest VIII (tak, tak, panowie z Piątego Poziomu pracowali dla SE, co dwa fronty to nie jeden). Na dokładkę postanowiono wszystko oprawić w kreskówkową grafikę wykorzystującą cel-shading. Czyżby pierwszy powiew świeżości w role playach? Bardzo możliwe, ale najpierw zagramy, potem wydamy wyrok. Bez obaw, nikt nie zginie.

Historia zaczyna się niepozornie. Jaster jest młodym, rządnym przygód młodzieńcem, który zarabia na życie, sprzedając upolowane na pustyni zwierzęta. Jego planeta znajduje się pod okupacją imperium, dlatego chłopak godzi się na psie pieniądze otrzymywane od strażników za swoje łupy. Nagle w centrum miasta pojawia się ogromny potwór, który zagraża wszystkim mieszkańcom. Nie czekając na specjalne zaproszenie, Jaster podąża w stronę głównego placu, gdzie przyjdzie mu stoczyć swój pierwszy poważny bój. Pomocną dłoń podaje mu znany myśliwy – Desert Claw – ofiarowując swój miecz, dzięki czemu każdy siedzący w temacie łowców rozpozna chłopaka, jako najlepszego znanego światu wojownika. Ostatecznie młodzieniec pokonuje wroga i ratuje wioskę z opresji. Całemu zdarzeniu przyglądają się Simon oraz Steve, dwaj członkowie załogi znanego pirata Dorgengoa’y. Widząc wielkie umiejętności i znany miecz w rękach Jastera, składają mu propozycję przystąpienia do ich paczki. Takim oto sposobem spełnia się największe marzenie głównego bohatera. Wreszcie będzie mógł opuścić planetę i poszybować w kosmos na pokładzie jednego z najlepszych statków w galaktyce. Wraz z marynarzami Dorgenarka mieszkaniec planety Rosa rozpoczyna swą wielką przygodę, w której nie zabraknie nagłych zwrotów akcji, zdrady ani miłości.

Rogue Galaxy zaskakuje nietypowym, jak na pozycję z gatunku RPG, systemem walki. Autorzy wzorowali się najprawdopodobniej na Nero z Devil May Cry, ponieważ postacie walczą w czasie rzeczywistym, a główny bohater atakuje na przemian bronią białą i palną. W danej chwili sterujemy tylko jedną osobą, naparzając we wrogów niczym w porządnej grze akcji, gdzie nie ma czasu na podejmowanie decyzji, tylko cały czas trzeba przeć do przodu, wykorzystując coraz to zmyślniejsze ataki. Podobnie jest tutaj, potyczki są dynamiczne i piekielnie szybkie. Nawet tak podstawowe komendy jak leczenie czy użycie czarów wydajemy w locie poprzez sugestie podsuwane przez naszych podopiecznych, które pojawiają się na ekranie tylko przez krótką chwilę. Jednak wystarczającą, aby dosięgnąć do klawiszy L1 i L2 w celu wybrania najkorzystniejszego działania. Oczywiście w każdej chwili możemy także wprowadzić taką taktykę, o jakiej tylko marzymy. Wystarczy na chwilę otworzyć menusy postaci, w celu wybrania zaklęcia, czaru, zdolności lub po prostu użycia żądanego przedmiotu. Możemy także przełączyć się na innego bohatera i miast siekać mieczykiem - odpalać rakiety w stronę dalszych przeciwników bądź tłuc ich po głowie, kierując zgarniętą z jednej z dzikich planet dziewczyną jaskiniowców.

Jeśli chodzi o magie, to nie mamy tu tak potężnej oferty jak u konkurencji. Ot kilka nietypowych opcji, które wzmacniają naszą postać bądź stosują ofensywę skierowaną ku wszystkim oponentom naraz. Najciekawiej przedstawia się możliwość używania dwu broni. Dzięki niej realne staje się wykorzystanie np. zamrażającego pistoletu i dobijanie zastopowanego potwora przy pomocy broni Desert Claw’a, a to tylko jedna z możliwych kombinacji. Różnorakich wersji sprzętu mamy naprawdę mnóstwo i to od nas zależy, jaką taktykę obierzemy przy okazji ubijania danego przeciwnika. Warto również dodać, że nawet bossowie wymagają odpowiedniego podejścia, czasem trzeba użyć specjalnego typu giwery, aby dostać się do miejsca, gdzie można ugodzić przerośniętego pająka w czuły punkt bądź tak operować masowymi atakami, aby zdezorientować zagubionego generała. A wspominałem już, że walki aktywują się w sposób losowy w trakcie eksploracji terenu? Ano zalatuje oldschoolem. Nawet miłośnicy Fighting Force znajdą tu coś dla siebie, nasi podopieczni mogą rzucać przedmiotami oraz ogłuszonymi wrogami w innych przeciwników, odbierając im tym samym sporą dawkę energii. Widzieliście to kiedyś w RPGu? No, to już widzicie.

Rekomendacja

twoja ocena:
0
1
2
3
4
5
rekomendowana:
0

Opinie: dodaj swoją opinię

2007-09-16 00:51:21
~karoleka986

jescze nie grałem ale zamierzam kupić i mieć fajną jesień

Zgłoś do moderacji

2007-09-13 23:55:01
~Khoriniss

no mi tez się podoba

Zgłoś do moderacji

2007-09-13 02:47:53
~ronnie

Grafika wygląda naprawdę bardzo ładnie w tej grze

Zgłoś do moderacji

zobacz wszystkie opinie
Nick:*
Treść:*
akceptuję regulamin

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Masz swoje zdanie? Przedstaw je!
Więcej różnych opini i komentarzy znajdziesz na forum.wp.pl

obrazek
Proszę czekać - trwa ładowanie treści