{ PC }Hopkins FBI

8.0 Warta uwagi

Kto z was nie marzył w czasie swoich zabaw, by zostać żołnierzem, policjantem a co dopiero agentem federalnym. W moim czasie modny był Bond 007. Teraz dzięki kilku francuskim grafikom, a także firmie CD - Projekt, która to postarała się o doskonałe przetłumaczenie gry na język Polski, spełnią się marzenia niektórych, będziecie mogli wcielić się w postać agenta FBI Hopkinsa. Mamy rok 1984. Rozbudowany...
recenzja

Inne platformy:

Recenzje

Hopkins FBI

Kowal | 10 października 2001



Kto z was nie marzył w czasie swoich zabaw, by zostać żołnierzem, policjantem a co dopiero agentem federalnym. W moim czasie modny był Bond 007. Teraz dzięki kilku francuskim grafikom, a także firmie CD - Projekt, która to postarała się o doskonałe przetłumaczenie gry na język Polski, spełnią się marzenia niektórych, będziecie mogli wcielić się w postać agenta FBI Hopkinsa.



Mamy rok 1984. Rozbudowany syndykat przestępczy twierdzi że posiada broń Nuklearną i użyje jej, jeśli rząd USA nie spełni ich żądań. Jak ogólnie wiadomo panowie rządzący mało kiedy uginają karku. Terroryści spełniają swoja grożbę i detonują dwie bomby atomowe nad Kalifornią. Ginie ponad 50 tys. Ludzi. FBI zaczyna prowadzić największe śledztwo w historii biura. Ostatecznie w 1986 roku, po szeroko zakrojonej akcji, szef syndykatu (Bernie Berkson) zostaje schwytany. Stało się to przede wszystkim dzięki jednemu człowiekowi - agentowi specjalnemu Hopkinsowi. Krótki proces i konkretny wyrok, zapada w 1987 r. Berkson zostaje skazany na karę śmierci. Kiedy siedzi przykuty do krzesła elektrycznego, przed komisja stanową, kiedy wszyscy myślą że za moment odetchną z ulgą widząc jak ciałem Berniego wstrząsają pierwsze drgania. On uwalnia się i znika w bardzo tajemniczych okolicznościach. Nie ma innego wyjścia, znów trzeba postawić na nogi najlepszych agentów i rozpocząć gorączkowe poszukiwania tego świra. Słyszysz, dzwoni telefon na twoim biurku, odbierz ty kolego też jesteś potrzebny. Zabierz broń, odznakę i jazda na odprawę. Od tego momentu nazywasz się Hopkins......


GRA ......



Mamy tu do czynienia z bardzo sympatyczna grą przygodową, gatunkiem którego u nas ostatnio brakowało. Dodatkowym plusem tej gry poza nieskomplikowana fabuła i oprawą graficzna jest jej wersja polsko - języczna. Uważam że nie wszyscy sympatycy gier przygodowych są biegli we władaniu językiem angielskim. Co do grafiki, to jest ona w pełni dwuwymiarowa z wykonanymi bardzo starannie postaciami w pełni animowanymi, a także bardzo dopracowanym pod względem szczegółów tłem.. A nasz bohater wędruje sobie wśród tego wszystkiego, prowadzi rozmowy, zbiera przedmioty, a póżniej kombinuje. Wiele różnorakich lokacji w mieście pozwala nam na prowadzenie dość rozbudowanego śledztwa. Odwiedzicie kino, muzeum, basen, postrzelacie sobie w lesie, a nawet wizyta u świętego Piotra da wiele do myślenia (polecam niebiańska łażnie koedukacyjną !!!). Lecz nie samym miastem człowiek żyje, pojedziecie sobie na ciepłą wyspę i będziecie zwiedzać podmorskie bazy. Po prostu miodzio, w wydaniu komiksowym. Było o tle , grafice, czas na dżwięk ...



Oprawa dżwiękowa w grze "Hopkins FBI" składa się jakby z dwóch członów. Pierwszym są doskonałe piosenki z lat 60, nie są może to jakieś super hity, ale tworzą przyjemny klimat. Drugi zaś człon to jej całkowite spolszczenie - wszystkie dialogi nagrane są z wielka dozą profesjonalizmu. Nie ma się co dziwić, gdyż swoich głosów użyczyli nasi sławni aktorzy: Janusz Gajos (Hopkins), Piotr Fronczewski (szef FBI), Radosław Pazura. Moim zdaniem jednak autorzy zostawili parę niedociągnięć. Naprzykład brak możliwości obejrzenia obrazu w zbliżeniu, podczas gdy nasz bohater określa go tępo "Obraz kobiety". Innym niedociągnięciem są sterylne dialogi, dosyć sztywne może trzeba było zatrudnić do dialogów czołówkę naszych aktorów z filmu "PSY", to myślę dodało by iskry (wybaczcie ale nie przytoczę tu cytatów jakie by mogły zabrzmieć). Lecz po mimo tych maleńkich niedociągnięć spędziłem nad tą grą naprawdę miłe chwile, a i niektóre zagadki choć proste zabiły mi klina. Dodam wam jeszcze na koniec że w swoim biurze, na służbowym komputerze możecie pograć w "Tetrisa", a także pod koniec gry wkręcono kawałek strzelanki w rodzaju "Wolfenstein". Niezła uciecha dla oczu i wyczerpanego umysłu od zagadek. Jak mówią Japończycy gimnastyka nikomu nie zaszkodziła, miłej rozwalanki.



Moja ocena "Hopkins FBI" urodziła się kilku elementów. Wszystko napisałem w recenzji, ale ostatnim plusem o którym nie wspomniałem jest cena gry, a wynosi ona cos około 70 zł. W dobie zdzierania z nas graczy kasy to cieszy i dlatego "HOPKINS FBI" otrzymuje 8/10 pkt.


Na zakończenie oczywiście minimalne wymagania sprzętowe:

Procesor Pentium 133 MHz, 16MB Ram, CD-Rom x6, Win 95.





Podsumowanie ogólne

8.0 Warta uwagi
Kowal - awatar imperialisty Kowal

  • Plusy
  • Minusy

Rekomendacja

twoja ocena:
0
1
2
3
4
5
rekomendowana:
0

Opinie: dodaj swoją opinię

Ten materiał nie ma jeszcze opini. Masz okazję by Twój głos pojawił sie tutaj jako
pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

Nick:*
Treść:*
akceptuję regulamin

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Masz swoje zdanie? Przedstaw je!
Więcej różnych opini i komentarzy znajdziesz na forum.wp.pl

obrazek
Proszę czekać - trwa ładowanie treści