• Karta gry

  • PC

Command & Conquer 4: Tyberyjski Zmierzch

Okładka gry Command & Conquer 4: Tyberyjski Zmierzch
  • Recenzja

  • PC
Command & Conquer 4: Tyberyjski Zmierzch - recenzja

Command & Conquer 4: Tyberyjski Zmierzch - recenzja

27.03.2010 17:03 | Autor: Jacek Chlewicki

Czwarta część Command & Conquer to godne zakończenie sagi o losach Kane’a i zalewającego naszą planetę tiberium. Ale malkontenci na pewno się znajdą, bo zmian jest naprawdę dużo. Teraz mamy ruchome centrum dowodzenia, nie zbieramy surowców, a i bitwy rozgrywane są na znacznie mniejszą skalę.

komentarze: 14
więcej

Wymagania sprzętowe:

CPU (Core 2 Duo 2 GHz), RAM (1 GB), Grafika (GeForce 6800 lub lepsza), Windows XP/Vista/7, stałe połączenie z Internetem

dodaj swoją opinię

Opinie (1):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Drahau (Gość) 2010-04-24 10:58:05

Złom. Szkoda pieniedzy. Jesli ktos spodziewal sie kolejnej odsłony gdzie zbieramy tyberium, rozbudowujemy baze i monogoscia jednostek scieramy sie w polu to sie zawiedzie wiedzac ze C&C 4 to nic wiecej jak klon Dawn of War. Przejmujemy kontrolne punkty, wszystko jest za darmo do czasu uzyskania limitu jednostek. Mamy mega budynek ktory jest elektrownia, construction yardem i war factory w jednym. Slowem krazymy do okola siebie wielkimi mobilnymi mcv i hurtem trzepiemy jednostki.

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (1)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...