Nie zdążyłem jeszcze wysiąść z Forda Focusa gdy pod moim oknem zjawił się kurier. Wysiadłem z fury zostawiając w środku Nicky`ego Grista. Wśród przesyłek, które kurier dzierżył w swoim worze, jedna była dla mnie – ostateczna, polska wersja Colin McRae Rally 3.0. Jeszcze dobrze nie obejrzałem pudełka, gdy za moimi plecami stał już Janusz Kulig, w pełni gotowy do wyścigu. Obaj podziękowaliśmy Nickowi, który szybkim krokiem oddalił się w kierunku zaparkowanego prywatnego Subaru Impreza. Spojrzałem na Janusza Kuliga, który w kółko powtarzał „Lewo cztery, hopa, prawo cześć” – tak, z pewnością był gotowy do wyścigu...
W ten oto sposób przypadła nam w udziale możliwość zrecenzowania pełnej, polskiej wersji gry.
Intro... a za nim opcje gry
Dostępu do głównych funkcji programu broni Intro gry, które nie jest jej mocną stroną. Na to jednak nie zwracamy uwagi – interesują nas inne płaszczyzny, na które położymy odpowiedni nacisk. Mijamy w szybkim stylu „wejście” i znajdujemy się w środku – przed nami opcje w rozbudowanym menu.
Na pierwszy rzut oka nasuwają się dwa modele prowadzenia rozgrywek – Odcinki oraz Mistrzostwa. Pierwszą opcję traktujemy jako pojedynczy wyścig, dzięki czemu możemy przetestować poszczególne trasy dostępne w prawdziwych zmaganiach czyli Mistrzostwach. Niestety, na samym początku rozgrywka Opcja odcinki oferuje tylko pierwszą tor – reszta jest zablokowana (i czeka na odblokowanie po przejechaniu ich w Mistrzostwach).
Co jeszcze oferuje menu? Zaglądamy do kolejnej pozycji – Opcje, gdzie witają kolejne możliwości edycji ustawień gry. Tutaj poddamy zmianom wyświetlanie grafiki (rozdzielczość i paletę kolorów, jakość i tekstury, generowanie otoczenia a także filtrowanie FSAA – niestety, działa tylko z poziomu Windowsa). Edytować można także ustawienia nagłośnienia, kontrolerów gry (dla wielu graczy) a także – podglądać najlepsze czasy z Pojedynczych wyścigów (Odcinki) bądź Mistrzostw.
Grafika – ulepszona w porównaniu co CMR 2 ale... nie pozbawiona wad
Nasz komputer testowy został wyposażony w procesor P4 2,4 GHz, 512 MB pamięci DDR oraz kartę graficzną opartą na kości GeForce 4 Ti4200. Taka konfiguracja sprzyjała, by wycisnąć z gry jej graficzne możliwości. Gra pracowała w rozdzielczości 1280x1024 z wykorzystaniem 32-bitowej palety kolorów. Mocny sprzęt i dopracowany engine graficzny idą w parze, stąd przez cały czas animacja była płynna, a ilość klatek utrzymywała się na poziomie 30-40 klatek/sekundę.
Wreszcie mogliśmy przyjrzeć się większej ilości tras niż tylko trzem zaprezentowanym w ostatniej wersji demonstracyjnej. Poza Szwecją, Japonią oraz Wielką Brytanią przetestowaliśmy odcinki specjalne w:
- Stanach Zjednoczonych
- Finlandii
- Hiszpanii
- Grecji
oraz Australii
Każda z lokacji została podzielona na 6 Odcinków Specjalnych, co daje nam łącznie 45 odcinków do pokonania w Mistrzostwach.
{ PC }Colin McRae Rally 3.0
Nie zdążyłem jeszcze wysiąść z Forda Focusa gdy pod moim oknem zjawił się kurier. Wysiadłem z fury zostawiając w środku Nicky`ego Grista. Wśród przesyłek, które kurier dzierżył w swoim worze, jedna była dla mnie – ostateczna, polska wersja Colin McRae Rally 3.0. Jeszcze dobrze nie obejrzałem pudełka, gdy za moimi plecami stał już Janusz Kulig, w pełni gotowy do wyścigu.
recenzja
Recenzje
Colin McRae Rally 3.0
GregP | 30 czerwca 2003Rekomendacja
Opinie: dodaj swoją opinię
~grzegorzkrawczyk5
Super jest ta gra ale jedno mnie w tej grze wnerwiło.To że jak straciłem gume niemogłem jechać dalszych odcinków :/
~karmaj4
Mam takie pytanko :P Czy gra poszla by na PIII 500 mhz 160 ram GF 4 mx 440 64 mb ?? Bo grafika bardzo ladnie wyglada i mam ochote "miec" ta gre. Tylko prosze bez komentarzy typu to se kup i sprawdz :P
~olorobalo
Dlaczego recenzja jes zawsze krytyczna!? nigdy, ale to nigdy nie pochwalicie gry!!!!!!!!!!
Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut
Masz swoje zdanie? Przedstaw je!
Więcej różnych opini i komentarzy znajdziesz na forum.wp.pl


Akuji the Heartless