{ PC }Colin McRae Rally 2005

8.4 Warta uwagi

Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. To powiedzenie zawsze się sprawdza. Tym razem koniec swojego niepodzielnego panowania przeżywa seria Colin McRae Rally. Na emeryturę odchodzi jednak z podniesioną głową i bez zażenowania, w pełni zasłużenie. CMR 2005 został pokonany nie przez jednego, ale przez aż dwóch konkurentów. W tym roku lepsze od produktu Codemasters są Richard Burns Rally oraz nasz rodzimy...
recenzja

Recenzje

Colin McRae Rally 2005

Thufir | 03 grudnia 2004

Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. To powiedzenie zawsze się sprawdza. Tym razem koniec swojego niepodzielnego panowania przeżywa seria Colin McRae Rally. Na emeryturę odchodzi jednak z podniesioną głową i bez zażenowania, w pełni zasłużenie. CMR 2005 został pokonany nie przez jednego, ale przez aż dwóch konkurentów. W tym roku lepsze od produktu Codemasters są Richard Burns Rally oraz nasz rodzimy Xpand Rally.

Przyglądanie się nowemu Colinowi zacznę jednakże od zalet, bo jest ich wiele. Codemasters kontynuuje swoją politykę dawania graczom dużo i dobrze. Wszystko to jest jednak prawdą pod warunkiem, że gracz ów nie należy do tych naprawdę wymagających. Obecna część CMR jest grą typowo mainstreamową, adresowaną nie do entuzjasty rajdów (bo ten musi czuć realizm jazdy), ale do przeciętnego gracza zainteresowanego tematem samochodów. Z tego zadania Colin McRae Rally wywiązuje się znakomicie.

Graczy z pewnością zadowoli informacja, iż twórcy gry nie zmienili swojego podejścia do tematu gier wyścigowych. CMR 2005 kultywuje tradycję swojej serii oraz dopieszcza to i owo. Jak co roku, fanów wyścigów czekają nowe niespodzianki. Do niewątpliwych atutów gry należy naprawdę duża liczba rozmaitych samochodów, świetnie zaprojektowane tory i boski wygląd furek oraz przyjemna grafika i płynna animacja. Mniam, prawda? Ano mniam. Bogactwo zawartości CMR 2005 zadowoli każdego fana tej udanej i zasłużonej serii.

Ponad 30 świetnie dobranych samochodów, którymi można w grze jeździć, to liczebność więcej niż wystarczająca, by móc dobrze się bawić. Coś dla siebie znajdą wśród nich zarówno kibice rajdów WRC, zmagań samochodów terenowych, jak i sympatycy aut z napędem na jedną oś, tak tych współczesnych, jak i legendarnych uczestników rajdów. Furki są palce lizać, a do najciekawszych nowości w garażu należą Audi A3, Alfa 147 GTA, Renault Clio V6, VW Beetle RSI oraz trzy samochody terenowe. Każdy z obecnych w grze pojazdów prowadzi się nieco odmiennie. Oczywiście różnica pomiędzy prowadzeniem Forda Focusa a VW Polo jest zrozumiała, ale nawet w obrębie jednej grupy odmienności zachowania się samochodu na torze są wyczuwalne.

Do rodziny rajdów rozgrywanych w grach CMR dołączyła batalia w Niemczech. W sumie jest ich aż dziewięć, a każdy posiada odpowiednio inny klimat i stawia uczestnikom inne wymagania co do ustawień samochodu. W CMR 2005 wprowadzono bardzo szeroki podział podłoża na szereg różnych typów. Ta zmiana pociągnęła za sobą konieczność większego zróżnicowania dostępnych opon. Dobór odpowiedniego ogumienia stanowi teraz jeszcze większe wyzwanie niż dotychczas!

Wraz z Colinem McRae Rally 2005 przychodzi nowy tryb multiplayer, udoskonalony i wzbogacony. Teraz w sieciowych potyczkach może uczestniczyć aż osiem osób naraz! Jeśli zbierzemy odpowiednią grupę ludzi, możemy w łatwy sposób stworzyć własny turniej online i pokazać towarzyszom, kto tak naprawdę jest królem szutru i śniegu. Algorytmy gry sieciowej są dobrze dopracowane, w graniu poprzez Internet kryje się wielka frajda, a niskie pingi serwerów tylko ją powiększają.

Inną nowością jest tryb kariery. Dotychczas w „kolinach” karierę utożsamialiśmy z trybem rozgrywania Mistrzostw Świata. Od tego roku sprawy mają się zupełnie inaczej. Nowy tryb kariery jest liniowy i opiera się na znanym od zarania dziejów schemacie awansowania dalej, jeśli ma się jakieś osiągnięcia. Zaczynając zabawę w odgrywanie roli kierowcy rajdowego, dysponujemy bardzo ograniczonymi środkami pieniężnymi. Za to co mamy, kupujemy pierwszy samochód i startujemy w serii kilku wyścigów. Zaczynamy oczywiście z samego dołu drabinki sławy i powoli pniemy się ku jej górze, przenosząc się do innych klas wyścigów oraz zmieniając samochody i ulepszając ich parametry. W tym trybie znalazłem jednakże jedną rzecz, która mocno mnie dziwi. Otóż już na samym początku kolejne odcinki specjalne są rozgrywane w różnych krajach. To stosunkowo frapujące, gdyż jesteśmy regularnie świadkami sytuacji, kiedy np. uszkodzony samochód po przejechaniu danego odcinka (tryb kariery to wedle producentów ponad 300 OSów!) jest transportowany bez naprawiania do innego kraju, w którym mamy teraz jechać. To sytuacja wybitnie nierealistyczna i nieco psująca wizerunek trybu kariery.

Rekomendacja

twoja ocena:
0
1
2
3
4
5
rekomendowana:
0

Opinie: dodaj swoją opinię

Ten materiał nie ma jeszcze opini. Masz okazję by Twój głos pojawił sie tutaj jako
pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

Nick:*
Treść:*
akceptuję regulamin

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Masz swoje zdanie? Przedstaw je!
Więcej różnych opini i komentarzy znajdziesz na forum.wp.pl

obrazek
Proszę czekać - trwa ładowanie treści