Shadow Island od niepamiętnych już czasów należała do tajemniczej rodziny Mortonów. Miała ona w sobie coś, co z jednej strony przyciągało, z drugiej zaś budziło śmiertelną grozę. Tym czymś była Brama prowadząca prosto do Świata Ciemności . Klan Mortonów miał niejako we krwi chęć zbadania i wykorzystania do swoich celów zdobytej wiedzy tajemnej. Tak samo jak Obed i Alan Mortonowie, tak samo ich ojciec, a wcześniej dziadek interesowali się tą tematyką. Dopiero jednak Obed Morton doszedł do zaskakujących odkryć. Badał on indiańskie plemię Abakanis, które, jak odkrył, miało specyficzne wierzenia, i wszystko wskazywało na to, iż chroniło ziemię przed czymś tajemniczym, groźnym i kłębiącym się w środku ziemi. Kiedy sprawą dodatkowo zainteresował się Christopher Lamb, szef tajnej organizacji Biuro 713 , interesujący się okultyzmem i czarną magią, pod pozorem walki z komunistami wspierającymi poczynania Mortonów, sprawy nabrały tępa. Kiedy w nieznanych okolicznościach zginął w pobliżu Wyspy Cieni Charles Fiske prowadzący własne śledztwo w sprawie Obeda Mortona, bliski przyjaciel Edwarda Carnby'ego, ktoś tym samym przegiął i to dość mocno. Dlaczego ? Zwrócił na siebie gniew Carnby'ego a to nikomu dobrze nie wróży..Edward w swoim małym śledztwie dotarł do niejakiego Johnsona, który powiedział mu, iż Fiske poszukiwał na wyspie trzech indiańskich tabliczek z nieznanymi inskrypcjami. Ten sam Johnson poprosił także Edwarda Carnby'ego ażeby w podróży na wyspę Cieni towarzyszyła mu Aline Cedrac, młoda pani antropolog, specjalistka do spraw plemień indiańskich, a zwłaszcza plemienia Abakanis. Co ciekawe, każda z tych osób miała dodatkowy bodziec. Edward chciał pomścić swojego przyjaciela (przyjaciela z pracy, gdyż obaj również współpracowali z Biurem 713, ale to już inna historia ), zaś Aline Cedrac poszukiwała swojego ojca. Czyżby był nim sam...? To niespodzianka, zresztą lepiej tego na głos nie mówić :)
Alone in the Dark 4: The New Nightmare rozpoczyna się iście konsolowym (w sensie perfekcji...) intrem wprowadzającym nas w sam środek rozgrywki. Zresztą także w czasie gry raczeni będziemy od czasu do czasu świetnie wykonanymi, pełnymi dynamiki i akcji przerywnikami FMV. Ale mniejsza z tym. Kiedy nasi bohaterowie zdecydowali się wyruszyć wreszcie na wyspę Cieni, kiedy nie niepokojeni niczym szybowali właśnie w mrocznych przestworzach - coś zaatakowało ich samolot. Z kabiny dobiegały przerażające krzyki. Nie zastanawiając się długo Edward i Aline założyli spadochrony, po czym oboje wyskoczyli z samolotu. Co prawda przedtem Carnby oddał jeszcze kilka strzałów w kierunku kabiny, ale nie sądzę, żeby pomogło to choć trochę pilotowi. Obaj bohaterowie wylądowali w dwóch różnych miejscach, oboje także prezentować będą w trakcie gry dwie różne koncepcje. Edward Carnby spadł na tereny mrocznego ogrodu, do dyspozycji miał swój rewolwer, latarkę oraz cb-radio. Aline Cedrac wylądowała na samiutkim dachu posiadłości piekielnego Mortona. Ciekawe, czy w tym momencie żałowała tego, iż w czasie lotu odmówiła wzięcia ze sobą jakiejkolwiek broni..W tym momencie to od nas zależy, którym bohaterem będziemy kierować. W trakcie gry rzadko się ze sobą spotykają, ale od czasu do czasu komunikują się przez cb-radio i wymieniają zdobytą wiedzą. Każda z postaci to inne podejście do gry. Edward od samego początku jest uzbrojony i gra jego postacią jest połączeniem przygodówki z dość dużymi elementami survivalu. Wybór Aline polecałbym dopiero po przejściu gry Carnbym. Ma na to wpływ większa trudność, początkowy brak broni, zresztą ogólnie wybór kobiety będzie podobny do sytuacji znanej nam z życia - mniej walki, więcej myślenia. Jednym słowem wybór należy do Ciebie. Dodać jeszcze należy, iż poza różnicą postaci, obie wersje nie są kropka w kropkę takie same, co daje teoretycznie dwukrotnie dłuższy czas możliwego grania. W tym momencie podziękujmy ładnie panom z Infogrames za tak ładny bonus :)
Kogokolwiek nie wybierzemy, zawsze gra w Alone in the Dark The New Nightmare będzie mroczna i wywołująca ciarki na plecach. Ogólnie rozgrywkę można podzielić na dwa etapy ( o różnych proporcjach względem siebie dla Aline i Edwarda ). Pierwszym z nich jest walka w której do dyspozycji prędzej czy później mamy dość rozbudowany arsenał. Jest to m.in latarka ( tak, tak, w początkowej fazie pani doktor antropologii musi walczyć snopem światła z latarki :), dwustrzałowy rewolwer, trzylufowa dubeltówka ( power! :), wyrzutnia rakiet ( trzeba uważać żeby w siebie nie trafić :), wyrzutnia granatów, coś a la miotacz ognia, i inne bardziej zaawansowane pukawki.


Aliens vs. Predator 3