Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut
roypen (Gość) 2010-02-08 20:40:23
Stunt Car Racer, Test Drive, jeszcze była taka wersja Stunt w której śmigało się Mustangiem(chyba, że coś poknociłem). Wszystkie one wciągały na wiele, wiele tygodni. Ale nic mnie wtedy nie wciągnęło ja Street Rod 1 i 2. Ehh, te godziny spędzone na kupowaniu, ulepszaniu samochodów, a potem na wyścigi. Czasami nawet na benzynę brakowało kasy bo był kaprys zmiany skrzyni biegów lub przemalowania autka:)). Później zawsze do niego wracałem pomiędzy kolejnymi Police Questami:))
tejotl 2010-01-30 22:20:26
kiedy chodzi o naprawdę stare tytuły to nie sposób nie wspomnieć Stunt Car Racer - nie dość, że gra bardzo stara to jeszcze protoplasta wszystkich futurystycznych wyścigów
ja do dzisiaj w to gram na WinUAE i ciągle jest to miodna gierka
wyścigi po "murze" z masą ramp, spadów i grafiką pseudo 3D
piękna sprawa
gracz (Gość) 2010-01-30 16:11:20
Kto robił obrót o 180^ na wzniesieniu w jednej z plansz - wpisywać się. Ten wyczyn chyba można było zrobić tylko Lamborghini, bo prędkość była wystarczająco duża. Sztuką było opanowanie pojazdu na jezdni po upadku. A super frajdą - przelatywanie nad innymi pojazdami w czasie "lotu". Moim zdaniem to najlepsze NFS. Może nie bije grafiką, ale uciechą z gry. Nie wiem, może za stary jestem, że się tak tym podniecam ;) Rocznik '80 ;)
Anna (Gość) 2010-01-30 16:02:36
Och, Test Drive!!! Jeszcze i dzisiaj bym w nią pograła:D
Ja (Gość) 2010-01-30 15:56:53
STUNTS wymiata - rewelacja, spedzalem godziny na tworzeniu tras... a potem jazda
łezka w oku (Gość) 2010-01-30 15:55:32
STUNTS! Tam sam budowałeś sobie tor, a potem biłeś na nim rekordy i prześcigałeś z kumplami kto zrobi lepszy i kto kogo pobije na czyim torze. To była bardzo kreatywna konkret gierka! Test Drive był bardzo realistyczny bo był widok zza kółka, no i ta pęknieta szyba przy wypadku oraz mandat wypisany przez policjanta:) Poza tym seria Lotusów i polska podróba pt. "Rajd przez Polskę" gdzie można było szaleć po polskich szosach kaszlakiem czy poldkiem:) Potem przyszło pierwsze Need for Speed i to był niesamowity skok jeśli chodzi o grafikę i realizm. Nie mogłem się od niej oderwać. Tak samo od dwójki i trójki. Potem niestety już wyrosłem i nawet nie wiem w co się gra dzisiaj:( Na pewno tamte gry bardziej działały na wyobraźnię niż te dzisiejsze.
gongi (Gość) 2010-01-30 15:53:06
swietna gierka.. atari 2600 lezy jeszcze gdzies w piwnicy sprawne ;P jeszcze pamietam na tym atari takie samoloty fajne, czy siatkowka xD
edix (Gość) 2010-01-30 15:52:26
pamietam jak w to sie lupalo na 386 kumpla bo ja mialem wtedy comodore 64 :)
slon (Gość) 2010-01-30 15:52:15
No w końcu jakiś artykuł z sensem :)
Część z tych gier można jeszcze znaleźć jako abandonware i odpalić w dosboxie lub w emulatorach innych platform :)
