Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut
dabu (Gość) 2012-05-11 22:30:50
czytając komenty wnioskuje że większość nie rozumie gier albo są za trudne ale po co zrozumieć jak można pierdolić głupoty
gry uzależniają ciekawe każda pasja uzależnia dla jednego to są gry a dla drugiego wędkarstwo albo tępe seriale i filmy . więc zanim walniesz komenta o czymś czego nie rozumiesz pomyśl i nie wstawiaj komenta bo się ośmieszysz a teraz czekam na haterów
Ed (Gość) 2012-05-07 17:15:09
Jedna gra we mnie powoduje agresję - Fifa 12. Zwłaszcza gdy na poziomie World Class męczę się cały pi....ny mecz żeby strzelić gola, a komp praktycznie w ostatnich chwilach dostaje jakiegoś mega kopa i z cudownych dośrodkowań wrypie mi 3 bramki. Wkurza mnie, gdy nie mogę trafić 10 razy pod rząd w sytuacji 1 na 1 a komp potrafi jakąś szmatę mi wrzucić, której mój bramkarz nie obroni. Żadne gry wojenne ( ani futurystyczno wojenne ) nie wywoływały we mnie tyle agresji co fifa 2012.
dema (Gość) 2012-05-07 12:35:26
dobra gra to potężna dawka sztuki, rozrywki i sentymentu
misiek75 (Gość) 2012-05-07 12:04:37
Jestem Dobrym przykładem osoby dorosłej która gra w "gry wideo". Do niedawna postrzegałem gry wideo jako proste zręcznościówki ( takie w jakie grałem początkiem lat 90-tych na Amiga 500). Wszystko się zmieniło się 2 lata temu kiedy moje dziecko (teraz 12 letnie) poprosiło mnie o kupienie PSP. Jak każdy facet musiałem się temu oto wynalazkowi przyjrzeć i jakież było moje zdziwienie że współczesne gry nawet na takim maleństwie są po prostu niesamowite. Niedługo potem zainwestowałem w PS3 i grywam sobie co jakiś czas w killzone lub CoD MW albo w medal of honor w multi-playerze albo z wypiekami na twarzy przeżywam przygody Dreika w Uncharded i wiem że jest to rozrywka dużo wyższych lotów niż oglądanie seriali czy programów na żywo. Pozdrawiam i do "zobaczenia" w jakiejś rozgrywce.
Lora Croft (Gość) 2012-05-07 11:59:54
crysis ja też jestem kobietą i lubię grać. W co grasz teraz, może mi coś polecisz?;-)
Ona 27 :) (Gość) 2012-05-07 11:29:58
też jestem kobietą i gram z mężem...robimy też inne rzeczy nie tylko siedzimy przed komputerem .... każdy powinien spędzać czas tak jak lubi i jak ma ochotę...a co dotyczy się filmików na YT agresja zależy tylko i wyłącznie od danego człowieka, każdy się denerwuje czasem,ale są tacy co tego nie kontrolują i założę się jakby takiego "gracza" posadzić przed grą planszową to reakcja byłaby taka sama jak w stosunku do gry komputerowej....
pozdrawiam wszystkich co robią to na co mają ochotę :)
pyx (Gość) 2012-05-07 11:27:27
Dobry głos w dyskusji, zwraca uwagę na wiek graczy, interaktywność, logikę, odstresowanie i zaangażowanie wyobraźni. Jak widać przeciwnicy ciągle wyciągają te same argumenty: agresja i siedzenie przed kompem. Ale takiej agresji jak w filmach nie ma nawet w najgorszych grach, a siedzenie: no cóż czekolada, zakupy czy solarium też uzależnia, a czy ktoś tego zabroni?
Sam spędzam wieczory na graniu i w niczym to nie przeszkadza ani w mojej pracy ani mojej rodzinie.
saddam (Gość) 2012-05-07 11:24:09
Ta, a Breivik przygotowywał się do zamachów grając w kółko i krzyżyk
rebel (Gość) 2012-05-07 11:21:17
Gry powodują agresję...? Telenowele też powodują agresję. Spróbujcie przeszkodzić mojej matce gdy ogląda jakiś serial - awantura gwarantowana! Z innej beczki - modelarstwo też powoduje agresję. Spróbujcie niechcący zniszczyć modelarzowi model, który budował przez rok. To dopiero będzie atak furii! Agresję powodują też m.in.: wypowiedzi polityków, wiadomości w telewizji, wzrost cen i bezrobocia itd. Wszystko może powodować agresję... Taka prawda! Czasami wystarczy na kogoś popatrzeć, żeby dostać od niego po twarzy. Czyli nawet patrzenie powoduje agresję...
