Czytasz dyskusję w temacie: Recenzja: S.T.A.L.K.E.R.: Shadow of Chernobyl (PC)
|
|
Ten temat zawiera komentarze do materiału: S.T.A.L.K.E.R.: Shadow of Chernobyl Na S.T.A.L.K.E.R.a czekaliśmy długo. Bardzo długo. W dodatku było to oczekiwanie szalenie niespokojne od czasu zmian, jakie wprowadzili twórcy do gry, by ta w ogóle mogła się ukazać. Przypomnijmy sobie, że informacje, którymi na początku raczyła nas ekipa GSC działały niczym lep na muchy. Olbrzymi niepodzielony świat, po którym mieliśmy mieć możliwość swobodnego poruszania się, czy to na piechtę czy... |
|
Czas dodania: 17.04.2007, 19:42
ciekawa gra ale wymagania bardzo duże w DX9 i to jest minusik
|
|
|
Czas dodania: 19.04.2007, 00:26
świetna gra naprawdę miło mnie zaskoczyła
|
|
|
Czas dodania: 19.04.2007, 10:07
Bardzo dobra recenzja, w pełni oddająca walory tej gry. Jako fan fallouta muszę przyznać że granie w stalkera było jak lizanie fallouta przez szybkę :) W przypadku braku w/w tytułu stalker to mistrzostwo świata, a jeżeli f3 ma być na silniku obliviona i ma to być fpp to system walki niech będzie taki jak tutaj.
Spokojnie mogę dać grze 9/10, to 1 mniej, to za kilka bugów i niedociągnięć technicznych. A co do poziomu trudności, to nie zgodzę się że jest za trudny, pierwsze co zrobiłem po instalacji to ustawienie poziomu trudności na najwyższy i ten uważam że jest w sam raz. IMO najlepsza gra w jaką grałem od dobrych dwóch lat. |
|
|
Czas dodania: 20.04.2007, 16:22
IMO S.T.A.L.K.E.R. jest grą fenomenalną i to pod niemal każdym względem. Jej ogromny świat, świetne AI, bardzo ładna grafika, doskonała mechanika i przede wszystkim Klimat! jakiego nie było, i jeszcze długo pewnie nieujżymy przyćmiewają wszelkie pomniejsze baboki.
Ja, że dopiero jestem w Lab x18 mam przed sobą kawałek gry, ale już jestem w stanie ocenić STALKERA na 9.5/10 a nawet na 10/10. Jeśli taki pipsztak rynkowy jak Infernal ma 9.9/10 to czemu stalker ma niemieć. Zadajmy sobie pytanie, kto będzie pamiętał o infernalu a kto o Stalkerze za kilka lat ? Żeby nie było, ja nie porównuje tych gier tylko ich i recenzje i oceny. |
|
|
Czas dodania: 23.04.2007, 11:54
Hm. S.T.A.L.K.E.R. jest gra dobra, jak na FPSa to bardzo dobra, ale... Pomine fakt, ze jest to FPS udajacy w niektorych miejscach cRPG, bo w sumie potem takie zalozenia mialy byc wlasnie. Pomine fakt, ze dla mnie rozwoj postaci nie jest sprawa priorytetowa w cRPG, ale interakcja ze swiatem - to kwestia gustu, a i interakcja ze swiatem jest znikoma (choc jest w przeciwienstwie do wiekszosci FPSow, ale o tym za chwile). Pomine to, ze swiat jest podzielony na obszary i nie jest niepodzielny wbrew obietnicom tworcow. To az tak bardzo nie przeszkadza. Pomine jeszcze kilka mniej istotnych rzeczy takich jak anomalie, ktore wedle zapowiedzi mialy byc... bardziej wiarygodne i realistyczne? Tzn nie seria blyskow i swistow oraz zaburzen widzenia (choc takie tez), ale takie bardziej zmyslne. Jest kilka, ktore sie nie ograniczaja do takich efektow, ale - za malo...
A teraz rzeczy, ktore mnie raza... 1. Poziom AI. Nie gram na najwyzszym poziomie trudnosci, ale moze sprobuje, bo moze tam sa zmyslniejsi przeciwnicy. Sprobuje dzis po pracy. AI to nie jest moze tragedia, bo faktycznie jest troche fajnych rzeczy zaimplementowanych. A to gdy uslysza strzaly stalkerzy, to ida zobaczyc co sie dzieje. A to zwierzeta potrafia sie zachowywac ciekawie czasem. A to faktycznie wszyscy widza tylko to, co powinni widziec i nie sa wszechwiedzacy. A to... A to wlasciwie koniec plusow. Ogolnie mam wrazenie, ze przeciwnicy dzialaja losowo. Przebiegaja tylko miedzy obiektami, za ktorymi moga sie ukryc i w koncu dzieki temu czasami uda sie oflankowac. Ale mam wrazenie, ze to losowosc tu dziala. Nie wspolpracuja. Jedyna przeslanka mowiaca o sladach jakiejs wspolpracy to fakt, ze czasami jak uciekaja, to przestaja uciekac gdy natrafia do kumpli. W budynkach sie gubia. Wystarczy wejsc do pomieszczenia z jednym wyjsciem i wycelowac w nie. W ten sposob roznioslem 6 czy 7 wojskowych (po wyjsciu z podziemi na obszarze bazy, z ktorej trzeba zabrac dokumenty). I to bylo zanim sie zorientowalem jak banalnie jest potem, ale o tym za chwile. Nie widzialem nigdy, aby ktos wykorzystal granat. Machaja nimi, ale nie korzystaja z nich. A przeciez wlasnie wtedy by mogli wrzucic granat do pomieszczenia, a potem wparowac np. we trzech (zdarzalo im sie we dwoch, ale to dlatego, ze jak jeden wszedl i probowal wyjsc - PO CO? nie wiem - to drugi juz stanal w drzwiach, wiec pierwszy sie obrocil i strzelal dalej. Naprawde nie oczekuje mega celnosci od przeciwnikow, nie na tym ma polegac dobre AI i wysoki poziom trudnosci. Oczekuje tego, ze bede musial zaangazowac szare komorki w walce z nimi. Ze beda sie oslaniac, ze jak jeden biegnie do jakiejs oslony, to inni go ochraniaja ostrzeliwujac moja pozycje. Ale... Jest zle. Banalne AI przystosowane do walki pomiedzy drzewami - tu sie sprawdzaja dobrze. Biegaja pomiedzy nimi jak najeci strzelajac w kolko (oczywiscie nieskonczona amunicja, a potem niemal zawsze niecaly magazynek znaleziony) 2. Wiarygodnosc swiata. Tu najpierw kilka rzeczy na plus. Rozmowy przy ognisku - rewelacja. Caly obszar wokol Baru mnie powalil. Wlasciwie tylko tam oraz w kilku nielicznych innych miejscach czulem ten swiat. Ciekawe opowiesci innych postaci, choc... Przejde do wad. ...rozmowy z nimi ograniczone do co slychac/na razie. Czasami pojawia sie mozliwosc zapytania o zadanie i w kilku przypadkach mozna dowiedziec sie nieco wiecej. Nie da sie zapytac o dowolna rzecz (z wybranej listy), o osobe, ktora ma sie w kontaktach, o nic. Nie da sie poprosic o pomoc i jakby "zrobic wlasne zadanie" dla innego stalkera. Np. dam Ci 1000, jesli pomozesz mi wyeliminowac bandytow tam, a tam. Przeciez to nie byloby takie trudne do zrobienia... A sam swiat... Moze beda jakies latki, moze juz sa, a moze to standardowa opcja w grze. Ilekroc wejde na dany obszar, obozy bandytow, zolnierzy, stalkerow, zwierzat sa zawsze w tych samych miejscach. Co by sie nie zrobilo. Zawsze beda, zawsze jak sie je wyczysci to wroca (z trupami w tych samych miejscach, co w sumie jest plusem). Po pewnym czasie juz nudzi ciagle pozbywanie sie tych samych przeciwnikow. 3. Poziom trudnosci. Na poczatku ciezko i przez to nawet calkiem ciekawie. Potem nudno, choc przyjemnie. czemu? Brak broni na poczatku, pociski wylatujace z lufy z rozrzutem broni z konca XVIII wieku itd. Jesli sie celuje to jest nieco lepiej, ale dziwny rozrzut tez sie pojawia. Przez drewniane zaslony przestrzelic sie nie da, choc przeciez na jednym ze starszych filmikow bylo pokazane, ze tak bedzie mozna pozbyc sie wroga. Jak sprawdzilem? Pod wieza wartownicza z zolnierzem na niej sie ustawilem i wyprulem trzy magazynki z AK-74. Nie liczac pociskow, ktore dzieki rozrzutowi przelecialy przez dziury miedzy deskami - bez skutku. Ogolnie balistyka jest do bani. Ale potem, jak sie znajdzie kilka artefaktow dobrych. Jest sie forteca nie do ruszenia na normalnym poziomie, na trudniejszym jest tak ok, ale powtarzam - musze sprawdzic najtrudniejszy poziom jeszcze. Najwiekszy problem wtedy stanowia psy, a to dlatego ze biegaja we wszystkie strony. Ludzi rozwala sie spokojnie celujac w glowe. Nie trzeba sie przejmowac krwawieniem ani niczym takim, bo jak sie wrzuci artefakty +400% +600% na pas, to ma sie baaaardzo duzo w zapasie. Moze obadam przez to mody rzekomo zwiekszajace realizm, ale wiarygodnosci swiata nie zwieksza, co mi przypomina... 4. Wiarygodnosc swiata, cz. 2. Jestem stalkerem, tak? Moim zadaniem jest szukanie artefaktow, lupienie czego sie da, prawda? Dookola mnie sa inni stalkerzy, no nie? Wiec czemu do diabla ja mam kilkadziesiat lub kilkaset tysiecy kasy, a oni nic? Ano dlatego, ze tym baranom mozna sprzedac artefakt, ktory lezy dziesiec metrow od nich. Swiat jest tragiczny. Stalkerzy nie przeszukuja trupow (nawet nie oczekuje, zeby sie od razu na nich rzucali, ale jesli przyjde po raz drugi w dane miejsce po jakims czasie, to niech zmniejsza sie liczba rzeczy przy trupie - sprawdzalem, tak nie ma). Stalkerzy nie zbieraja artefaktow. Nie wymienisz sie z nikim informacja o tym, ze gdzies tam pojawila sie anomalia, ktora cos rzadkiego robi. Choc wlasnie - na plus zasluguje to, ze przy odrobinie szczescia lub cierpliwosci mozna zaobserwowac, jak powstaje artefakt. Wszystkie potsacie moga byc wobec gracza nastawione na trzy rozne sposoby. Wrogo, neutralnie, przyjacielsko. Wrogiem sie staje, gdy troche do niego postrzelasz. Przyjacielem, gdy dasz mu swoja apteczke, gdy umiera. Za malo. Nie da sie okrasc, nie da sie dzialac przeciwko komus itd. No ale te ostatnie punkty to nawet i w rasowych cRPG nie sa spotykane nie raz, wiec to juz jest wybitnie czepialstwo ;) Ale fakt, faktem, ze wiarygodnosc swiata kuleje. 5. Strach. Tutaj sporo na plus, ale kilka rzeczy na minus bedzie, bo inaczej bym tego tu nie uwzglednil. Na plus sa czasami przypadkowe dzwieki, ktore powoduja, ze obracasz sie w dana strone i czekasz, czy cos czasem nie wyskoczy. Na plus sa niektore mutanty (ludzi w tej grze nie da sie bac ze wzgledu na ich glupote). Na plus sa niektore anomalie. Na plus sa lokacje, zwlaszcza podziemne, choc wedlug mnie przydaloby sie w nich zdecydowanie mniej swiatla, zdecydowanie wiecej kurzu i pylu w powietrzu oraz zdecydowanie spokojniej. Nie lubie chodzic gdzies pod ziemia z krysztalowo czystym powietrzem. Nie lubie chodzic miedzy niektorymi jasnymi, a innymi ciemnymi pomieszczeniami, gdy powinno byc ciemno i pusto. Najlepszego efekt odizolowania w ciemnosci doswiadczylem grajac chyba w Ever Blue (nie pamietam czy 1 czy 2). A czemu spokojniej? Przyklad chocby z AVP albo AVP2. Na poziomie latwym idzie sie i idzie i nie spotyka obcych. I tak buduje sie tam klimat. Bo nie wiesz, co to sie porusza na detektorze ruchu. Zaczynasz sie bac. Ale im trudniejszy poziom, tym wiecej obcych, az w koncu sie po prostu idzie i siecze z karabinu. Tutaj jest podobnie. Poki przeciwnik jest jeden, jest klimat rewelacyjny miejscami, ale im wiecej nich, tym nudniej. Z anomaliami i mutantami niektorymi podobnie. Gdy pierwszy raz zobaczylem skrzynki unoszace sie w powietrzu, to pomyslalem, ze sprawdze czy ja tez sie tak bede unosil. Ale gdy podchodzilem do skrzynek, to jedna nagle zaczela szybko leciec w moja strone. Przestraszylem sie bardziej niz mutantow burczacych w ciemnosci (tam jedyne czego sie mozna bac, to to ze nie wie sie, gdzie one sa, ale poniewaz ich ruchy sa losowe dosyc, wiec tez sie czego bac nie ma). Wracajac do latajacych skrzynek i beczulek. Jak wszystko dookola lata, fruwa, uderza o sciany, to sie robi nudno. Po prostu sie idzie i ignoruje te przeszkadzajki (bo to nawet nie utrudnienia). Znacznie lepiej by bylo, gdyby po podlodzie sie krecily zmutowane szczury (nie atakujace ludzi raczej). Gdyby mogly one poruszac beczkami, pudelkami, przesuwac je lekko. Gdyby nie bylo wiadomo, czy ta skrzynia sie poruszyla dlatego, ze tam jest szczur czy tez cos innego to sprawilo. Gdyby te przedmioty nie unosily sie kilka sekund w powietrzu, ale po prostu podskakiwaly sobie raz na 1-3 sekund i nagle wypruly w gracza. Zeby byly przywidzenia - ale nie takie banalne (i tez zalosne) jak w F.E.A.R. gdzie sie cos pojawia, znika i takie tam ble ble. Zeby po obroceniu sie np w kierunku drzwi bylo widac tylko noge postaci, ktora czmyhnela gdzies. Ale juz dam spokoj, bo jednak na FPSa to i tak gra jest dobra. Inaczej bym pewnie ja po godzinie albo dwoch odlozyl na polke, tak jak to robie z niektorymi grami (i pomyslec, ze kupuje oryginal, zeby po chwili go odstawic ;) ) |
|
|
|
|
|
Czas dodania: 26.04.2007, 06:48
"Jak będziemy mieli wiele szczęścia (bo niestety nie ma tutaj wyznacznika widoczności), być może uda się nam przemknąć niezauważonym przez dziurę w murze..."
ekhm... jest wyznacznik widocznosci... az dziw ze autor tego nie zauwazyl... LOL... |
|
|
Czas dodania: 26.04.2007, 06:53
hmm ma tyle bledow ze szkoda gadac ta gra wszystko przebila grafika tak samo wyglada jak wygladala na wersjach alfha i beta tyle lat pracy i co ? i nic kompletna klapa najgorsza gra roku !!! a najlepsze ztego ze wychodza patche i jak te wszystkie bledy poprawia to bedzie obraz gry wazyl z 9gb heheh co oni robili przez tyle lat 10lat to jest ludzie szok tok
recenzje to chyba ci pisali co nie widzieli tej gry na oczy ! brak aut wgrze i brak wiekszosci broni i inne rzeczy .... |
|
|
Czas dodania: 26.04.2007, 15:05
Zrzędzisz kolego, ja uważam, że gra jest fenomenalna i, że jest jedną z lepszych gier tego roku. Ma poprostu Zabójczy KLIMAT. Właśnie przechodzę ją drugi raz i przejde jeszcze sporo razy.
|
|
|
Czas dodania: 26.04.2007, 17:09
ekhm... jest wyznacznik widocznosci... az dziw ze autor tego nie zauwazyl... LOL...
Racja, jest ^^ Byłem tak zafascynowanym światem, że zupełnie go nie zobaczyłem hehe. Tak czy siak, imo nie działa zbytnio dokładnie. Często pokazuje, co innego niż w rzeczywistości, no chyba, że tylko ja mam takie wrażenie. Pozdrawiam spostrzegawczych ;) |
|
|
Czas dodania: 26.04.2007, 17:56
Stalker jest ekstra nareszcie jest w co sobie pograć
|
|
|
Czas dodania: 02.05.2007, 10:24
Fakt gra jest interesująca choć wymagająca
|
|
|
Czas dodania: 06.05.2007, 16:26
Groza, jesli z tym zrzedzeniem to do mnie, to... Jasne, ze zrzedze ;) Ale powtarzam, STALKER gra zla nie jest, ale... Bardzo duzo brakuje. I wlasciwie jedyne, do czego zastrzezen nie mam, to klimat. Zwlaszcza, jesli posluchac tego, co maja do powiedzenia inne postacie. Jak dla mnie to jednak za malo. Praktyczny brak rozmowy, no ale ok - to jest fps, z elementami rpga (przy czym dla mnie rpg, to nie Rozwijanie Postaci Godzinami, ale odgrywanie roli jakiejs postaci i interakcja z innymi mieszkancami swiata). Pozostale rzeczy tez szczatkowe. Swiat, jak juz pisalem nie jest dynamiczny, co podnosi wspolczynnik nudy - nie lubie walczyc w kolko z tymi samymi postaciami znajdujacymi sie w tych samych miejscach za kazdym razem, gdy wejde na dany teren, a tak niestety jest tu. No ale dobra, to ma byc fps bardziej, wiec te bledy sa do przebaczenia. Tyle, ze jesli w fpsie walki sa nudne, to juz jest bardzo zle. A niestety wychodzenie na przeciwnika i celowanie mu w glowe z 10 metrow, oddawanie dwoch celnych strzalow (w glowe!), zeby go zabic... Nie, dzieki. Jednoczesnie oni moga we mnie pruc, a dzieki artefaktom do ruszenia nie jestem. Naprawde wole walke do 2-3 trafien, w ktorej wiecej trzeba myslec. AI w STALKERZE jest zle. No moze "zle" to za duze slowo, bo jednak biegaja miedzy przeszkodami i kilka ciekawostek (opisalem je juz wczesniej) jest zaimplementowane. Wiec powiedzmy, ze AI dobre nie jest, a w walce tez nie jest ciekawe. Jak dotad chyba najwieksza frajde jesli chodzi o walke w trybie SP sprawil mi KillZone i dla mnie to jest w tej chwili minimum tego, co oczekuje w tego typu grze. W F.E.A.R. przeciwnicy przekombinowywali czesto. W GRAW jest fajnie, ale przeciwnicy sa nieco glupi, a czlonkowie twojego oddzialu wykonuja tylko rozkazy, a nie mysla samodzielnie (co jest wymagane przez zalozenia gry, a i samo wykonywanie rozkazow jest zrealizowane bardzo dobrze, no ale brak wiekszego wyzwania, choc zabawa jest przednia).
I mozna by wymieniac tak dalej i dalej, co nie zmieni faktu, ze mi osobiscie STALKER nie podoba sie az tak bardzo. Ciesze sie ogromnie ze inni maja odmienne odczucia i gra sprawia im na tyle duzo przyjemnosci, ze ja ukoncza dwa, a moze trzy razy lub wiecej. Ja sie wynudzilem przed koncem gry, a ostatnia gra, w ktora gralem do konca pomimo nudy, to byl Half-Life 2 i stwierdzilem, ze juz sie nie bede meczyl tyle. No ale teraz to czasami sie konczy tak, ze kupuje gre, zainstaluje ja i zagram w nia raz lub dwa (przyklad z ostatnich miesiecy: Maelstorm, na ktorego skusilem sie tylko ze wzgledu na pudelko metalowe. A moglem kupic innego rtsa, chocby aoe3 w tej samej cenie). Poki co poczekam na SDKa i jesli bede mial ochote i nie bede mial nic innego na glowie, to moze pobawie sie i poprzerabiam STALKERA tak, jak sobie wyobrazalem, ze bedzie ogladal. (wiem, ze juz sa rozne mody, w tym zwiekszajace realizm czy wprowadzajace pojazdy, ale to dla mnie duzego znaczenia nie ma, bo spodziewalem sie przede wszystkim dobrze zrealizowanego swiata, a tego nie uswiadczylem niestety). |
|
|
Czas dodania: 12.05.2007, 20:43
wg mnie ? powiem to tak jedyne co mnie naprawde wQrza w tej grze to ze trzeba łazic czasem naprawde daleko, sama wgrywalnosc jest na wysokim poziomi :) SI piekne, czasem jest naprawde trudno aaaale wg mnie to jest wielki plus bo mustwo jest strzelanek ktore sa wrecz banalne i po prostu nudza, sama fabula gdy miodek :D co prawda (puki co) króluja wszelkiej maści kałachy ale bez nich lub starzego poszadnego SMG ciezko grac, jak napisano wrecenzji z zwyklym pistolecikiem czy obrzynem jest przechlapane i jesli ktos nie daje sobie rade z strzalami w glowe (a glownie to sie robi w tej grze) bedzie mu naprawde ciezko reasumujac gra sie bardzo przyjemnie czasem "ciarkami" na plecach ale cholera bez jakiego kolwiek pojazdy mozna sie poterznie wściec..
Pozdro maniacy stalkera :) |
|
|
Czas dodania: 14.05.2007, 12:11
Gra naprawdę rewolucyjna, polecam każdemu, w szczególności tym którym zwykłe FPSy nie wystarczają, jak na razie mam koło 20h czystej gry która do tej pory cały czas jest przyjemna i nie nudzi.
|
|
|
Czas dodania: 16.05.2007, 02:31
dwa giga ramu się mocno przydaje w tej grze
|
|
|
Czas dodania: 25.05.2007, 15:50
Ta gra wbrew tylu bledom jakie tutaj wymieniliscie jest swietna, bo klimat gry i fabula wyjatkowo mocno wciaga. Dzieki temu zapomina sie o tych niedociagniecach. Trzeba przyznac, ze odawalili kawal dobrej roboty, jednak na tyle lat ile ja robili mogli ja bardzioej dopicowac. Mimo tego jest godna uwagi i warto w ta gre zagrac.
|
|
|
Czas dodania: 16.06.2007, 02:03
Stalker wciąga jak odkurzacz Rowenta
|
|
|
Czas dodania: 30.07.2007, 22:19
ta gra jest durna!!! znaczy się sam pomysł nie jest zły, ale wykonanie kiepski, dużo błędów, np. nie zaliczyło mi jedenj misji, zrobilem wszystko miałem odebrać nagrodę ale niestety nie dało sie, bezsensu jedno z zakonczeń(spełniacz marzeń), gdy grę się załaduje z savea to czasami ni ztąd nizowąd pojawia się przeciwnik obok ciebie chociaż wcześniej go niebyło, niewspominając o głupim promieniowanniu, które czasem może spowodować(gdy nie mamy vodki ani tych zasttrzykow przeciw promieniowaniu) że trzeba zaczynac gre owiele wczesniej niż się zginęlo(trzeba załadować grę z aurosave ktore się robią chyba raz na poziom) jeżeli się korzysta tylko z quicksave. tyle gra ma pewne fajne rzeczy ale ogólnie rzecz biorąc kiepska i nieprzemyślana dobrze.
|
|
|
Czas dodania: 20.08.2007, 08:02
Kupiłem, zagrałem, przeszedłem !!! Brak mi słów żeby to opisać !!!
|
|
|
Czas dodania: 14.01.2009, 21:55
Ja dopiero teraz ja dostalem w swoje ręce , to co że ma już ponad roczek, ale ta gra jest świetna. Nie kupujcie Far Cry 2 bo się zawiedziecie kupcie lepiej tego stalkera za 50 złotych albo edycję Staker+ Stalker Clear Sky za 100, Far Cry 2 przy tej grze to tylko beznadziejny shit, sprawdza się stare przysłowie nie zawsze nowość to jest jakość. J...c Far Cry 2, gra która nie ma nic wspólnego z realizmem. Bardzo udana i rozbudowana Gra. polecam
|
|
