Czytasz dyskusję w temacie: Recenzja: No One Lives Forever 2: A Spy In H.A.R.M.s Way (NOLF2) (PC)

Ten temat zawiera komentarze do materiału: No One Lives Forever 2: A Spy In H.A.R.M.s Way

Na ten dzień długo czekałem. Przygody agentki Archer uważam, obok Deus Ex’a, za najlepszy tryb dla pojedynczego gracza w historii gier FPP. Wcześniejsze oraz późniejsze gry tego typu nie oferowały tak znakomitej historii. Pełna zwrotów akcji, obdarzona kapitalnym poczuciem humoru fabuła ze zniewalającą atmosferą lat 60 całkowicie mnie oczarowała.

Czas dodania: 06.02.2008, 19:37
Wiem, ze to pare ladnych lat po premierzy gry, ale akurat zachcialo mi sie przypomniec nolf-a 2. Mam taka jedna uwage odnosnie recenzji, facet, ktory ja pisal jest chyba niepowazny. Odechcialo mu sie grac bo sie przeciwnicy respawnowali, czyli rozumiem, ze autor gry nie skonczyl. Kolega mu powiedzial ile bylo rozdzialow:) Kogo wy tam zatrudniacie, to ja nie wiem.
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...