Czytasz dyskusję w temacie: Recenzja: F.E.A.R. 2: Project Origin (PC)
|
|
Ten temat zawiera komentarze do materiału: F.E.A.R. 2: Project Origin Cztery lata temu fanami shooterów zawładnął F.E.A.R. Całkiem porządnie zrobiony FPS omamił graczy głównie ciężkim klimatem, bardziej pasującym do gier z gatunku survival horror. Tajemnicza dziewczynka Alma dorobiła się tylu fanów, że w krótkim odstępie czasu wypuszczono na rynek dwa, niestety kiepskie, dodatki. Cztery lata po swoim debiucie Alma powraca w F.E.A.R. 2: Project Origin. Dwa słabiutkie... |
|
Czas dodania: 23.02.2009, 14:29
maksymalnie 6/10 wiecej sie nienalezy gra jest slaba bezduszna, meczy nie wciaga bo wkolo robimy to samo take blee ni to horror ni akcja niepolecam
|
|
|
Czas dodania: 23.02.2009, 15:49
A według mnie gra bardzo fajna. Tak jak "jedynki" nie przeszedłem bo mogła zanudzic na smierc a tą przeszedłem bez zadnego zmulania. Walki są fenomenalne, grafika bardzo przypadłą m do gustu tylko alma juz tak nie straszy... najbardziej to podskakiwałem na fotelu jak jakis zmutowany kolo mi wyskoczył przed nosem;p Ale tak czy siak poleca ;)
|
|
|
Czas dodania: 23.02.2009, 18:20
Naprawdę dobry kawał kodu. W przeciwieństwie do pierwszej części jest tu znacznie większa różnorodność lokacji co jest do prawdy dużym plusem. Strzela się świetnie, ładnie graficznie, dobrze zoptymalizowana - CZEGO CHCIEĆ WIĘCEJ? :) polecam
|
|
|
Czas dodania: 23.02.2009, 20:32
widac jak sie znasz na grach easy265 gra jest zajebista i pelna akcji lepsza od 1 bardziej mroczna ocena sie zgadza
|
|
|
Czas dodania: 23.02.2009, 22:48
Nie to co Penumbra lub Nosferatu.Ta gra sie chowa..
|
|
|
|
|
|
Czas dodania: 23.02.2009, 22:50
hmmm... w 2 części fira moim zdaniem spaprano 2 rzeczy które w jedynce były idealne:
-cienie -walka W jedyce mogliśmy oglądać świetne wygładzone cienie, natomiast w dwójce mają ostre krawędzie, jak w czasach Q3:p A co do walki... hmmm. Po pierwsze w jedynce mieliśmy do czynienia ze znacznie inteligentniejszymi przeciwnikami. Bardzo ruchliwi i... no, po prostu świetni. Poza tym sama wymiana ognia była intensywniejsza, bardziej "mięsista". No i to beznadziejne podświetlenie ludków przy zwolnieniu- to mnie chyba najbardziej zirytowało. Może nie mam najlepszego wzroku, ale jeszcze potrafię odróżnić przeciwnika od tła, a twórcy gry robią ze mnie debila który nie wie do czego strzelać. Co do reszty nie mam zastrzeżeń, jednak 9/10 to według mnie ocena nieco za wysoka. Ja bym dał 7.5/10 ewentualnie 8/10. |
|
|
Czas dodania: 23.02.2009, 22:56
'nie to co penumbra czy nosferatu, ta gra sie chowa..' no na pewno, szczególnie pod względem graficznym :D a tak serio to penumbra jakbyś zechciał zauważyć nieco inaczej podchodzi do sprawy = mniej akcji a więcej logiki, a Nosferatu to rzeczywiście super gierka chociaż mało znana, ale klimat zarąbisty :)
Pierwsza część FEAR była na konkrecie, od 3 lat gram w niego na multi i jak dla mnie to jest to najlepsza gra na MP (do tego jakby ktoś nie wiedział, multiplayer można ściągnąć za darmo np. z Gamershell.com (1,6 gb) -polecam jak cholera;) ) |
|
|
Czas dodania: 23.02.2009, 23:14
Gierka bez kitu jest fajna. dzisiaj ją przeszedłem i były fragmenty grozy ale tylko przez pare chwil. Gre ogólnie polecam wszystkim miłośnikom tego gatunku!!
|
|
|
Czas dodania: 24.02.2009, 00:03
Genialna gra, genialny klimat, genialna grywalność, fantastyczna grafika. Zło, które otacza zewsząd, śmierć, smutek.. Zniszczenie człowieka. Totalny nihilizm wartości.. POLECAM 10/10 Bo trzeba dostrzec klimat i to co twórczy chcą przekazać, przeszedłem grę w dwa dni.. warto było
|
|
|
Czas dodania: 24.02.2009, 00:41
Gra jest wspaniała, ot co. W jedynce można było ze strachu narobić w gacie, w dwójce nie można.... Tego procesu się już nawet nie czuje....
|
|
|
Czas dodania: 24.02.2009, 02:37
gralem w demko,i powiem szczerze ze akcja mnie rozjebala,sam klimat WYPAS!! Stanowczo lepsza od pierwszej czesci! Jak dla mnie 9/10
|
|
|
Czas dodania: 24.02.2009, 10:38
Swietna giera, grałem w demko na konsoli, a teraz czekam na fullkę. Jeszcze tylko 3 dni!
|
|
|
Czas dodania: 05.03.2009, 21:25
Tja... mieszane uczucia. W zasadzie - gierka była zapowiadana i rozreklamowana jak żywe złoto, a tu niestety troszkę rozczarowania.
Grafika nie robi większegow wrażenia - koncepty niby faje, ale z wykonaniem już gorzej - wszystko wydaje się sterylne, cienie leżą i kwiczą, ogólne wrażenia wizualne jakoś tak na średnim poziomie. Wspaniałe A.I. - no prooszę - przeciwnicy myślą niewiele, efektownego współdziałania nie zauważyłem. Pociecha, że nie blokują się w teksturach i nie gonią na gracza na oślep (czyt. kryją się) - mizerny to A.I. zważywszy, że 5-7 wrogich sołdatów to żadne wyzwanie dla naszego herosa. Po ostatnie klimat - heh... kończy się jakoś tak po pierwszych 5 min. gry - mizeriada - Almy wszędzie pełno, strachu zaś za grosz (no dobra - w kilku lokacjach można poczuć zaniepokojenie, a i to przez kilka minut), owszem - są 'straszni przeciwnicy' - duchy, przypominają te z "Pulse" (ocierając się wręczo o plagiat), a nieudane eksperymenty genetyczne jako żywo przypominają Ghule z "Dark Messiah of..." i tak samo straszą. Reasumując - w porównaniu z "jedynką" klimat (a przecież klimatem F.E.A.R. stoi) leży i prosi o cios łaski. Ani to straszne, ani szczególnie wciągające - ot, rozrywka z braku lepszych. Dla tych, który nie grali w poprzednią cześć, gierka może wydać się troszkę znośniejsza, ale i to niewiele - IMHO rozczarowanie. @Recenzent: 1)duchy nie są wcale jakieś szczególnie niebezpiecze - zwróć uwagę, jakie obrażenia zadają. 2) 'dzięki' za spoila ad. zniknięcie Genevieve. |
|
|
Czas dodania: 09.03.2009, 14:25
Zdecydowanie FEAR to dobra gra, choć zalecam grę na konsoli. Mój kumpel straszniekrzyczy na wersję PC że razem z instalacją, zakładaniem konta na steamie itp. trwa to nawet parę godzin. Na xboxie - wystarczy wrzucić gierkę do napędu i jazda!
|
|
|
OkO (Gość)
|
Czas dodania: 11.12.2009, 09:58
Ale jajca!Ta giera na moim starym poczciwym kompie(pentium4 3.2,grafa gainward 6800gs 256 na szynie 256 i 2 giga ramu)smiga na rozdzialce 1200x1024 na full detalach(no anti aliasing czy jak tam 2x,srednia jakosc cieni i wody)ze az milo :) nie spodziewalem sie takiego obrotu sprawy i jestem mile zaskoczony.No CoD:MW2 na nieco mniejszej rozdzialce i przy wiekszosci detalach na full tez smiga az milo.To nie crysis ze grafa bajeczna a gra do bani.Kawal dobrej roboty w przypadku fear i coda wykonali panowie od optymalizacji.
|
|
Czas dodania: 11.12.2009, 11:32
Autor napisał:
"F.E.A.R. 2: Project Origin sprawi każdemu graczowi dużą frajdę. Przynajmniej tym, którzy cenią sobie poprzednie produkcje Monolith. To shooter w starym stylu, szybki, efektowny, krwawy i bardzo grywalny. Nie zdziwię się, gdy pod koniec roku okaże się, że jest to najlepszy FPS AD 2009." No mnie frajdy nie sprawił niestety. Przeszedłem ją z ledwością i pod koniec to już na siłę, aby "zaliczyć". Tandeta. Będąc miłośnikiem horroru - jako takiego się w tej grze nie dopatrzyłem. Gra jest totalnie nudna, sztampowa, wszystkie lokacje wygladają prawie identycznie, jest schematyczna i prosta jak budowa cepa. Nie przestraszyła mnie ani razu (tutaj brakują jej lata świetlne do japońskich horrorów). Ktoś powyżej napisał, że trzeba dostrzec klimat, niestety w F.E.A.R. 2 : Project Origin takowego nie ma wcale. W miejscu gdzie powinien być klimat jest...ziejąca nudą otchłań. Zaiste dla miłośników zwykłego i prostego strzelania może być wypełniaczem czasu. Dla wymagających graczy to worek słomy. Moja ocena: 3/10. |
|
|
Sammael (Gość)
|
Czas dodania: 17.03.2010, 15:18
Ostatnio mialem "przyjemnosc" pograc w ostatnia odslone FEARa i niestety musze przyznac ze sie rozczarowalem . Przez pierwsze 5 minut bylem pozytywnie nastawiony na nadchodzace pare godzin gry , lecz z czasem moj entuzjazm malal . Oczywiscie gra posiada stabilny silnik , poprawiona grafike , ladne odglosy broni ale na tym sie konczy . Zaczne od tego iz bardzo zaluje ze gra nie zostala wydana ponownie przez Sierre , ten fakt glownie wplyna na to jaki produkt wszyscy otrzymalismy . Pierwsze moje zdziwienie bylo wtedy gdy strzelilem w lampe i....... no tak .. dalej sie palia , nie pekla zarowka , nic sie nie oderwalo , spadlo , zgrzytnelo .. poprostu zostal slad po kuli .. No dobra .. gram dalej troche postrzelalem do przeciwnikow i sie przerazilem .. Ich AI bylo na poziomie dzieci . DOSLOWNIE sami wbiegali mi pod celownik ! W FEAR 1 wielki nacisk postawiono na inteligencje botow , przez co potrafili cie zajsc od tylu , odrzucic granat , strzelali od razu jak Cie widzieli . Wtedy mozna bylo niejednokrotnie przechodzic dany fragment gry . A w Fear 2 ? Zginalem 2 razy . Raz bo strzelilem w gasnice z bliska , 2 granat obil sie od framugi . No dobra . Otoczenia specjalnie nie uszkodzimy (lamp , telewizorow itd. ) a przeciwnicy kochaja znajdowac sie na lini ognia ... ale co z Alma ... O tak .. pamietam jak w Fear 1 Alma dawala sie mocno we znaki , niektore sceny byly swietne ! naprawde mialy klimat i nie polagaly tylko na BOOM . Swietny motyw byl z drabina gdy , zeby zejsc , musielismy sie najpierw odwrocic ( wiem ze to scena ala BOOM ... ale dobra ) albo gdy widzielismy jak wchodzi do windy gdzie czekala na Ciebie towarzyszka . Cala Alma byla polaczeniem zla i tajemniczosci ... czlowiek sie "modlil" zeby za drzwiami byli przeciwnicy a nie ona :D Ale juz koniec zachwycania sie pierwsza czescia . Pierwszy kontakt z Alma .. miescil sie w skali akceptacji :) lecz z czasem .... ona mnie zaczela nudzic , sposob w jaki byla uchwycona , co robila ... mnie zalamal . Na poczatku bylem lekko oddalony od monitora , TYLKO na poczatku . NIe posiadala zadnych cech ktore milo wspominam z pierszej czesci . Gdy w szkole zobaczylem jej oczy i jeszcze musialem sie z nia szarpac ... ... tak .. to byl gwozdz do trumny . Nie mam ochoty opisywac wszystkich niedociagnie wiec w skrocie .
+ladna grafika +ladne odglosy broni -brak interaktywnego otoczenia ( a juz w max payne bylo ) -brak klimatu -brak AI -brak Almy w F.E.A.R. Podsumowanie : Gre mozna przejsc w nocy na sluchawkach caly czas biegnac do przodu ignorujac ostrzal ze strony przeciwnikow . |
|
Prawiczek86 (Gość)
|
Czas dodania: 04.07.2010, 11:11
F.E.A.R. 2: Project Origin już tak niestety nie straszy, ale jako szczelanka jest trochę według mnie lepszy od pierwowzoru.
|
