Czytasz dyskusję w temacie: Recenzja: Delta Force: Helikopter w ogniu
|
|
Ten temat zawiera komentarze do materiału: Delta Force: Helikopter w ogniu Mimo iż „Helikopter w Ogniu” Ridleya Scotta nie był filmem na miarę słynnego „Czasu Apokalipsy” czy „Plutonu”, to jednak zyskał sobie rzesze wiernych fanów. Również i mi przypadł do gustu, chociaż nie za bardzo lubię filmy, gdzie patriotyzm amerykański jest tak wyraźnie eksponowany. Novalogic postanowiła wykorzystać tytuł filmu do swoich celów. Obserwując ostatnie, bardzo nieporadne poczynania firmy na rynku gier komputerowych trochę obawiałem się o produkt powstający na kanwie kultowego w pewnych kręgach filmu. Niepotrzebnie. |
|
michu2002 (Gość)
|
Czas dodania: 02.02.2011, 21:26
właśnie jestem w trakcie grania i najlepsze co jest w tej grze to klimat że czujemy się jak rzuceni w wir walki, wrogowie, cywile, helikoptery nad nami i....mało amunicji, dobry klimat naprawde warto zagrać a największy minus to głupota wrogów i beznadziejne sterowanie grupą. warto zagrać choćby dla samej misji ratowania helikoptera
|
