Czytasz dyskusję w temacie: News: Warto płakać nad Resistance?
|
|
Ten temat zawiera komentarze do materiału: Warto płakać nad Resistance? Czy zmiana macierzystego studia wyjdzie serii Resistance na dobre? Ted Price potwierdził twarzą w twarz, że Insomniac daje sobie spokój z Chimerami, ale nie oznacza to wcale końca tego... |
|
Czas dodania: 27.01.2012, 16:22
Kurde za dużo info i mózg mi się przegrzał w połowie :P
Zombie fighter lev38 |
|
|
Czas dodania: 03.05.2012, 11:40
A ja sobie właśnie niedawno zrobiłem maraton Resistance 1, 2 i 3.
Gry to medium nie gorsze i nie lepsze niż filmy, muzyka czy sztuka. Grają w nie setki milionów ludzi, ale wielu wciąż trudno się do tego przyznać Resistance 1 jest trudny , surowy i brudny- świetnie ukazuje działania wojsk. Dobrze się grało (jak i ginęło często). W multi siedzą już tylko weterani i walka z nimi będąc świeżym nie ma sensu. Resistance 2 - duży skok graficzny w porównaniu z jedynką. Nie mniej kampania single wzorowana na Call Of Duty była średnio ciekawa i w sumie męczyłem się od połowy. łatwiejsza od jedynki ale wciąż ma durne motywy, gdzie na otwartym placu musisz pokonać z 20 przeciwników. Takie przedłużanie psuje odbiór. Nie mniej esencją dwójki jest multiplayer z genialnymi misjami co-op (nawet call od duty się chowa) dla 8 graczy. Jest to tak ZARĄBISTY element, że nawet po 4 latach od premiery wciąż serwery są pełne i gra nawet o 2 w nocy kilkadziesiąt osób. Resistance 3- genialny single. Bardzo dobrze zrealizowany i poprowadzony. Moim zdaniem lepiej od Killzone 2 i 3. Świetnie się grało (dodano levelowanie broni), pozbawiony durnych trudnych walk (ty na 100 przeciwników i przeżyj cudem), ale wciąż wymagający i taktyczny (na rambo zginiesz w kila sekund). Aha, nie ma autoregeneracji zdrowia (a była w dwójce) więc tym bardziej trzeba kombinować i się chować w walce. Trybów multi w trójce nie znam, kupiłem używkę bez online passa (przeklęte sony za te swoje passy), ale podejrzewam, że po genialnym multi z części drugiej to tutaj też będzie dobrze. Reasumując Resistance to szlachetna i niedoceniona trylogia na PS3. Nie wiem czy lepszy od Killzone 2/3, moim zdaniem nie ma co ich porównywać gdyż są grami z innych światów. Nie mniej seria zasłużona i polecam każdemu posiadaczowi PS3. Na PC nie ma obecnie tak fajnej serii, same kotleciory i klony COD i BF. |
