Czytasz dyskusję w temacie: News:: Spielberg: konsole wyginą
|
|
Ten temat zawiera komentarze do materiału: Spielberg: konsole wyginą Steven Spielberg, który słynie raczej z filmów niż gier (chociaż ma na swoim koncie całkiem udanego Boom Bloxa), wypowiedział się ostatnio na temat konsol. Jego zdaniem pewnego dnia... |
|
Czas dodania: 21.05.2009, 08:54
steven co ty pitolisz? swiat 3d dopiero tworzony, jestes 15 lat za somalia. Zobacz co bylo 10 lat temu, a co jest teraz?
|
|
|
Czas dodania: 21.05.2009, 08:55
Może kiedy łącza będą porządnej jakości. Tego typu platformy będą musiały pracować w jakimś trybie terminalowym, co automatycznie zwiększy ilość przesyłenych danych. Już teraz w TV montują dyski twrde, więc dodać bebechy konsoli to nie problem. Problem w tym, że sprzęt "growy" starzeje się o wiele szybciej niż TV. A konsole zostaną zastąpione nową generacją konsol i tyle.
|
|
|
Czas dodania: 21.05.2009, 09:13
cloud computing nadchodzi nieubłaganie
|
|
|
Czas dodania: 21.05.2009, 09:33
hehehe jak bede przechodził na emeryture to zobacze czy już taka technologia będzie w Polsce.
Gry to medium nie gorsze i nie lepsze niż filmy, muzyka czy sztuka. Grają w nie setki milionów ludzi, ale wielu wciąż trudno się do tego przyznać Przestrzeń wirtualna? Bzdura nieosiągalna na 20 lat. Dlaczego? Ponieważ nic nie uciągnie biliardów polygonów, milionów przedmiotów z miliardami tekstur jeszcze lepszych niż HD. Wyobraźcie sobie że taka grafika by była sugestywna musi być jeszcze 10x lepsza niż w crisis, a tego krzem nie uciągnie wiec musi być rewolucja technologiczna. Może komputer biologiczny? |
|
|
Czas dodania: 21.05.2009, 09:38
A ja myśle że własnie konsole będą dominować. Bedą powoli integrowane z RTV. Pecet jest przegrany przez koniecznośc nieustannych uprgadów i niewygode obsługi. Ostatnio znów chciałem zagrać na orginalnej grze w multi i steam mi jakieś popieprzone błędy wyrzucał. Kuwa pierd.... takie orginały. COD 4 i Guild Wars jest przykładem uczciwego podejscia do gracza- wystarczy orginalny klucz.
Gry to medium nie gorsze i nie lepsze niż filmy, muzyka czy sztuka. Grają w nie setki milionów ludzi, ale wielu wciąż trudno się do tego przyznać Ja jestem za tym żeby gry można było dowolnie ściągać , a żebyśmy tylko klucze kupowali jak zdrapki do telefonów. Oszczędziłoby to środowisko (mniej produkcji platyku), pieniądze (byłyby tańsze), ograniczyło piractwo i upowszechniło szybki Internet (potrzeba wymusiłaby szybsze łacza i wszyscy by dawali 15Mb/s nie tylko UPC). A pan Steven robi coraz płytsze filmy, chyba się starzeje :-) |
|
|
|
|
|
Czas dodania: 21.05.2009, 09:54
ta konsole wygina ... a w 1999 miał być koniec świata ^^ ...
|
|
|
Czas dodania: 21.05.2009, 10:18
PC przegrany,thiefi ciemniaku ty to sobie kup pegasusa zanim wypowiesz sie gdzies na forum!
|
|
|
Czas dodania: 21.05.2009, 10:22
Znalazł sie jasnowidz.
Niedługo to znikną tradycyjne studia filmowe i cały ten biznes. To powinno go martwić a nie raczej świetlana przyszłość gier i tym podobnej rozrywki. Ale pożyjemy, zobaczymy |
|
|
Czas dodania: 21.05.2009, 11:00
gra na PC? może i ma swój klimat ale niech spielberg spróbóje pograć w NHL na klawiaturze
|
|
|
Czas dodania: 21.05.2009, 11:21
hehahohihu ŻAŁOSNE!
|
|
|
Czas dodania: 21.05.2009, 11:47
zonder35 a kto ci każe grać na klawiaturze.
Ja od zawsze mam pada do PC a nie są one jakoś drogę. I wybierasz sobie taki pad jaki ci pasuje. Wszystko przecież zależy od chęci i to jest największą zaletą PC ,że zawsze wybierasz co ci pasuje (siedzisz przed biurkiem przy 2x calowym monitorze lub na kanapie przy 40+ TV; klawiatura+mysz lub pad czy kierownica) a nie co ci narzuci producent konsol. |
|
|
Czas dodania: 21.05.2009, 12:00
Konsole nie wyginą.... Tym bardziej PC, ktoś ma dobry humor hah!
|
|
|
Czas dodania: 21.05.2009, 13:01
Co do Spielberga, to glupoty gada, nie zna sie, a produkuje wypowiedzi w nie swoim temacie. Konsole na bank nie wygina! Ani PC.
XBL: Cokane Mastazonder35-> co do gry na klawiaturze, to kup sobie najlepszego pada na swiecie, a mianowicie do Xboxa 360, bo pasuje do PC jak ulal, wystarczy sterownik sciagnac. Wiec gadanie o niewygodnosci gry na PC to przestarzaly argument. PSN: Ten-Tailed-Jubi GG: 1879928 |
|
|
Czas dodania: 21.05.2009, 13:49
mohaa121 a jaki problem do konsoli klawiaturę i mysz podłączyć albo pada innego kupić jaki Tobie pasuje poroblem w tym że PC nie jest w stanie obsługiwać czujników ruchu oraz odchyleń gałki analogowej gdzi np. w ps2 oraz dualshock 2 było tych pozycji 260 .
[url=http://eu.playstation.com/psn/profile/polander1/] [img]http://mypsn.eu.playstation.com/psn/profile/polander1.png[/img] [/url] Konsole nie zginą jestem pewien skłaniał bym się do stwierdzenia że prędzej PC padnie już ludzi wolą do domu laptopa kupić niz wydac 5 tys na cos co zajmuje połowe salonu. Czy faktycznie PC jest potzrbny ?? dla mnie wątpliwa rzecz firmy mogą mieć tylko klawiatury i podłączenie do netu a wszystko działo by sie online w np flashu taki offis czy programu do obrabiania zdjęc czy filmów jakie potrzebują wymagania znikome (nie mówię o kompresji filmów w jakikolwiek sposób). Jestem też zdania że PC jest fenomenalny do gier strategicznych ale i na konsolach sprawa jest to przeskoczenia w momencie podłączenia myszki i klawiatury Konsole bedą troszke inne niż teraz SONY powoli kroczy w tym kierunku świetny edytor zdjęć możliwość ich przerabiania ci cio maja wiedza co mówię aplikacje pogodowe muzyka nieszczęsny BD. Może gabarytowo nie jest piekna w samej sobie (mi sie podoba) ale PS3 głównie nastawione yło na rozrywke multimedialna i taki kombajn jest ok współpraca z drukarką nie stanowi problemu jak np. PS2 (tylko epson u mnie działał) . PS3 może być użyte także do wideo konferencji czy rozmów telefonicznych. Przepraszam że piszę akurat o PS3 ale jest bardziej multi niż X360. I nie piszce po co to komu w latach 70-80 też było po co komu telefon przenośny a teraz. Najgorsze jest to że producenci robą wszystko aby nas pozamykać w domu |
|
|
Czas dodania: 21.05.2009, 14:22
"zestawach TV" to albo TV albo zestawy. Co do samej idei to jaaaaasne. Po pierwsze jak do tej pory nie wymodzili, żeby sprzedawać masowo TV z wmontowanym DVD to na konsole w TV jeszcze poczekamy. Po drugie prędzej wyginą odtwarzacze maści wszelakiej poprzez zastąpienie ich mega konsolą do wszystkiego (już teraz powoli się to zaczyna). Po trzecie, a pieniądze to skąd będą brali? Lepiej sprzedać 5 sprzętów do kina domowego po 100$ niż jeden za 500$. Mam przeczucie, że w przyszłości sprzęt będzie za pół darmo, a płacić będziemy za to co chcemy na nim robić/oglądać/słuchać.
|
|
|
Czas dodania: 21.05.2009, 23:26
a moze temu slawnemu czlowiekowi zaplacili za lansowanie nowej rozrywki live on czy jaos tak do ktorej nawet stary szrot bedzie sie nadawal hahahah .
|
|
|
Czas dodania: 22.05.2009, 00:00
polander - z tym wyczuwaniem ruchu i odchylow to mylisz sie bardzo - nie pamietam teraz nazwy tej aplikacji ale widzialem filmiki prezentacyjne w necie - program ktory pozwala zamienic absolutnie WSZYSTKO w kontroler - na filmiku widac jak np uzywaja butelki zwyklej plastykowej jako kierownicy - ogolnie dziala to w kazdej grze i jest w pelni "przystosowywalne" - potrzebna jest tylko kamerka internetowa - i to wszystko widzialem dobry rok (czy nawet dwa) temu - BA o ile dobrze pamietam grali nawet w FPSa korzystajac z... dłoni - wiec ogolnie PC ma ogromne mozliwosci na tym polu
co do wypowiedzi Spielberga... cóz - ciekawe co o konsolach mysli Frytka z Big Brothera albo Rysiek z Klanu... dziwny news i nie bardzo rozumiem dlaczego akurat opinia Spielberga mialaby jakiekolwiek znaczenie w tym temacie - jakby to powiedzial ktos z MS czy Sony/Niny to co innego... ja nie wyobrazam sobie ani smierci konsol ani tym bardziej PC - PC przetrwa wszystko z prostego powodu - jest to narzedzie codziennego uzytku, wiec automatycznie masa ludzi bedzie wymagac od niego rozrywki - zobaczcie np na telefony - kazdy nawet dziadowy model ma jakies gry pierdolki (wiem troche naciagane porownanie, ale wiecie o co chodzi) poza tym na konsole "nigdy" (niestety chociaz mam nadzieje ze sie myle) nie zobaczymy np symulatorów lotu - nie jestem tez pewien (akurat sie tym nie interesuje) ale czy PC nie jest domyslna platforma dla e-sportu (fpsy itd.?) wiec ogolnie - cos sie bedzie zmieniac ale mysle ze rewolucji nie bedzie - nawet ten caly Onlive - ja sobie nie wyobrazam placenia za kazda sesje z gra - nie kupuje gry, nie mam pudelka w szafie, nie mam instrukcji papierowej, nie mam wydania kolekcjonerskiego z jakims gadzetem - ogolnie jedyne co mam to obraz w tv za ktory musze placic... jak dla mnie to taka mala "apokalipsa" ;p ![]() mój blog: http://gametarium.blogspot.com/ |
|
|
Czas dodania: 22.05.2009, 01:22
Tejotl dobrze piszesz i obiektywnie ale z tym porównaniem Spielberga do Frytki albo Rysia z Klanu to lekkie przegięcie... w ogóle jak czytam co ludzie piszą na tym forum o Spielbergu to wydaje mi się, że chodzi im o innego gościa niż jest w temacie. Spielberg swego czasu zrobił wiele filmów gdzie efekty komputerowe stały na bardzo wysokim poziomie np."Jurassic Park" poza tym jest dobrym kumplem George Lucasa który w grach siedzi niemalże tak długo jak są "Gwiezdne Wojny" a "Boom Blox" powstało dzięki niemu. Nie jest on jakimś tam pindolem który dowiedział się o PC i konsolach wczoraj tylko siedzi w tym długo i zna ludzi z tej branży.
Dlatego gadanie, że to nie jego bajka więc niech się przymknie jest zdeczka nie halo. Nie dość, że gość jest graczem tak jak większość na tym forum (a jak czytam niektóre wypowiedzi forumowiczów to autorzy tych tekstów mają o sobie jeszcze większe mniemanie niż 100 Spielbergów) to siedzi w tym biznesie, rozmawia z ludźmi z przemysłu gier i sprzętu elektronicznego. A więc jednak bez skrępowania może wrzucić swoje trzy grosze do rozmowy o grach i sprzęcie... a to czy ktoś podziela jego poglądy może to wyrazić w lepszy sposób niż: on jest głupi, to nie jego bajka niech spada na drzewo i nie krytykuje mojego PC lub konsoli. Pozdro dla graczy i kinomanów. |
|
|
Czas dodania: 22.05.2009, 01:57
bev346 widzisz problem w tym, że ludzie siedzący jeszcze głębiej w temacie mówią co innego. Spielberg trochę za bardzo bawi się tutaj w Nostradamusa. To tak jak ja powiem, że BR w przyszłości przestanie być wykorzystywany. Fakt, może się i zdarzy, ale kiedy i czy na pewno. A to, że konsola będzie w TV nie oznacza, że zniknie. Bo płyta główna ze zintegrowaną grafą w kompie to dalej płyta główna z kartą graficzną... Pytanie tylko czy to będą TV z konsolami czy konsole z wyświetlaczami...
tejotl a ile miałeś/masz gier które odsprzedałeś albo ani razu nie ruszyłeś po pierwszym razie? Dalej jesteśmy społecznością (mówię o wszystkich ludziach), która niepotrzebnie przywiązuje się do przedmiotów materialnych. To tak jak z bankami, pieniędzy niby nie ma ale bułka kupiona za takie pieniądze smakuje tak samo, jak ta za fizyczną kasę... |
|
|
Czas dodania: 22.05.2009, 07:36
bev346 - ja nie mowie ze "jest glupi" czy cos takiego - po prostu nie uwazam zeby akurat jego zdanie liczylo sie w tym temacie i raczej interesuje mnie podejscie twórcow sprzętu bo to oni zdecyduja o przyszlosci konsol
S1N - ale powiedz szczerze - wyobrazasz sobie np granie w nowego Final Fantasy przez Onlive? albo jakakolwiek inna gre w ktora trzeba "wejsc"? jak dla mnie srednia sprawa no i przyklad z bułką niefortunny raczej - bo produkt ktory otrzymuje jest ten sam (nie patrzac na to czy place gotowka czy karta) - mam w reku bulke w przypadku Onlive place i... dostaje czas przy tv juz nie mowie o prostej sprawie jak to ze czasami czlowiek chce spakowac konsolke do plecaka i pojechac dajmy na to na wywaczas nad morze i tam sobie pograc (czy tez mniej no-life'owy przyklad - pojsc do kumpla pograc w cos na multi offline) ogolnie - nie spodziewam sie takiej rewolucji i mysle ze jednak np taki onlive pozostanie casualowa rozrywka, a konsole i PC beda zyly wlasnym zyciem no ale zobaczymy zobaczymy ![]() mój blog: http://gametarium.blogspot.com/ |
|
|
Czas dodania: 22.05.2009, 07:55
tejotl tak wyobrażam sobie pod kilkoma warunkami:
1. Każdy ma łącze które pozwala na komfortowe granie. 2. Ceny gier są proporcjonalne do jakości. 3. Ceny gier są niższe jako, że piractwo i handel używkami nie istnieje. Rozumiem, że są to ciężkie warunki do spełnienia, ale przyjmuje je jako idealne dla takiego teoretycznego zjawiska. Co do przykładu to był on trafny :D. Elementem głównym są pieniądze, których teoretycznie nie masz (w praktyce może się okazać, że również ich nie masz bo wirtualne oszczędności nie mają pokrycia w gotówce na dzień dzisiejszy :D), a bułka jest "efektem", czyli np. radością z grania, która wcale się nie zmieni niezależnie od tego czy instrukcję będziesz miał czy nie (przy uwzględnieniu 1. ww warunku). |
|
|
Czas dodania: 22.05.2009, 11:08
ONLIVE jest bardzo realne jezeli zostanie spełniony 1 warunek: sieć nternetowa będzie na tyle mocna żeby takie granie uciągnąć co na chwile obecna naszczęście jest mzonką. Dlaczego na szcęście:
1. Przemysł elektronicznej rozrywki nie istnieje dla idei uszczęśliwiania graczy tylko dla robienia kasy więc kiedy powstałoby onlive i nie byłoby żadnej innej sensownej alternatywy gry stałyby sie naprawde drogie. Dodatkowo zniknełyby takie czynniki jak piractwo (albo zostałyby znacznie utrudnione) co tym bardziej nie motywowało by producentów do nadmiernego onizania cen. 2. Producenci hardware wcale by nie stracili bo po pierwsze przerzucili by sie na produkcje sprzteu potrzebnego do serverów które ta usługę by ciagneły po drugie wszelkiego rodzaju akcesoria do grania (kontrolery i takie tam). I na koniec nie wierze że w momencie wyplemienia piractwa gry by potaniały bo wiecej osób by za nie płaciło, może byłoby tak na początek ale później ceny znowy zaczełyby rosnąć. Przypuszczam że trzeba by było wtedy płacic po pierwsze za dostęp do usługi, po drugie za licencje na konketne tytuły. Oczywiście moge się mylić ale uważam że w każdej branży dąży się do tego żeby wyciągnąć z klienta jak najwięcej kasy. |
|
|
Czas dodania: 22.05.2009, 15:52
Proszę nie róbmy tradegii z ceny gier bo nie jest tak źle no chyba że ktos pre-ordery ciągle kupuje. Po miesiącu od wydania gry cena oscyluje wokół 100zł no wiadomo takiego pasjansa za tyle nie kupimy ale jakąs dobrą gierkę. Co do onlive czy jak to tam sie nazywa czy wziął ktoś pod uwagę 10tys grajacych osób jednocześnie w jedną grę co z innowacjami odnośnie sterowania będziemy musieli dokupic do domu jakąs bazę do tego aby to sterowanie przekazywała w sieć koszt z 500-800 zł więc jest cena konsoli a jak chcemy z kolesiem zagrac razem w gierke albo postanowimy wrócic do jakiejs starej pozycji która akurat nam sie podobała a innym jakoś nie przypadła do gustu a operator ją wyrzucił bo zzysków nie przynosiła wole mieć coś w ręku i w to grać mam kilka gierek które kupiłem na PSstore ale nie są to jakies wielkie produkcje ale radość iprzynoszą i rozluźnienie. No i na koniec co u diabła z DZWIĘKIEM w grach czy nikt nie wziął pod uwage dzwięku DTS w grach bez dzwięku to 13 gry nam zostaje.
[url=http://eu.playstation.com/psn/profile/polander1/] [img]http://mypsn.eu.playstation.com/psn/profile/polander1.png[/img] [/url] Raczej bał bym się o posady aktorów bo nie są juz potrzebni a wydawanie milionów dolarów na aktorów to przesada pamiętam jak zrobili film Final Fantazy juz było głośno o tym ale ktoś zakopał pewnie ten innowacyjny system do piachu. Nasz fikcyjny aktor postać(zrobiona wpełni na kompie) jest w stanie robić wszystko co sobie chcemy i nie będzie fochów na planie czy kontuzji sztabu kaskaderów itp. Granica miedzy kinem realnym, komputerami i konsolami zaczyna się zacierać. Akorów prawdziwych zobaczymy tylko w teatrach. Ale czy PC czy konsole wyginą hmmmm powstanie coś co będzie jednym i drugim a w dodatku małe jak wcześniej napisałem zwykłe PC umrą śmiercią naturalną bo nie widzę sensu aby były one takie wielkie pozatym dodatkowy tv w domu. Predzej będą tv z dzielona matrycą gzie z jednej strony bedziemy oglądać programy TV a obok operowali komputerem |
|

