Czytasz dyskusję w temacie: News: Jaffe: rozgrywka jest ważniejsza od fabuły
|
|
Ten temat zawiera komentarze do materiału: Jaffe: rozgrywka jest ważniejsza od fabuły David Jaffe znany jest ze swoich kwiecistych wypowiedzi, a wciąż potrafi zaskoczyć rzucanymi tezami. W trakcie imprezy DICE w Las Vegas miał on okazję wypowiedzieć się na temat stawiania... |
|
Czas dodania: 10.02.2012, 20:02
Gada bezedury. Narzeka bo jego gry się nie sprzedają, są przestarzałe. Ludzie oczekują czegoś więcej od gier i dobrze, po co robić krok w tył. Najchętniej zatrzymałby się na Tetrisie. Oglądałem Bonus Round na gametrailers gdzie był panel w którym brał udział Levine, gość od Bethezdy i Jaffe. Jaffe nie umie się porządnie wysłowić a co dopiero składać jakieś mądrzejsze tezy, przeskakuje z tematu na temat i plecie co mu ślina na język przyniesie. O Skyrimie wtedy mówił że mu się nie podoba bo będzie za dużo rzeczy do robienia i gracz będzie się nudził. A tu lipa bo gra świetna, sprzedaje się jak ciepłe bułeczki a jego Twisted Metal jeszcze nie wyszedł a on kończy pracę ze swoim studiem :D niech spada na drzewo robić konwersje ponga na ipoda. Kończę bo tylko krew we mnie buzuje jak myślę o tym pajacu :D
|
|
|
Mr.Mario (Gość)
|
Czas dodania: 10.02.2012, 22:52
beznadziejny tok myślenia , twierdził że w Skyrimie gracz będzie się nudził , a w becie Twisted Metal nie ma co robić , jeździ się w kułko i strzela do samochodów
|
|
fyttt6 (Gość)
|
Czas dodania: 11.02.2012, 09:43
"ten to jest idiota"
|
|
Czas dodania: 11.02.2012, 10:06
A ja się zgodzę , istnieją pewne produkcje ,gdzie fabuła jest wyjęta z pupy i równie dobrze mogłoby jej nie być ,a sam budżet przeznaczony na dodanie np .kolejnego zawodnika :)
Zombie fighter lev38 |
|
|
Calibur (Gość)
|
Czas dodania: 11.02.2012, 10:47
Jaffe to osoba impulsywna i bardzo inteligenta. Efekt tego jest taki, że nie jest w stanie się poprawnie wysłowić. Jakby miał na SPOKOJNIE coś napisać to jego wypowiedź była by zupełnie inna.
Ale nie zmienia to faktu że po części ma racje. Wszytko zależy od tego jaki mamy BUDŻET o jakim gatunku mówimy i czy to jest singiel czy multi. Co do multi ma 100% racji. Przecież taki Q3, UT czy CS nie mają żadnej fabuły a ludzie grają jak szaleni. Natomiast nie jest już prawdą w przypadku eRPeGów gdzie fabuła jest głównym kołem zamachowym- przynajmniej dla mnie. Tylko że kiedyś gry rzeczywiście nie miały rozbudowanej warstwy fabularnej a liczył się tylko gameplay i może do tego pił Jaffe. Temat jest bardzo delikatny i rozległy. W sumie Jaffe mógł powiedzieć że z jego doświadczeń i obserwacji rynku wyciąga wniosek iż ważniejszy jest gamplay niż fabuła w produkcjach przeznaczonych do rozgrywki multi. @wario1 nie każdy lubi rozbudowanych gier spójrz na sprzedaż np gry CoD. Przecież ta gra nie jest rozbudowana jak inne FPSy a sprzedaje się jak ciepłe bułeczki. A to dlatego że ludziom pasuje taki gameplay. Teraz spójrz sobie na sprzedaż konsoli Wii i gry jakie na nią wyszły. Czy wyszła tam jakaś gra która by była aż tak rozbudowana jak The Elder Scrolls? Nie tam prym wiodą proste ale z wkrętowym gamplayem gry. |
|
|
|
|
wkurw!0ny (Gość)
|
Czas dodania: 11.02.2012, 11:35
Nie zapominajcie Panowie w jakim kontekście padły te słowa.Jest napisane że na imprezie DICE.I moim zdaniem pasują tu jak ulał.Myślę bowiem że Jaffe chciał w ten sposób wbić Szwedom szpilę za dość przeciętny tryb single w BF 3.Gdzie fabuła faktycznie jest pomijalna i bezpłuciowa, a rozgrywka z botami nie stwarza najmniejszego wyzwania.Jednocześnie podkreśla znaczenie gameplaya, który z kolei w multi wyszedł DICE'owi doskonale (oczywiście to głównie zasługa map,trybów rozgrywki no i oczywiście samych graczy bo Ci w multi liczą się najbardziej).Nie chciałbym przeceniać inteligencji tego Pana, ale jeśli zrobił to świadomie to wyszło mu całkiem zgrabnie, ale jeśli chlapnął to bez puszczania przez banię, no to fakt że stwierdzenie bez sensu.RPG i przygodówki muszą mieć wciągającą i rozbudowaną fabułę.W innych gatunkach już można nieco ją ograniczyć na rzecz satysfakcjonującej rozgrywki.
|
|
Czas dodania: 11.02.2012, 16:01
@Calibur
Co do Cod'a to myślę że gra jest rozbudowana jak każdy fps, różne tryby gry w multi, single, spec opsy itp i jest cały czas wspierana dodatkowymi mapami. Skoro chodzi o budżet to niech przedstawi wydawcom świetny pomysł albo zrobi jak double fine i zacznie robić gry na psn, xbla. Skyrim jest też przykładem gry w której multi nie jest potrzebne do świetnej sprzedaży. Wszyscy pieli że w dzisiejszych czasach musi być multi żeby się sprzedało a to nie prawda, wystarczy zrobić dobrą grę w którą ludzie będą chcieli grać. Niech zacznie robić gry na iphona albo kinecta, tam rozwinie skrzydła skoro zbrzydły mu gry z fabułą, niech zrobi grę w której liczy się sam gameplay, ale nie, on tylko gada. Niech robi kilka kroków w tył zamiast iść na przód. |
|
|
Calibur (Gość)
|
Czas dodania: 11.02.2012, 20:04
No tak CoD/MW jest tak rozbudowane niczym Q3TA. To tylko inne gry z tego gatunku zatrzymały się w czasie a CoD/MW wyznacza nowe standardy. Ale faktem jest że, gra się sprzedaje w bardzo dużej ilości. Można z tego wyciągnąć taki wniosek że, ludzie nie potrzebują rozbudowanych gier z gatunku FPS i taki gamplay akceptują skoro kupują to samo co roku.
Oczywiście God of War i Twisted Metal to są największe porażki Pana Jaffe'a ponieważ sprzedaż nie przekroczyła ilości tamponów w paczce. A przecież GoW nie grzeszył warstwą fabularną. Natomiast TM i fabuła to tak jak ksiądz i dzieci :] Oraz najważniejsze. Pan Jaffe jest pajacem ponieważ powiedział że TES V jest nudne. Hmmm..... dziwne bo ja też tak myślę, tylko że o TES III. Kolejnych odsłon nie tykałem gdyż ciągle mam przed oczami WIELKI pusty i nudny świat z III odsłony. Bardziej mi pasuje seria Gothic a teraz RIsen. Chociaż muszę przyznać że myślę o TES V. Jak już nie będę miał w co grać to zapewne sięgnę po niego. Ale to będzie po Risen 2 :] |
|
lola (Gość)
|
Czas dodania: 12.02.2012, 16:34
Absolutnie się z tym zgadzam. Gra to jest zupełnie inne medium niż film. Grałam w wiele gier z fabułą i szczerze mówiąc, nigdy mnie ona nie obchodziła i do dzisiaj nie wiem o co chodziło np. w Assasin's Creed, która tak mnie szybko znudziła, że nawet jej nie przeszłam do końca. Fabuła jest ważna w książce czy filmie. W grze liczy się urozmaicona akcja. Oczywiście fajnie, gdy toczy się pewna PROSTA historia. Pewnie fani RPG się ze mną nie zgodzą - jeśli ktoś odczuwa przyjemność w zrywaniu tysiąca ziółek w czasie gry, to napewno zaczytuje się też z lubością w półstronicowych dialogach. Od tego jest gatunek RPG. Jeśli chodzi o gry akcji, którą podobno jest AC, mogli sobie darować. Zwłaszcza, że AC w efekcie nie spodobała się ani RPGowcom ani miłośnikom gier akcji.
|
|
Czas dodania: 12.02.2012, 22:37
rozgrywka jest ważniejsza od fabuły in your face Pstrągowski!!!! (odnośnie Bastionu) i się nudzę :p |
|
