Czytasz dyskusję w temacie: News:: Hitman 5 w przyszłym roku
|
|
Ten temat zawiera komentarze do materiału: Hitman 5 w przyszłym roku Wielu fanów serii Hitman czeka na nową odsłonę gry oraz kolejną filmową adaptację przygód Agenta 47. Film, pomimo skrajnie negatywnej krytyki, zarobił miliony w kinach oraz kolejne... |
|
Czas dodania: 30.06.2009, 08:22
"skrajnie negatywna krytyka"??? Ten film był świetny, jedna z niewielu adaptacji gier nie zrobiona na przysłowiowy odp...ol. Jedyne, do czego się można przyczepić, to kompletne odcięcie się od scenariusza z gry, ale film sam w sobie został zrealizowany poprawnie. To był dobry film, a nawet jeśli komuś się nie podobał, to niemożliwe, żeby był aż tak zły, żeby go "skranie negatywnie oceniać". Porównajcie sobie takiego Super Mario Brosa np.
|
|
|
Czas dodania: 30.06.2009, 10:07
Witam, zgadzam się z przedmówcą. Film był naprawdę dobry jako film akcji oraz jako adaptacja gry. Super Mario Bros nie był zły, jak oglądałem go kilkanaście lat temu wydawał się super :) Złe adaptacje to wszystkie te które wyszły od Uwe Bolla np House of the Dead, Alone in the dark, Blood Rayne bądź jego nowy hit Far Cry :]
|
|
|
Czas dodania: 30.06.2009, 10:15
Film oglądałem - wielka kinematografia to to nie jest. Niech "łysy" zostanie lepiej na monitorach niż na srebrnym ekranie - zdecydowanie lepsza rozrywka.
|
|
|
Czas dodania: 30.06.2009, 10:33
Film byl tragiczny.......aktor pasował jak świni siodło...wyglądał jak łysy dzieciak a nie jak powazny zabojca.......fabuła z dupy i do tego ta tępa laska.......tragedia
|
|
|
Czas dodania: 30.06.2009, 12:37
Gdyby nie wiązać filmu z grą i wyobrazić sobie, że to odrębny film nie mający nic wspólnego z tytułem Eidos-a można by spokojnie oceniać film jako bardzo dobry,niemniej to fani gry mają słuszność w ocenie filmu i jego postrzegania, bowiem to my fani przez te wszystkie lata graliśmy, żyliśmy i poruszaliśmy się agentem 47. Niemniej moim zdaniem Timothy Olyphant wycisnął z siebie wszystko co miał i zagrał świetnie, a to, że zabrakło mu trochę mięśni wzrostu i głosu o niczym nie świadczy, gdyby wziąć naprawdę bardzo podobnego aktora do postaci z gry, otrzymalibyśmy 2 metrowego brzydala z twarzą zoombie, który wyglądałby jak psychol z giwerą, który właśnie opuścił loch, gdzie był trzymany przez tatusia, a nie jak prawdziwy profesjonalny zabójca.
Gdyby np. Diesel jednak wtedy zagrał tą postać pewnie i tak byśmy marudzili, że z kolei był mało podobny(całkiem inna budowa głowy )albo za duży,albo po prostu zapomnielibyśmy o hitmanie tym z gry i wiedzielibyśmy tylko Diesla jak zwykle rozwalającego łby i strzelającego do kolesi, nic innego by się nie liczyło w filmie tylko świetny zresztą Vin Diesel. Z jednym się zgodzę ta Kurylenko niech spieprza z filmów, bo tylko zamęt sieje, nie wiem po jaką cholerę jest w ogóle pokazywana w takich dużych produkcjach, jak Max Payne, Czy Quantum of Solace, totalna porażka i kojarzy się wciąż tylko z jednym, a mianowicie nią samą i nikim więcej. Podsumowując film 1 klasa i Olyphant też, ci co myślą inaczej za mało wiedzą o filmografii, a za dużo o grach. |
|
|
|
|
|
Czas dodania: 30.06.2009, 14:00
Filmem byłem zaskoczony naprawdę pozytywnie. Nie był spójny z grą ale miał swój klimat który można polubić, oczywiście gdy nie porównuje się go non stop z grą. Tylko jednak wolałbym aby filmy z 47 szły swoja drogą a gry swoją... z łączenia obu tych gatunków nie wyjdzie nic dobrego bo jak pisałem wcześniej film był naprawdę fajny ale gra jest doskonała i nie ma sensu zmieniać czegoś co jest już doskonałe bo to nigdy nie kończy się dobrze. Przykład Silent Hill... wszystkie części (nawet czwarta) były niesamowite i niepowtarzalne. Mimo, że każda wychodziła dość szybko po sobie ( ok. co 2 lata) to zawsze były świetnie zrobione od wszystkich możliwych stron (grafa, fabuła, grywalność). Ale najnowsza piąta odsłona która tak jak ma to robić najnowszy Hitman bardzo mocno była powiązana z filmem wyszła tragicznie. Wszystko było robione tam na siłę bez sensu, ładu i składu.
Mam nadzieję, że nowy Hitman będzie miał oddzielną linię fabularną albo chociaż będzie miał tyle wspólnego z filmem, co film ma z grą. |
|
|
Czas dodania: 30.06.2009, 15:46
Znowu z 47 zrobią Kill Billa? :/
"aktor pasował jak świni siodło...wyglądał jak łysy dzieciak a nie jak powazny zabojca" zgadzam się :P Film był dość fajny ale naprawdę gdyby nie łączyć go z Hitmanem-grą to byłoby dobrze mógł się podobać 'fanom gry' którzy ją przechodzili albo na najłatwiejszym poziomie trudności albo z cheatami ^^ |
|
|
Czas dodania: 30.06.2009, 18:21
skrajnie negatywna krytyka - dokładnie tak, według krytyków film był beznadziejny i to ich opinię przytoczyłem :)
Chwała Imperium! |
|
|
Czas dodania: 30.06.2009, 22:22
Film nie był zły w porównaniu do innych opartych o gry. Jedyne co mnie odrzuciło to scena z nożami.. po co, serio, po co?
kiss my shiny metal ass! |
|
