Czytasz dyskusję w temacie: Gra: Tomb Raider: Anniversary (PC)

Tomb Raider: Anniversary - zajawka tematu

Ten temat zawiera komentarze do materiału: Tomb Raider: Anniversary

Czas dodania: 21.02.2007, 12:00
Ja juz Chcem w to zagrac;)!
Czas dodania: 09.03.2007, 17:41
W kazdej z czesci Lary wstawiane jest miasto LONDYN co calkowicie psuje klimat Lary (moim zdaniem oczywiscie) Kazdy chce powrotu do 1-ki i klimatu jaki dawala Nam pierwsza czesc.Po za tym zrobiono z niej zone Rambo prawie na kazdym kroku strzela zamiast myslec.Lara to JUNGLA i starozytne zagadki a nie kopyto w lapie i 10 przeciwnikow.A tak po za tym to LARA RULEZ.
Czas dodania: 26.03.2007, 22:16
Nie nooooo nie mogę się już doczekać :D
Remake kultowego TomB Raider'a to może się udać! :) Jak wszyscy wiemy pierwszy TR to klasyka sama w sobie i zarazem najlepsza część tej serii. Biorąc pod uwagę to że robi go firma która stworzyła TR: Legend jednej z najlepszych części są duże szanse że gra będzie świetna! :) Połączenie klasyki z technologią! Żeby wyszło na zdrowie.. Czekam z niecierpliwością
Czas dodania: 02.05.2007, 16:27
tomb raider jest najlepszą grą i filmem polecam
Czas dodania: 02.05.2007, 21:18
Ja już nie moge się doczekać tej gry.Wszystkie Tomb Raidery przeszłam ale do tego to już sie przygotowuje.Szkoda że nie ma demka.Bynajmniej ja nie znalazłam jeśli ktoś wie gdzie ściągnąc pisać :klaudia9512@op.pl
Czas dodania: 03.05.2007, 01:11
Skoro Tomb Raider to "Grobowy Jeździec" to rozumiem, że Raid na komary umożliwia "jazdę" na nich? A może by tak słownik do łapki wziąć?
Czas dodania: 03.05.2007, 10:29
Skoro Tomb Raider to "Grobowy Jeździec" to rozumiem, że Raid na komary umożliwia "jazdę" na nich? A może by tak słownik do łapki wziąć?

Ja bym jednak prosił, aby nie pisać 10x tego samego.

Tutaj zamieściłem uzasadnienie: http://gry.wp.pl/idTopic;86211;mode;posts;x;forum;core.html
Czas dodania: 08.05.2007, 22:14
Żeby tylko Anniversary był trudny, rzeźnicki i wymagał myślenia, nie tak jak Legend. Minusem ostatniej części były zbyt proste zagadki. Na to, że Anniversary będzie długą gierką nie nastawiam się, ale niech będzie tak samo miażdżąca mózg jak jedynka.
Czas dodania: 13.05.2007, 10:57
To na pewno będzie genialna gra! Dlatego że to remake TR1 i dlatego że na silniku TR:L. Bo TR:L Jest najlepszym TR-em ze wszystkich zaraz po TR1 i TR2 (w pewnych momentach wydaje mi się że najlepszym ze wszystkich).
Czas dodania: 02.06.2007, 22:11
WSTĘP
W oryginalnej części gry (TOMB RAIDER 1) wiedzieliśmy jak można daną rzecz zrobić (Lara miala ograniczone ruchy - bieganie, skakanie, pływanie, podciąganie się, przełączanie dźwigni i przesuwanie bloków), nie wiedzieliśmy tylko co trzeba zrobić (gdy już się znalazło dalszą drogę, to juz było łatwo osiągnąć cel). W nowym Tomb Raider Anniversary jest na odwrót. Wiemy co trzeba zrobić, nie wiemy tylko jak. I to jest głównym celem gry - rozwikłać jak przejść z punktu A do B. Jest to jedyna zasadnicza różnica między tymi grami, reszta jest podobna, aczkolwiek twórcy pozwolili sobie na wprowadzenie kilku drobnych nowości.
POZIOM TRUDNOŚCI
Są trzy poziomy trudności, ale tyczą się one głównie walki z przeciwnikami (ilość oddanych strzałów, poniesione obrażenia, dostępna amunicja i apteczki). Poziom zagadek pozostaje taki sam, ale już na poziomie EASY gra jest i tak bardzo trudna.
FABUŁA
Tak samo jak w oryginale Lara musi odnaleźć zaginiony artefakt Scion, a zlecenie dostaje od niejakiej Natly. Dalszy rozwój fabuły jest identyczny, aczkolwiek większość scenek/przerywników filmowych jest zmieniona i ma swoje smaczki. Zupełnym nowum jest tu wprowadzenie do fabuły wątku ojca Lary, co wg mnie jest niepotrzebne. Widze jednak że każda firma chce dodać w tym temacie zupełnie coś od siebie i tak historia Lary ciągle się zmienia, zwłaszcza jeśli chodzi o jej rodziców. Jedna koncepcje przyjęła pierwsza firma Core Design, potem swoje fymyślili twórcy filmu, teraz Crystal Dynamic ma swoja wersje, a jeszcze komiksy opowiadają całą to historię innaczej. I w zasadzie robi się tu widzowi/graczowi wodę z mózgu.
KLIMAT
Nic tak mi nie utkwiło w pamięci jak 3 poziom z Peru - Zaginiona Dolina. W TR1 grałem 10 lat temu. Pierwsze dwa etapy przeszedłem tak od "niechcenia", za to w 3 etapie szczęka mi na ziemię opadła jak zobaczyłem dinozaury na czele z T-Rex'em. Od tego momentu i fabuła była ciekawa i gra zaczęła wciągać. W Anniversary pierwsze poziomy są podobne, nic nadzwyczajnego. Wkońcu przychodzi ten 3 poziom, wiemy czego się spodziewać no i gdy już tam dotrzemy, robi się fajnie, ale to jeszcze nie to. I już myślałem że tak zostanie do końca, ale tutaj prawdziwy tomb raider zaczyna się w pierwszym poziomie w Grecji - St. Francis' Folly. Od tego momentu gra wciąga jeszcze bardziej i jest tu jak za starych dobrych czasów. Cała gra to głównie grobowce, piramidy, labirynty, podziemne tunele i zapomniane światy (zaden tam Londyn, Tokyo czy jakaś rosyjska baza). Brakuje jednak trochę napięcia. W oryginale większość zwierzaków i stworów wyskakiwała z nienacka, powodując niezłe drgawki w rękach i podskoki. W TR:A każdy przeciwnik nadchodzi niemalże z rytmem muzyki, wcześniej dając o sobie znać, a i niejednokrotnie sami wiemy że aktywując dany przycisk, coś wyskoczy - pozostaję więc wyciągnąć gnaty i czekać.
DŁUGOŚĆ GRY:
Każdy zadawał sobie to pytanie: Czy TR: Anniversary będzie tak krótka jak TR:Legend czy tak długa jak oryginał. I ja się też tym martwiłem. Okazuję się że niepotrzebnie. Remake Tomb Raidera jest grą długą, i niemal tak długą jak oryginał. Niemal, bo ostatnie dwa poziomy, które w TR1 były najdłuższe i najtrudniejsze, tutaj strasznie skrócili. Pamiętam jak dużo czasu zajęło mi kiedyś ich przejście, więc myślalem że tu beżie podobnie. Zanim jednak poważnie zacząłem się martwić, przedostatni poziom się skończył, niecałą godzinkę później przeszedłem ostatni poziom i całą grę. Pewnie twórcom gry się spieszyło i końcówkę zrobili taka jaka jest. Ogólnie gra dzieli się na cztery epizody (Peru, Grecja, Egipt, Atlantyda) i każdy znich to kilka etapów o nazwach identycznych jak w oryginale.
LOKACJE
Poziomy maja dokładnie taką samą nazwę. Ich wygląd różni się już, ale głównie za sprawą nowej grafiki. Jednak są poziomy które są niemal identycznie zrobione jak w oryginale (jak te w Egipcie) lub też krórych podobieństwo jest minimalne (Koloseum w Grecji)
PRZECIWNICY
Pojawiają się w tej samej kolejności co w TR1, są to te same zwierzaki i stwory (oprócz ogromnych szczurów z poziomu Tomb of Tihocan - sa tylko te małe), lecz w mniejszej ilości. Przeciwników jest zdecydownie mniej, dopiero pod koniec gry zaczyna się lepsza zabawa. A pamietam jak nieraz trza było pod wodą uciekać przed krokodylem (jedyny przeciwnik w wodzie gdzie nie można było walczyć). Tutaj jest tylko tego namiastka. Brakuje jednak ludzi!!! Co prawda wolę przeciwników jako zwierzaki i różne stwory, jednak i tu jak i w oryginale pojawiają się ludzie i mają istotny wpływ na fabułę (Larson czy Pierre). Ostatecznie tak wkurzają oni Larę, że samą przyjemnością było rozwalenie ich. Jednak twórcy ze studia Crystal Dynamics bardzo przyjęli do siebie krytykę odnośnie ludzi w TR (zamiast przygodówki mamy grę akcji, zamiast Indiana Jones jest James Bond) że całkowicie w edycji Anniversary zlikwidowali walkę z ludźmi zastępując te sceny interaktywnymi filmikami.
BRONIE
Te same co w oryginale. Podstawą są pistolety, którymi tak na prawdę możemy rozwalić każdego, nawet bosów. Tym razem ich pokonanie wiaże się z pewnym sposobem działania, a nie wpakowaniu danej ilości kul w ich cielska. Pozostałe bronie fajnie że są, amunicji do nich dużo, ale co z tego skoro i tak dość szybko się ona kończy.
NOWE RUCHY
Do oryginału nie ma co tu porównywać, ale w odniesieniu do Legendy to już co innego. W zasadzie niewiele się zmieniło. Nowa umiejętność Lary to rozchuśtanie się na lince magnetycznej jednocześcnie rozpędzając się nogami o pobliską ścianę. Wygląda to jak biegająca po ścianach Trinity z Matrixa, tyle że za pomocą linki. Kolejny element zastosowany już w walce to bullet-time i headshot. Kiedy rozwcieczony przeciwnik biegnie prosto na nas, pojawia się możliwość zrobienia uniki i w zwolnionym tempie (jeśli nie będziemy strzelać), celownik przeskoczy na głowę naszego celu i tym sposobem powalimy danego zwierzaka. Element ten jest podstawą do wykończenia wszystkich bossów.
ZAGADKI i AKROBACJE
Poziom zagadek jest wysoki, jest ich w całej grze bardzo dużo i nasilają się w raz z jej przebiegiem. Jednak rozszyfrowanie ich nie stanowi wielkiego problemu, no może poza kilkoma miejscami. Jednak zdecydowaną większość gry zajmują przeróżne akrobacje jakie Lara wykonuje, często na czas. Ich wykonanie jest bardzo trudne, a system "savowania" poprzez checkpointy nie ułatwia życia. Nie mozna zapisać gry po wykonaniu połowy triku. Dana akrobacja zostanie zapisana jak ją skończymy w całości. Ale nie jest tak źle, bowiem gra jest bardzo dynamiczna i wszystko idzie bardzo szybko. Coś sie nie uda, nic straconego - kilka sekund wystarczy by dojść do tego samego stanu i grać dalej.
GRAFIKA i DŹWIĘK
W TR: Legend grafika prezentowała się wyśmienicie, tak jest też i tutaj. Poprawiono też wiele efektów, zwłaszcza wodę. Mimo to czasem zdarza się znaleźć gdzieś brakujące tekstury. Jesli o muzykę chodzi to jest dobrze, w menu głównym słychać coś a'la motyw przewodni a w grze co akcja to nowa, dynamiczna muzyka.
WADY
Nie obyło się też bez różnych błędów. Najważniejsze to pewne niedociądnięcia w designie gry i poruszaniu się postaci. Gra ta wygląda tak jakby była robiona w pośpiechu i nie wszystko zostało poprawione. Ilość zatem takich wpadek jest większa niż w TR:Legend. Nie stanowią one jednak większego problemu. Co innego to sprawa sterowania, pracy kamery i walki z przeciwnikami. Lara ma bardzo dynamiczne ruchy, świetnie się nią steruje i nie jest już tak "sztywna" jak w oryginale. Mimo to największy problem sprawiają niektóre akrobacje oraz zeskakiwanie z krawędzi. Lara bowiem nie zawsze się łapie i często spada w przepaść. Wydaje się, że powinna to zrobić, i robi to, ale na 10 prób wykonywanych tak samo jedna może się nie udać. Tak jest też w przypadku innych akrobacji jak odskakiwanie prostopadle do ściany z rozhuśtanej liny. Szkoda że nie ma tu jakichś logicznych praw, a dany trick można wykonać z jakimś tam prawdopodobieństwem. Walka z przeciwnikami też nie należy do najfajniejszych gdy jest ich więcej lub gdy w pobliżu są też jakieś przyciski które aktywujemy poprzez strzelanie w nich. Lara może zmieniać cel, ale gdy tyle się dzieje, nie ma na to czasu. Kamera zaś utrudnia nam akrobacje w małych pomieszczeniach. W zależności jak jest skierowana innaczej funkcjonują przyciski kierunkowe i gdy pomieszczenie jest małe, nie można jej obrócić pod innym kontem przez co wykonanie akrobacji jest trudniejsze. Te trzy ostatnie wady nie są też kłopotliwe, można się do nich przyzwyczaić, a występują wybiórczo i naprzemiennie. Jednak jest fragment gry gdy wszystkie nasilają się jednocześnie. Etap The Great Pyramid (przedostatni) - Lara walczy na małej, zasuwającej się do ściany platwormie z dwoma latającymi mutantami, celując zamiast w nich, to w przyciski na ścianach. Stwory naparzają w Larę ognistymi pociskami, tak, że dostając z podwójnej serii ta spada z tej platwormy. Jednocześcni musimy w tym miejscu szybko przeskakiwać huśtając się po wystających prętach na kolejną platwormę. Pręty po kilku sekundach się chowają w ścianę a kamera unimożliwia nam błyskawiczne przeskoczenie, bowiem odwraca się z drugiej strony i mamy zamienione kierunki lewo/prawo. Uff... gratulować tylko temu co to przejdzie za piatym, a nawet dziesiątym razem. Ja po kilkudziesięciu prubach przez 3 dni dałem radę (oczywiście nie siedziałem nad tym całe dnie, tylko po poł godzinki każdego dnia, i zawsze ten sam trik, aż się trzeciego dnia udało).
DODATKI
Po ukonczeniu gry mamy kilka bonusow. Po pierwsze Dom Lary (ten jest dostępny od początku), gdzie podobnie jak w Legendzie musimy znaleźć pogubione nasze rzeczy i pootwierać wszystkie przejścia. Po drugie bonusy (dodatkowe stroje dla Lary, historyjki odkrywające bardziej fabułę, galerie zdjęć i nawet kody). To wszystko odblokowujemy znajdująć w grze różne ukryte artefakty i relikwie. Po trzecie sekrety - tam są głównie wcześniej wymienione artefakty, ale odnalezienie ich wszyskich na pewno się nie uda, wiec po zakończeniu gry możemy wybrać już dowolny poziom by je potem odnaleźć i przejść grę w 100%. Na szczęśćie nie trzeba przechodzić całego etapu, wystarczy znaleźć dany artefakt, wyłączyć ten level i będzie nam sekret zaliczony.
PODSUMOWANIE
Mimo tych niezbyt wielkich wad gra prezentuje się wyśmienicie. Porównując ją nie tylko do oryginału ale i do Legendy otrzymamy bardzo dobra grę a nawet lepszą, zwłaszcza w stosunku do Legendy. Z oryginałem wiadomo, liczy się pierwsze wrażenie więc edycja Anniversary ma ten mały minus że już wszystko z góry wiemy i na prawdę nie ujrzymy innego zakończenia niż było pierwotnie. No właśnie, sam filmik końcowy tutaj nie zachwyca - oryginalny był bardziej efekciarski, ale za to reszta jest na wysokim poziomie. Pierwszy Tomb Raider był wzorem i ideałem dla wszystkich cześći. Każdą następna grę porównywaliśmy do "jedynki". Śmiem stwierdzić, iż edycja Anniversary jest oryginałowi najbliższa i to nie tylko z powodu tej samej fabuły. Trza przyznać że gierka ma ten KLIMAT !!!
Czas dodania: 04.06.2007, 20:31
Nie myslalem, ze kiedykolwiek to napisze ale mimo, ze Anniversary jest swietna gra to Legend jest moim nr 1.

Anniversary jest swietnym odwzorowaniem pierwszej czesci... pozostaje jej wierna ale dodaje kilka nowych elementow do fabuly, co robi ja ciekawsze i troszke odswierzona. Jest jednak kilka rzeczy, ktore mi sie nie podobaly - ale nie moge nic zarzucic tworcom bo tak samo bylo w oryginale.
1. Wielkie pomieszczenia, w ktorych spedza sie kupe czasu. Oczywiscie maja swoj urok ale po 10 minutach staja sie dosc meczace.
2. Brak komentarzy i rozmow, ktore byly co krok w Legend i urozmaicaly czas. Tu tez zaznaczam, ze to nie wina Anniversary a raczej zaleta Legend :)

Podobalo mi sie natomiast dodanie nowych "tajemnic" do fabuly np czemu nie bylo w grobie jednego z przywodcow atlantydy. No i oczywiscie powrot zlej Lary (ktora widzielismy juz na zakonczeniu Legend) - dosc drastyczna scena z Larsonem ale za to powalajaca :D.

Polecam gre wszystkim fanom ja jednak juz czekam na kontynuacje Legend :)
Czas dodania: 06.06.2007, 20:33
Ja własnie grę zaczałem więc wiele na jej temat nie powiem, aczkolwiek bardzo przypominaLEGEND, tylko lara odrobinę młodsza i większa :P

Tak właściwie to piszę żeby zapytac jak załatwić tego dużego dinozaura :P

Jest to zaraz na początku zaraz po tym jak założyłem trybki do tej maszyny wodnej a jak już dostałem się na górę przeszedłem takimi korytazykami i wyszedłem na polankę (coprawda poziom zaczyna się gdzieś w śnieżnych górach, a tu sielanka jak na pikniku :P ) no i zabiłem 6 tych mniejszych bez wiekszego problemu i teraz mam tego giganta, niesposób przed nim uciec a 3 strzały i po mnie bo mam aż jedna dużą apteczke...

Nie wiem co mam robić jak pojawiaja się te strzałki w prawym dolnym rogu ? I widze jakieś kolce i pewnie jakoś trzeba skusić naszego przyjaciela żeby się na nie nabił ale jak ? Ma to pewnie jakiś związek z tymi strzałkami ale nie wiem jak je uzyć.

Nawet jak oskacze się jak głupi (a raczej nasza ładna lara) to może 1/15 zycia mu zabiorę a spacja mało mi z klawiatury nie wyskoczy :P W jedynke nie grałem nigdy i teraz nie mogę sobie poradzić: wtedy jeszcze na pegasusie w mario sie cięło bo na kompa 0 kasy i to i tak był hit.

No nic cierpliwie czekam czy może ktoś mi pomoże.

A tak pozatym to recka 2 posty wyżej bardzo konkretna, jak ktoś jeszcze nie pewny czy opłaca się kase wydać to stanowczo mówię tak bo to klasyka sama w sobie, zreszta wystrzczy przeczytać w/w reckę. Nigdy nie grałem w stare tombraidery ale Legend jak i Anniv. juz bardzo przypadły mi do gustu. Mało teraz takich gier gdzie by chociaż troche klimatu można było poczuć (chociażby stalker.... bleee ) a tu gra się naprawe przyjemnie. Cała idea lary jest spox, dla każdego z ery indiany jonsa jest to jedyny sposób na uaktywnienie swoich szarych komórek :P No nic. pozdro TBA RULEZZZZZ
Czas dodania: 07.06.2007, 00:48
neo210387 - dzieki za slowa poparcia;)

Recka troche ma bledow stylistycznych, ale juz nie mam mozliwosci tego zmienic, tak jak na innej stronce gdzie czasem recki pisze. Mimo to zapomnialem wspomniec o rzeczy najwazniejszej - samej Larze, a wiec:
LARA
Wygląd Lary z każdą częścią zmienia się dzięki nowym technologiom na lepszy. Tak czy siak jest ona wciąż sexi:) i to pozostaje bez zmian. Ale zmieniono tu jedną rzecz - dodano jej uczucia (widać to na kilku przerywnikach - zdziwienie, współczucie, strach) co czyni Larę bardziej ludzką. Nie wiem czy to dobrze czy też źle. Lara zazwyczaj nie okazywała swoich słabości co czyniło ją twardą laską i budziła tym samym "respekt" wsród mężczyzn.

Jesli chodzi o twoj problem z T-Rex'em to juz w moim opisie zaznaczylem ze podstawa do wykonczenia wszystkich bossow w grze jest headshot - czyli strzal w glowe. Zwyklego przecienika takim strzalem mozemy powalic nawet jednym pociskiem z pistoletow. Bossow sie w ten sposob zabic nie da, ale moze im troche we lbie namieszac:)

Aby wykonac headshot na przeciwniku (bossie) nalezy go niezle wkurzyc. Zwykly przeciwnik zatrzymuje sie, unosi glowe i z widoczna chwilowo jakby zolta "aura" daje nam znac ze za chwile rozpedzi sie i bedzie atakowal. Takiego ataku nie mozemy ominac w zwykly sposob. Podobnie bossowie, tyle ze kiedy sie wkurza, pokazuje dodatkowo drugi pasek pod ich zyciami.

Wykonanie headshot:
1. Wkurzamy bossa
2. Trzymjac caly czas wyciagnieta bron, celujemy w bossa (domyslnie prawy przycisk myszki) ale NIE STRZELAMY!!!
3. Kiedy ten na nas sie rozpedzi, pojawiaja sie nagle 4 strzalki - nalezy wykonac unik
4. Unik wykonujemy CALY CZAS CELUJAC W BOSSA (prawy przycisk myszki)
5. Strzalki kierunkowe + kucanie to jest w trakcie gry przewrot w przod/tyl/bok (fikolek) ale tutaj wykonanie tego (gdy pojawia sie te strzalki) powoduje wlaczenie sie bullet-time (efekt matrixa)
6. Tak wiec gdy pojawia sie strzalki, wciskamy np kierunek prawo+kucanie (Lara odskoczy w zwolnionym tempie na bok) - CALY CZAS PAMIETAMY O TYM BY CELOWAC W BOSSA ALE NIE STRZELAC
7. W momencie wykonywania uniku celownik z bossa przesuwa sie na jego glowe - gdy Lara namierzy cel - WTEDY STRZELAMY
8. Otumaniony przeciwnik albo pada na chwile albo przywala w cos glowa

W przypadku T-Rexa, nalezy ustawic sie przy tych kolcach, strzelic mu w leb kiedy ten biegnie na nas rozwcieczony (wykonac to za pomoca headshota). Efekt - dinus nie wyhamuje i przywali glowa w kolce. Potem powtorzyc ten trick dwa razy i po sprawie.

T-Rex jest jedynym bosem ktorego mozna pokonac bez zadnych headshotow ale zajmuje to strasznie duzo czasu. Ale kolejnych bossow pokonamy wykonujac tylko i wylacznie headshota, dlatego trzeba opanowac ten trick, czesto cwiczac na zwyklych zwierzaczkach ;) Te z kolei mozemy wtedy powalic jednym pociskiem.

I jeszcze slow kilka o TR: Anniversary.
Pojawiaja sie juz opinie roznych graczy i az smiech mnie bierze jak widze dzieci piszace ze sa wielkimi maniakami Tomb Raidera, ale grali tylko w Legende, a ze ta gra byla pelna akcji, to jest ona super, za to Anniversary nic sie nie dzieje, tylko ciagle biega. Nalezy pamietac, ze niestety (albo stety) Tomb Raider w pierwowzorze byl gra dla ludzi myslacych, a nie rozwalanka typu MDK. Im wiecej czesci potem wychodzilo, tym bardziej pakowali w ta gre akcji i tym samym gra stracila swoj PRAWDZIWY klimat. Ludzie ktorzy grali tylko w Legende, kojarza TR tylko i wylacznie z gra akcji, dlatego dziwi mnie fakt ze nazwyja sie oni wielkimi znawcami Tomb Raidera, opierajac swe opinie tylko i wylacznie o Legende. Tak na prawde tacy ludzie o Tomb Raiderze nie wiedza nic!!!

A tutaj poradnik do Anniversary (jest po ang, ale za to mozna sciagnac filmiki pokazujace jak pokonac bossow):
http://www.tombraiderchronicles.com/tombraideranniversary/walkthrough/index.html
Czas dodania: 09.06.2007, 01:10
prpeju1 jesli chodzi ci o mojego posta to sie mylisz. Przeszedlem wszystkie czesci TR. W jedynke gralem jak tylko sie ukazala.
Czas dodania: 09.06.2007, 11:33
sturm581 nie chodzi mi o twojego posta ani o zaden z tej strony. Po prostu czasem czytam opinie na roznych stronach ale nie chce mi sie wszedzie gdzie sie da logowac. A juz takie wypowiedzi czytalem wiec stad maja wypowiedz na ten temat.

Jesli chodzi o twojego posta to ja moge sie nie zgodzic z toba z jedna rzecza:
Mianowicie te komentarze i rozmowy w trakcie gry - jakos mi to nie przypadlo do gustu, glownie z tego powodu ze Lara zazwyczaj radzila sobie sama i... dobrze by bylo jakby takie rzeczy byly w grze ale nie non stop. Ta "nowosc" tak pasuje do Tomb Raidera jak rozowy kostium do Batmana.

Co zas sie tyczy samej Legendy, to gra miala bardzo duzy potencjal i bardzo swietnie ja zrobili. Ale nie jest to dla mnie najlepsza czesc z dwoch powodow (ktore to sa dwoma wielkimi minusami tej gry):
1. Zbyt prosta - no nie oszukujmy sie, jak na gre ktora ma sie opierac glownie na skomplikowanych zagadkach, Legenda nie oferuje nic poza efektownymi strzelaninami a zagadek jest namiastka i to takich ze raczej nikt na nich mozgu sobie nie przegrzeje. Fajnie ze Lara moze skopac komus tylek ale nie taka jest glowna idea gry!!
2. Zbyt krotka - no i tu tez jest wszystko oczywiste. Gra ktora zajmuje na dysku 7GB jest do przejscia w kilka godzin??!! No tu juz troszeczke tworcy przesadzili, ale patrzac na to jak wydluzyli zabawe w Anniversary, mam nadzieje ze kolejne ich czesci nie beda zawieraly tego bledu.

Ja nie oceniam gier pomijajac perspektywe czasu. Dzis oryginalny TR1 jest gra sztywna, nudna i pikselowata. Ale porownuje gry, patrzac glownie na wrazenia jakie one na mnie zrobily - kiedys i dzis. Kazdy fan serii pamieta co sie dzialo jak byly czasy pierwszej czesci Tomb Raidera i czekalo sie na kolejne. Grajac w Legnede tez bylem troche "podjarany", ale zanim zdarzylem sie spuscic gra sie juz skonczyla :/ Moje pierwsze wrazenie odnosnie The Legend bylo bardzo pozytywne, ale po chwili przejrzenia na oczy i przeanalizowaniu kilku faktow stawiam ja jakos miedzy 3 a 4 miejscem w calej serii.
Czas dodania: 10.06.2007, 20:32
A teraz z innej beczki. Pytanie smieszne ale jak rozwalic tyranozaurka na koncu pierwszej planszy? zakladam ze trzeba wprowadzic go w RAGE mode i na adrenalinie odskoczyc zeby wyrznal z banki w kolce ale probuje i cos mi nie idzie. Moze jestem w bledzie wiec prosze o pomoc
Czas dodania: 11.06.2007, 00:24
xynox powiedz mi jedna rzecz:
Jesli nie umiesz czytac to jak chcesz by ci na tym forum pomoc??
3 posty wyzej napisalem zajebiscie dokladny opis jak rozprawic sie z t-rexem, a co wiecej podalem link do poradnika, gdzie sa filmiki pokazujace jak pokanac kazdego z bossow.
Czy jestes jakims tumanem czy tylko takiego udajesz??
użytkownik nie posiada awatara
kjx
Czas dodania: 13.06.2007, 17:06
Anniversary jest udanym tytułem Napewno nie jest to remake ! :) choć design leveli przypomina nieco te z TR1. Wszystko spoko ale skoro jest to gra na enginie Legend to dlaczego brak jest... trybu NEXT GEN ?? Przecież gra w tym trybie dostawała dodatkowego klimatycznego kopa i w/g mnie wygladało to wszystko o 100% lepiej. Anniversary pod wzgledem grafy nie jest złe ale niedosyt jednak jest PS. Walka z T-rexem daje emocje jakich mało POLECAM!!
Czas dodania: 15.06.2007, 19:05
właśnie dzisiaj skończyłem tą gierke:) moim zdaniem jest świetna choć Legenda bardziej mi sie podobała, ale w Anniversary też można sobie fajnie pograć. Autorzy znakomicie odswieżyli pierwszego Tomba. Ciekawe jaka będzie kolejna część, może tym razem odswieżą drugą część Tomb Raidera:) z niecierpliwością oczekuje kolejnych przygód Lary.
Czas dodania: 16.06.2007, 10:23
MAM PYTANIE ILE ZAJMUJE gra Tomb Raider: Anniversary (PC) bardzo prosze o odpowiedzi na asdres:paluch262@wp.pl.dzieki
Czas dodania: 18.06.2007, 12:31
Tuż przed chwilką przeszedłem ostatniego bossa, obejrzałem zakończenie i napisy końcowe. Gra sama w sobie jest naprawdę bardzo dobra, TR:A to wierny remake oryginału. Mimo iż klimat nie został w pełni utrzymany to jednak całość oddaje atuty jedynki w 100%. Dobra grafika, wartka akcja, zagadki logiczne na wysokim poziomie. Myślę że dla tych którzy ukończyli chociaż pare lat temu jedynkę, Anniversary będzie znacznie atrakcyjniejszą pozycją niż dla tych którzy tego nie uczynili, zaś Tym którzy nie mieli wcześniej do czynienia z grami tego typu radze dobrze się zastanowić przed wyborem poziomu trudności, ponieważ gra momentami jest hardcorowo trudna. Jedna z najlepszych jak narazie pozycji w roku 2007!

PS: Tak dla smaczku dołączyli nawet takiego mini bullet time'a :D
Czas dodania: 19.06.2007, 19:38
Czesc. Gram w Tomb Raidera Anniversary ale jak sobie zapisze ta gre i ja wylacze to pozniej po ponownym wlaczeniu nie moge odtworzyc profilu a save- u nie moge nawet znalezc. Prosze o odpowiedz jezeli ktos wie co sie moze dziac.
Czas dodania: 19.06.2007, 20:43
kamyk1027 sadze ze lepiej jest stworzyc wlasny profil w grze niz miec ten domyslny. Savy sa w folerze Eidos w Moje Dokumenty.

paluch262 - Po co ci takie rzeczy wiedziec? Chcesz by ci ta gre przeslac na maila ?
Czas dodania: 21.06.2007, 21:51
ten tombraider jest taki tombraiderowy wiem że to głupio brzmi ale ta gra ma klimacik jak z 1 części. przypomniały mi się czasy jak miłem 6 lat było to 1997 bo wtedy dostaliśmy z bratem pierwszego prawdziwego pc a razem z kompem był tomb raider normalnie z kolegami siedzieliśmy całe godziny myśląc jak przejść jakiś etap no i jeszcze jedno Lara wreszcie wygląda normalnie a nie jak sylikonowa porno gwiazda z lat 80-ątych gra ma fajne intuicyjne sterowanie ładny dźwięk naprawdę porządną grafikę no morze nie ma jakiś fajerwerków ale za to gra płynnie chodzi nawet starym sprzęcie i to nie żadna ściema na moim 5 letnim p4 i gf 6600 chodzi z aax2 płynnie bez zwolnień polecam tę grę wszystkim fanom tr i Lary
Czas dodania: 23.06.2007, 10:29
Bardzo dobrze wygląda ubranie pani croft może byc mokre , podarte i brudne , to zasługuje na wielki plus .Chciarz grałem tylko w demo ale mam zamiar kupic tę grę . Tę grę oceniam na 9,0
Czas dodania: 26.06.2007, 21:43
Gierka naprawde dopracowana. Warta grania w nią . POLECAM
Czas dodania: 28.06.2007, 17:52
mam pytanie . jak przejść 2 centaury po zwaleniu już ich tarcz niewiem co robić .zamrażają Lare i wtedy niewiem co dalej pomurzcie
Czas dodania: 29.06.2007, 11:24
Centaury nie zamrazaja tylko zamieniaja w kamień. Kiedy chca to zrobic wysylaja w twoja strone zolto-zielony promien swiatla. Aby cie nie zmienili w posag nalezy nie patrzec w ich strone, ale nie o to tutaj chodzi. Kiedy juz sa pozbawieni tarczy, sprowokuj ich i gdy beda celowac w ciebie tym promieniem schowaj pistolegy, podnies tarcze i skieruj ja w ich stronę tak aby promien odbił sie od tarczy i trafil spowrotem w Centraura. To zamieni go na ktorki czas w pomnik. W tym momecie grzejesz w niego z pistolcow zanim sie "ozywi". Procedure ta powtarzaj tak dlugo az wykonczysz oba Centaury.
Czas dodania: 29.06.2007, 20:27
pomocy!za chiny ludowe nie wychodzi mi ten headshot!!leci na mnie, celuje w niego, daje kierunek i roll i nic. doslownie juz jestem zalaman. gralem w wszystkie TR, ale nigdy nie mialem tak ,,malego duzego" problemu.
Czas dodania: 29.06.2007, 23:16
Do znudzenia mozna powtarzac!!! Kilka postow wyzej napisalem punkt po punkcie jak to zrobic i lepiej sie juz tego nie da wytlumaczyc.

"leci na mnie, celuje w niego, daje kierunek i roll i nic"

1. Nie leci, tylko ma byc wkurzony. Nie zawsze kiedy przeciwnik/boss atakuje cie jest wkurzony. Musisz go zdenerwowac strzelajac non stop az (w przypadku bossa) pasek RAGE osiagnie max.
2. Dokladnie celuj w niego, ale nie strzelaj. Jak jest wkurzony rzuci sie na ciebie.
3. Kierunek + Roll wlaczasz wtedy gdy na ekranie (dolny prawy rog) pojawia sie strzalki 4 kierunkow. Ta czynnosc wykonujesz kiedy wkurzony przeciwnik biegnie na ciebie.

Dalej sprawa prosta. Kiedy Lara robi unik w zwolninym tempie, ty caly czas trzymasz przycisk celowania i w locie, celownik ustawi sie na glowe przeciwnika - wtedy strzelasz.

Sciagnij sobie stad filmik o nazwie Bullet-Time:
http://www.tombraiderchronicles.com/tombraideranniversary/walkthrough/boss_movies.html
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...