Czytasz dyskusję w temacie: Gra: Painkiller: Battle out of Hell (PC)
|
|
Ten temat zawiera komentarze do materiału: Painkiller: Battle out of Hell |
|
Czas dodania: 13.07.2004, 12:43
Świetnie że powstanie dodatek do tak wspaniałej gry jak Painkiller !!! Painkiller jest grą bardzo dobrą i to jeszcze polską - najlepsza polska gra jak do tej pory (niedlugo wychodzi The Witcher, czyli Wiedźmin) !!! W Polsce Painkiller jest dostępny w cenie 19.90 w dobrej grze - warto wydać tak małą kwotę aby wspomóc polskich programistów - a może w przyszłości doczekamy się więcej takich gier !!!
|
|
|
Czas dodania: 19.08.2004, 10:44
chyba zaszła pomyłka, bo wydawcą PL Painkillera nie jest Techland...
|
|
|
Czas dodania: 15.09.2004, 12:35
PAINKILLER BYŁ z***ISTY I TEGO SPODFZIEWAM SIĘ PO DODATKU
|
|
|
Czas dodania: 05.10.2004, 09:56
Za 20zł nie znam lepszej gry. Wspaniała grafika - aż dziw bierze co potrafią Polacy, świetna muzyka, niezłe efekty. Projekty map naprawdę znakomite, bardzo klimatyczne tereny. Miałem więcej zabawy z Painklillerem niż z Doom3, w którym po przejściu paru poziomów ziewałem z nudów. Poza tym w PK, widać masę nowych pomysłów - po prostu Polak (jak chce, to) potrafi.
|
|
|
Czas dodania: 05.10.2004, 10:21
No to teraz czekam juz tylko na dwie chwile: premiera HL2 i Battle out of Hell!!Jeszcze niech powiedza ze robiony jest FarCry 2 a jestem najszczesliwsza osoba na swiecie!:) Spojrzcie na screeny - zapowiada sie lepsza jazda niz w 1, git news, piekny dzien:)
|
|
|
|
|
|
Czas dodania: 07.10.2004, 15:21
Hmmmm. To, że Alastor objął władzę nad piekłem wiadomo już od czasu Painkiller`a. Należało tylko ukończyć grę na poziomie Trauma, aby się o tym przekonać. :) Co do BooH: qrde czekam z niecierpliowścią licząc przede wszystkim na poprawioną grę przez Internet, bo mając Neostradę 640 kb mogę jedynie marzyć o płynnej grze w Painkiller`a. :(
|
|
|
Czas dodania: 07.10.2004, 18:12
Nom czekam na BooH...moze byc spoko, bo gralem w PK i zaje***** był. Wkuza mnie tylko takie dziwne zachowanie sie wrogów po smierci tyroche takie sztuczne..ale to niezabardzo przeszkadza w samej grze..Polacy sie nareszcie postarali i wydali porządną gre :D
|
|
|
Czas dodania: 12.10.2004, 08:37
Wow. Jedno spojrzenie na screeny powoduje szczękopad ;) Swoją drogą, czekam na polski engine wykorzystujący bump mapping i parę innych bajerów DX9, o których jeszcze nie pomyśleli - taki np. Painkiller II miałby wtedy szanse NA SERIO podbić świat! A jak na razie jest TYLKO świetnie :P
|
|
|
Czas dodania: 12.10.2004, 17:53
Painkiller to numer JEDEN jakiś tam DOOM 3 do pięt mu nie dorasta.
|
|
|
Czas dodania: 15.10.2004, 10:59
Nareszcie polska gra która jest naprawdę dobra, a dodatek zapewnie będzie jeszcze lepszy, nie umię się doczekać.
|
|
|
Czas dodania: 11.11.2004, 13:06
Zeby tylko dodatek nie mial takiej nedznej fabuly jak sama gra bo bedzie bieda :(
|
|
|
Czas dodania: 14.11.2004, 18:12
Nie wiem może sie zabardzo podnieciłem, ale po obejrzeniu screenów, uważam, że gra jest zaje*****!!!
Niech tylko ktoś niekupi oryginału jeśli gra będzie wydana przez DOBRĄ GRĘ i będzie tak tania jak część pierwsza!! Przeklinam wszystkie te osoby!! Dobry polski produkt trzeba wesprzeć!! |
|
|
Czas dodania: 30.11.2004, 22:36
Może się ze mną nie zgodzicie, ale uważam osobiście , że nasi polscy programiści jakoś nie mają głowy do fabuły. Gdyby tak naprawdę skupili się na fajnej akcji dla Singleplayer, ale mówię o prawdziwej akcji a nie bezmyślnego eliminowania 1000 potworków od tak....to gra byłaby zagrożeniem dla Half Life 2. Przecież graficznie nie odbiega wcale od rdzenia Half Life Source! Jest nawet nie raz o niebo lepszy. Panowie Painkiller mają świetne pomysły na postacie i mapy, ale jakoś aż się prosi, by dodać jakąś intrygę, skradanie się, większą inteligencję przeciwników....po prostu gra byłaby najlepszą grą dotychczas wydaną!A tak jest tylko z***ista....jeśli chce się wyżyć trochę na wrednych potworach i nie myśleć nad niczym.
Tak więc apeluję do wszystkich, by dali znać autorom Painkillera, że warto dodać trochę tego "czegoś" - mowa o nie tylko bezmyślnym strzelaniu. Mam nadzieję, że się ze mną zgodzicie. Poza tym ta gra jest najlepszą polską grą jaką kiedykolwiek widziałem. Tak trzymać i byle nie osłabnąć, bo Mortyr 2 to po prostu porażka:/...ile tak można o tych SS ehhh... Pozdrawiam:) |
|
|
Czas dodania: 07.12.2004, 21:16
A ja byłem dzisiaj w Empiku, zaglądam do działu z pismami i co widzę ? Tak, już jest w Dobrej Gre (za 19,99) dodatek do najlepszego Polskiego FPSa (lepszy nawet od genialnego [ale tylko po ściągnięciu kilku megowego patcha, bez niego po prostu nie da się grać !!!] Chrome'a). Szczersze ? Jescze nie kupiłem, ponieważ chyba dostanę na święta ;). Ale mam nadzieje że jest równie dobry co podstawka.
|
|
|
Czas dodania: 08.12.2004, 17:46
Hejjj mam pytanie kupiłem dziś ową gre i pierwsza plansza ta co zaczyna sie na bagnie i zaraz p[otem są schody dziwnie wolno chodzi czy to celowe czy jest coś nie tak
|
|
|
Czas dodania: 10.12.2004, 00:16
Heh nic dziwnego że przycina. Wymagania zostały MOCNO zwiększone! Mi nawet nie chodzi. Podczas gdy mi na Celeronie 2,66 Ghz 512 RAM GeForce FX 5200 Painkiller mi śmigał na wyskich detalach to tu w BOOH jest niegrywalne!
Nie da się grać, trzeba mocno wyLOWować! Panowie z People can Fly tak ulepszyli grafikę i efekty, że w nowym painie wymagania zdają się przekraczać wymagania DOOMa 3 (demko mi lekko przycinało ale wBOOH to już przesada). Także więc BOOh wymaga MOCNEGO sprzętu! Można wybrać. Gra totalnie tnąca się, niegrywalna z kosmiczną grafiką lub bez efektów, z słabymi teksturami ale płynnie działająca. JA bym wybrał to drugie. |
|
|
Czas dodania: 11.12.2004, 12:27
Nawet na moim sprzęcie pierwsza plansza (bagno i schody) chodziła jakoś wyjątkowo "kleiście".To chyba jakiś błąd gry,bo już przeszedłem ponad połowę i jakoś nie zauważyłem podobnego efektu.Zapewne procesor robi tutaj swoje.Mam P4 3.0GHz i RADEON 9800SE,więc konfiguracja jest w sumie ciągle spox.
To prawda.Gra zwiększyła wymagania,ale bez przesady...nie aż tak żeby się nie dało grać.Może wyłączcie po prostu Vsync oraz Antyaliasing....to maksymalnie spowalnia grę. Pozdrawiam. |
|
|
Czas dodania: 12.12.2004, 10:58
Dobra ale ja mam P4 3GHZPrescottHT AbitIc7-g 1024MBDDR400KingstonDuallChanel 160GBMaxtor7200i karte GeForce5200128MB128bit i to jak chodzi mi nowy painkiller poprostu nie idzie opisać mam zamiar zmienić karte na 6600GT na AGP jak bedzie ale kiedy to nastąpi a puki co tylko moge se popatrzeć na screeny
|
|
|
Czas dodania: 14.12.2004, 10:02
Zacznijmy od tego, że u mnie gra w ustawieniach 1024x768, wszystkie detale na Wysoko, wyłączone tylko Dekale, Niebo i chodzi dobrze: jedynie w Leningradzie miałem spadki animacji nawet do 5 FPS (gdy coś wybuchało) - poza tym śmiga aż miło. Mój komp nie jest wcale wypasiony: Athlon XP 1,7@2,2 Ghz, MoBo Gigabyte GA-7N400-L 2x256 DDR GoodRAM (dual channel), Gigabyte Radeon 9550 128 MB 128 bit, 40 GB Barracuda IV i Win XP Pro z SP2, więc skąd problemy na sprzętach znacznie lepszych?? Ot ciekawostka.
Co do recki: rozwalił mnie tekst, że nie będą podane żadne kreatury a kawałek dalej czytamy: "...skąd mamy wiedzieć jaki odgłos wydaje kołek wbijający się w demonicznego klauna..." czy jakoś tak. :) Gra naprawdę dobra i właśnie pracuję nad poradnikiem do niej. :D Końcówka niestety również łatwa do przewidzenia ale trudno: jeśli pojawi się kolejna część to nie mam zamiaru narzekać. ;) |
|
|
Czas dodania: 14.12.2004, 13:57
Heh, Autor recenzji zapomniał dodać zwiększone wymagania sprzętowe(MOCNO), ciekawe czego tego nie uwzględnił jak sam testował to na GeForce 3!
|
|
|
Czas dodania: 14.12.2004, 16:39
Bo ja jakiegoś strasznego wzrostu wymagań nie zauważyłem. Poza chropotaniem zaraz po odpaleniu gry (pierwszy level - przed sierocińcem) później było już zdecydowanie lepiej. Na takią, a nie inna płynność ma wpływ budowa map, które jak napisałem są teraz znacznie bardziej rozbudowane/rozległe. Niemniej jednak gra nie ma jakiś przesadnie wyolbrzyminych wymagań. Na moim lekko już wiekowym sprzęcie przy przewadze średnich detali (bo bodajże 2 miałem na high) gra działała bez większych zwisów. Co więcej grę udało mi się również odpalić na GF2 (poniżej wymagań min.) i z wcięciami, bo wcięciami, ale działała.
|
|
|
Czas dodania: 14.12.2004, 16:51
Aha, zapomniałem jeszce ucziciwe dodać - antyaliasingu w ogóle nie właczałem.
|
|
|
Czas dodania: 14.12.2004, 19:24
ej ludzie, jak przeskoczyc te dziure z ogniem w koloseum, przeciez to jest niewykonalne, az sie grac odechciewa kurde
|
|
|
Czas dodania: 14.12.2004, 23:29
Hmmm... ja mam AthlonXP 2800+, HIS Radeon X800PCIE 256MB DDR i 768MB DDR i u mnie painkiller battle out of hell nie chce sie uruchomic :| pisze cos tam o directx ale zainstalowalem najnowszy i nic :|
|
|
|
Czas dodania: 15.12.2004, 07:41
Do Bananszs: te dziury przeskakujesz tak: pierwszą z lewej strony, drugą środkiem a trzecią z prawej. Musisz zastosować bunnyhoping.
|
|
|
Czas dodania: 15.12.2004, 15:00
Witam mam ten sam klopot nie moge przejsc tych dziur ktore trzeba jakos przeskoczys Pan nizej napisal ze trzeba zastosowac bunnyhoping ale ja nie wiem co to jest i jak to zrobic prosilbym kogos o podpowiedz z gory dzieki i pozdrawiam acha Painkiller to super gra moja ocena 9.5/10 nara
|
|
|
Czas dodania: 15.12.2004, 18:05
Bunnyhopping, to system szybkiego poruszania się, polegający na tym że jeżeli w równym tempie będziesz skakał i trzymał wciśnięty klawisz ruchu, np. W) to będziesz poruszał się w znacznie szybszym tempie. Niestetyy ja jeszcze nie grałem, więc nie wiem jak dokładnie ominąć ten problem :(.
|
|
|
Czas dodania: 15.12.2004, 20:52
Jeśli chodzi o te dziury to miałem też problem, ale po paru próbach udało się. Trzeba popatrzeć gdzie najwęziej i posłuchać rady damliga.Ja jestem na końcu i mam największy problem bo nie wiem jak zabić tego olbrzyma?
|
|
|
Czas dodania: 16.12.2004, 07:57
Rafyszwagier: aby pokonać Alastora musisz robić sobie qq w odpowiednich miejscach a mianowicie w tych okręgach, które są rozsiane po arenie. Podchodzisz do tego który jakby płonie (widać unoszące się pomarańczowe drobinki nad nim), wchodzisz do środka i "upuszczasz sobie trochę krwi" najlepiej strzelając miotaczem pod nogi. To spowoduje powstanie kamiennego golema, który ruszy na Alastora. Niestety nowy Pan Piekła nie jest w ciemię bity i będzie chciał go zniszczyć więc masz dwie możliwości: odwrócić jego uwagę od golema lub biec do kolejnego okręgu i postąpić analogicznie co przed momentem i powołać do "życia" kolejnego "kamulca". Gdy któryś z golemów dotrze do Al`ego to trzaśnie go po czym się rozpadnie. Alastor natomiast przyklęka na kolanko i wtedy jest całkowicie nieodporny na obrażenia. Najlepiej włączyć karty: Wściekłość oraz Zręczność i ładować z Chaingun`a lub PeeMa. Mój czas pokonania Alastora to 2:28 - na pewno da się jeszcze szybciej.
Predalien7: wytłumaczył o co chodzi przy bunnyhopping`u - ja jeszcze dodam coś od siebie. Kolejne skoki muszą być egzekwowane tuż po upadnięciu na ziemię i bez żadnego zatrzymywania. Bunnyhopping nie tylko nas przyspiesza ale również pozwala skakać dalej i wyżej. Doły przeskoczyłem za 5 razem bodajże i faktycznie uważam je za najtrudniejszy element Battle out of Hell. ;) Wydaje mi się, że co niektórzy nie zdobyli większości sekretów z Painkiller`a, bo tam bez bunnyhopping`u po prostu nie dało się grać. :D |
|
|
Czas dodania: 16.12.2004, 10:17
Do Squeaker: wytłumacz mi jeszcze dwie rzeczy na które zwróciłem uwagę podczas kolejnego czytania Twojej recenzji. Po pierwsze: co Hades ma wspólnego z Piekłem i od kiedy Hadesem rządzi Lucyfer zamiast Hades właśnie?? "...Okazało się, że zwyciężając Lucyfera ułatwiliśmy jedynie Alastorowi promocję na najbardziej pożądaną posadę Hadesu." Po drugie: napisałeś najpierw "...czeka nas przeprawa przez dziewięć perfidnie przygotowanych lokacji..." by już za moment wszyscy czytali: "...BOOH przynosi nam dziesięć świeżusieńkich, nieco bardziej złożonych w stosunku do podstawki plansz...". Masz problemy z liczeniem?? ;) W jednym z wcześniejszych wątków również wytknąłem Ci pewną nieścisłość. Najpierw jest jak byk napisane: "...Nie zdradzę tu nawet jednego z „gatunków” ochydniaków z jakimi przyjdzie nam się zmierzyć, gdyż nie chcę nikomu psuć przyjemności...", a później czytamy: "...któż wie bowiem, jaki odgłos wydaje przebity drewnianym kołkiem makabryczny klown..." Sorki ale jak dla mnie żenada popełniać takie ewidentne błędy w recenzji. Pozdrawiam i zastanawiam się czy ten komentarz ukaże się na stronie. ;)
|
|
