Jestem w polowie MS2 (NO SPOILERS HERE ^^) z tym ze jedna zecz omal mnie nie odrzucila od niej a byl to fakt ze dostepna jest TYLKO wersja w 100% zdubbingowana (aczkolwiek za dubbing dam 8/10)...
Przepraszam bardzo ale czy naprawde tak trudno bylo CD Projekt zastosowac ten sam wariant co z MS 1 i dac opcje czy chce dubbing czy orginalna sciezke dzwiekowa???????
Naprawde nie rozumiem tej tendencji do dubbingowania wszystkiego co mozliwe w dobie MMOsow gdzie raczej Angielski jest MUST BE jesli nie chce sie byc pariasem... a tu coraz czesciej dubbing albo pelne spolszczenia.
Naprawde tesknie do czasow gdy spolonizowane gry byly wielka zadkoscia i jeczcze jedna zecz ktora sprawia ze coraz zadziej siegam po gry z naklejka "Polska wersja jezykowa" a mianowicie gigantyczne problemy z patchowaniem spolonizowanych gier.
Jest raczej ryzykowne podjac probe zpatchowania spolonizowanej gry uzywajac na przyklad angielskiego patcha.
Konczac chcial bym naprawde zapytac czy ta masowa polonizacja gier jest NAPRAWDE NIEZBEDNA????????
Czytasz dyskusję w temacie: Gra: Mass Effect 2
|
|
Ten temat zawiera komentarze do materiału: Mass Effect 2 |
|
Asheer_Khan (Gość)
|
Czas dodania: 01.02.2010, 14:28
|
|
Czas dodania: 02.02.2010, 18:17
Muszę przyznać, że nie spodziewałem się po BioWare gry tak dobrej, a jednak cieszę się, że w tym przypadku się myliłem. Nie dostałem nudnego Dragon Age'a z nieświeżą grafiką, a naprawdę dobrze pomyślaną grę akcji/RPG. Gra się przyjemnie i co najważniejsze nie męczy, polecam!.
I'm totally flabbergasted... |
|
|
Michaił (Gość)
|
Czas dodania: 08.02.2010, 09:00
Jeśli ME1 było grą bardzo dobrą - świetna fabuła, postacie, rozgrywka, to ME2 jest wg. mnie grą wybitną. Wszystko co było dobre w ME1 poprawiono, teraz każda misja jest inna (wiadomo - w ME1 misje poboczne były lekko monotonne), starcia z przeciwnikami są bardziej dynamiczne ale zarazem wymagają większego podejścia taktycznego, postaci pierwszo i drugoplanowych jest od groma. Nie można się nudzić przy tej gierce. A fabuła... palce lizać
|
|
Czas dodania: 10.02.2010, 20:20
Jak dla mnie z tą grą...powiem to tak...GRA TO LAWINA EMOCJI!Mam oryginała ciesze sie ze wszystkich DLC i do tego niskie wymagania ze mi na Pentium 4 2.8ghz łazi jak marzenie.
A co do pytania asheer_khana....Jeśli chodzi o mass effecta to masowa polonizacja jest WYMAGANA!Świetny Łukasz Nowicki jako Shepard alho Sonia Bohosiewicz jako Jack(inaczej Object ZERO)to juz gwarancja jazdy:D |
|
|
Czas dodania: 10.02.2010, 20:58
3 razy przeszedłem na pc i wiem że przejdę napewno jeszcze kilka razy, obecnie rzadzi:P Polecam
PS: Dubbing też jest niezły, dla mnie pełen profesjonalizm |
|
|
|
|
|
darko (Gość)
|
Czas dodania: 21.03.2010, 18:05
Przeszedłem 1 i 2 w jednym ciągu i uważam że jedynka jest o niebo lepsza mimo swoich wad. Mam wrażenie że przy jedynce bardziej się postarali, a 2 została zrobiona na odwal się, cały pic polega na szczegółach a w 2 zostały całkowicie pominięte psując klimat, podam przykład koniec każdej misji, zabijasz bossa i od razu jesteś w kokpicie Normandi, czasami tylko zapytają się czy chcesz zostać i się rozejrzeć czy nie, w 1 tego nie było. W ogóle to stwierdziłem że 2 została dostosowana bardziej do consolowców, a wiadomo że na konsole może być byle jak byle było dużo fajerwerków graficznych dlatego tak ciężko o dobrego RPG na Konsole Grę ratuje scenariusz ale już jego wykonanie jest do dup*. Prowadzenie za rękę gracza, typowe do gier na konsoli, dostajesz wiadomość że coś jest w niezbadanej mgławicy i od razu masz drogowskaz “tu jestem” w ME1 godzinę szukałem zaginionego statku i to w układzie planetarnym a nie w całej mgławicy Mimo wszystko jak wyjdzie 3 to i tak ją kupię chcąc dowiedzieć się jak to się zakończy o ile się zakończy i mam nadzieję że będzie lepsza od 1 że już od 2 nie wspomnę.
|
|
Czas dodania: 27.06.2010, 13:27
ME2 to, ME2 tamto..... cóż, mówta co chceta, ale ja, prawdziwy fan prawdziwiych rolplejów RPGiem tego nie nazwę. To tylko shooter z bardzo dobrze opowiedzianą historią, postaciami wartymi zapamiętania i bogatym universum. Ale to wszystko zostało uproszczone, nawet w stosunku do 1. Kto to nazwał erpegiem..... Uspokójcie się, to nie jest rewolucja, niedługo będą mutacje ściagałka-strategia i będą gadać że to rpg.... Ech,czym wy się podniecacie?
|
|
|
Czas dodania: 03.08.2010, 21:50
z tą grą jest jak z oglądaniem świetnych seriali za jednym zamachem. Jak się skończy to ma się syndrom odstawienia (narkotyku). Dla mnie gra jest wspaniała, zarówno 1, jak i 2. Pierwsza - wejściówka. Druga - ciemna strona galaktyki. owszem, jest wiele drażniących rzeczy, jak np pytania Sheparda i jego nisko drgający głos przy kwantokonferencjach z Człowiekiem Iluzją albo żmudne przeszukiwanie planet w poszukiwaniu suroców tudzież niektóre dialogi trącące finezją pani z GPSa, ale fabuła i większość dialogów, sposoby prowadzenia (może i za rączkę i bez wielości wątków jak w Wiedźminie) historii dla mnie jest niemal genialna. Gra (gry?) ma się obok zaraz obok chwalebnego Fallouta 3. Z niecierpliwością czekam na trzecią część! jak wspomniano jednak: nie można nazwać tego typowym RPG, to faktycznie świetnie opowiedziana fabuła z elementami rozwoju postaci i możliwością strzelania. Jak ktoś to lubi (a ja uwielbiam) to pieniądze, jakie wyda na tą grę nie będą stracone.
Error 404 - signature not found. Please contact your administrator or format drive C: |
|
|
Czas dodania: 04.08.2010, 13:08
@darko napisał:
"...a wiadomo że na konsole może być byle jak byle było dużo fajerwerków graficznych dlatego tak ciężko o dobrego RPG na Konsole ..." A przepraszam uprzejmie, a skąd kolega sie urwał? Oj nie mamy rozeznania w temacie, nie mamy.... Czy mam kolejnemu dzieciakowi tłumaczyć, że upraszczanie rozgrywki nie jest "winą" konsol, tylko pazerności wydawców i ich chęci dotarcia do jak najszerszego grona odbiorców? Czy niektórym tak ciężko to pojąć ? Dla ciebie było fajne godzinne szukanie zaginionego statku (sam jeszcze nie grałem w pierwsza część Mass Effect), hmmmm.....mnie by zanudziło raz dwa. Zależy co kto lubi. Wracając do tematu. Sam właśnie jestem gdzieś niedaleko za połową (chyba) ME 2. Długo zwlekałem z zakupem tej gry. Wydawała mi się, że będzie nudna, za bardzo przegadana i w ogóle jakaś taka mało dynamiczna. I jakże wielkie (i przyjemne)było moje zaskoczenie, gdy zapodałem płytkę do czytnika konsoli....Ekstaza. Gra pochłonęła mnie momentalnie i bezkompromisowo. Filmowa otoczka, mega zajefajna fabuła, bogactwo ras, niesamowite postaci do zwerbowania do drużyny i wiele innych ciekawostek. Grając wczoraj w nocy wlazłem na opuszczony statek Zbieraczy. Zostałem znokautowany jego rozmiarami. Jego gigantyczne wnętrze zrobiło na mnie wielkie wrażenie. Kudosy dla artystów z BioWare. Od lat nie spotkałem w grach video tak klimatycznej miejscówki. Mass Effect 2 bardzo mi podpasił. Nie psioczę jak inni, bo nie mam bagażu jakichś oczekiwań po części pierwszej, bo w nią poprostu nie grałem. I nie musze porównywać wszystkiego do jedynki. To mi bardzo przypomina sytuację z Fallot'em 3, który notabene jest do dzisiaj jedną z najlepszych dla mnie gier. Wszyscy ci, co grali we wcześniejsze części jazgotali, że to złe, to zepsute, a tamto gorsze. Ci co zaczęli przygodę z Fallout'em do części trzeciej byli zachwycenie (w tym i ja). Porównywanie do wcześniejszych części jest złe. Obojętnie o jaka grę by nie chodziło. Niektórym jednak bardzo trudno się z tym pogodzić. Bioshock 2 był bliźniaczo podobny do jedynki i co? Zrobił karierę? Nie. Zawsze muszą być zmiany. Wydawca chce sprzedać jak najwięcej sztuk swojej gry. Ułatwia i praszcza rozgrywkę na maksa. Takie czasy. Niech żaden ynteligentny inaczej, któremu światło monitora wyjarało do końca mózg, nie bredzi, że to wina konsol, czy konsolowców, bo to żałosne. I śmieszne. Dla mnie Mass Effect 2 to gra, która obok Fallout'a 3 dumnie pręży się na najwyższej półce. |
|
|
spectrum (Gość)
|
Czas dodania: 21.01.2011, 12:18
ukończyłem tę grę dwa razy i uważam że jest to wyśmienita gra jej zaletami są na pewno walki z użyciem broni biotycznej jak także szeroki wachlarz broni , możliwość chowania się za przeszkodami oraz inteligencje wrogów która wcale nie jest mała .Na plus można także zaliczyć fabułę każda postać którą werbujemy do naszej załogi ma własną osobowość oraz różne problemy przez co możemy odczuć pewien realizm co potęguje moc dialogów które są wyśmienite także nasza postać komandora sheparda
jest rozbudowana , kierując poczynaniami naszego bohatera możemy okazać się bezwzględnym/ą egoistą/ką lub wspaniałomyślnym bohaterem tylko od naszych decyzji zależy kim będziemy każda droga ma swoje wady i zalety a rozmówcy potrafią się dostosować do naszego charakteru .Kolejnym elementem który był bardzo dobry w moim odczuciu to odnajdywanie misji pobocznych sprawia to dużo przyjemności. Odnajdywanie złóż na planetach moim zdaniem jest bardzo dobre , nie musimy się męczyć z odkrywaniem całej planety wystarczy że przeskanujemy ją z kosmosu nie musząc wchodzić jej atmosferę .Jeżeli chodzi o miejsca są bardzo zróżnicowane przykładem może być tuczanka oraz ilium .Grafika jest bardzo szczegółowa i w niektórych miejscach może zachwycać. Muzyka jest średnie nie zachwyca lecz też nie męczy. nie grałem w jedynkę więc nie mogę ocenić tej gry pod względem poprzedniczki jednak spodziewałem się czegoś bardziej rozbudowanego czegoś podobnego do the elder scorlls tylko że w realiach kosmosu jednak i tak ta gra jest wyśmienita i polecam ją każdemu graczowi który lubi gwiezdne wojny lub startreka. MOJA OCENA 9.7/10 |
