Czytasz dyskusję w temacie: Gra: Demolition Racer (PC)

Ten temat zawiera komentarze do materiału: Demolition Racer

Czas dodania: 12.06.2002, 11:08
Ta gra powstała chyba po to by pokazać jak się jeździ po polskich drogach :).
Czas dodania: 17.10.2002, 18:20
spox gra
użytkownik nie posiada awatara
StN
Czas dodania: 01.11.2002, 22:10
JEAAAAAAAAAA SCIAGAM SOBIE TERAZ DEMONA YEAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA:)
Czas dodania: 01.05.2008, 16:21
Ten tytuł ma sporo wspólnego z opisywaną przeze mnie wcześniej grą "Test Drive 6", a mianowicie: twórcy, silnik graficzny, interfejs, dźwięki, muzyka i te same zespoły w tle, na czele z amerykańską grupą "Fear Factory" i wspaniałym kawałkiem, który wszedł później na pełny album "Digimortal" (mój ulubiony i także opisywany na tej stronie). "Demolition Racer" nie jest jednak udany, zaraz napiszę dlaczego tak uważam.

To co może się bardzo podobać, to mnogość rozgrywek, zaczerpnięta głównie ze słynnej gry "Destruction Derby". Zaczynając w 16-tu kończymy wyścig zazwyczaj w kilku - i to mi się bardzo podoba, chyba najbardziej. Aby wygrać wyścig nie wystarczy być pierwszym, bowiem o zwycięstwie decyduje nie tylko kolejność przejechania mety, ale ale przede wszystkim punkty, a te zdobywamy także za kraksy. Tak na przykład najwięcej punktów otrzymuje się za tzw. "death from above", czyli zniszczenia samochodu przeciwnika w powietrzu. Świetnym pomysłem jest możliwość powtarzania nieudanych wyścigów. Nie gramy tu o pieniądze, ale o odblokowywanie samochodów i tras oraz trybów gry. Mała jednak z tego przyjemność, bowiem gra nawet przy najwolniejszym tempie jest zbyt trudna, a przeciwnicy za zwinni. Samochody są zawsze takie same, czyli wybierając jakiś wóz, wybieramy taki sam przeciwnikom. Możemy jedynie zmienić jego kolor i logo. Nawet bonusy rozrzucone na trasie oraz ukryte skróty, nie dają nam większych szans na zwycięstwo. Auta bowiem prowadzi się chaotycznie, a niektórych prawie nie da się prowadzić. Zupełnie nie rozumiem takiego podejścia programistów i jest mi o tyle przykro, że ta gra mogła być moją ulubioną "ścigałką", a tak nawet przy korzystaniu z kodów dających zwycięstwo, pozostawia spory niesmak.

Michał Krzycki
użytkownik nie posiada awatara
Master (Gość)
Czas dodania: 27.04.2010, 15:38
Parodia człowieku, nie pisz więcej o grach? To ma być trudna gra? ONA JEST BANALNA! Co z tego, że czasem trudno niektórych wyprzedzić? Przecież ci z przodu mają mniej punktów za zderzenia, więc i tak ostatecznie spadają w dół...
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...