Czytasz dyskusję w temacie: Dlaczego jRPG uważa się za pseudo RPG??

Czas dodania: 25.04.2003, 21:44
Niejaki kfdmc na IG napisłą że Final Fantasy jest pseudo erpegiem. Taka opinia utrzymuje się w naszym pięknym kraju odnośnie większości erpegów od Square , Enix itp. Czy jest to prawda? Podajcie mi chociaż jeden powód dlaczego tak uważacie. RPG te maja przecież ciekawe systemy , fabułę , świat , bohaterów do których się przywiązuje emocjonalnie(Vivi z FF9). Dla japończyków pewnie taki BG2 lub NWN jest pseudo RPG.
Czas dodania: 25.04.2003, 21:50
dla mnie fajnalik jest najlepsza gra jaka kiedy kolwiek grtalem jest po prostu genialny fabula tak wciaga ze zapominam o bozym swiecie a jakis ktos mowi o tym arcydziele "pseudo rpg"?? nie rozumiem kolesia wogole
Czas dodania: 25.04.2003, 21:52
Ja tam nic nie ma do Japonskich Rpg, ale jednak przepadam bardziej za PC-towymi Rpg, ale na konsolce tez trzeba grac, z jrpg to mi sie podoba seria ''Fajnali'' i XenoSaga 8)
Czas dodania: 25.04.2003, 22:02
Zaczne od tego ze RPG w moim mniemaniu nie ma nic wspolnego z komputerami/konsolami. To gra wyobrazni, do ktorej zwykle uzywa sie kartek papieru na statsy i gra z kumplami i mistrzem gry w ciemnym pomieszczeniu zdala od elektroniki (no chyba ze to cyberpunk) :)
Raczej "RPG" komputerowe dzieli sie na cRPG i jRPG. To wszystko ze wzgledu na rozne podejscie do tematu. W jRPG zwykle sa tury, przeciwnicy wymieniaja sie ciosami w kolejkowym porzadku, za to w cRPG jest zupelnie odwrotnie. No i w 99% jRPG'owe postacie sa bardzo japonskie, jak i nazwa podgatunku wskazuje ;) Nie powinno sie mowic ze to "pseudo", to sa po prostu rozne podgatunki, tak jak i muzyka jest Metal, ktory sie dzieli na trash, black i inne. Jedni lubia to, inni tamto, a jeszcze inni wszystko :D
Czas dodania: 25.04.2003, 22:08
nie zapomnijcie też o tych małych rpegach typu Dragon Ball czy też BomberMan :D
Czas dodania: 25.04.2003, 22:21
dla mnie jRPG wcale nie sa czyms "innym", czy "wykletym". Pod pewnym wzgledem nawet wyprzedzaja te stricte cRPG.. Np. taka fabula z Finala 7... Toz to byl prawdziwy, zywy miod.. Do dzis mi sie czasem sni po nocy, i az bierze chec, zeby do tego wrocic...
Czas dodania: 25.04.2003, 22:37
Miano pseudo eRPeGów jRPGom przypisują najczęściej PC'towcy, gdyż sami "wychowali" się na RPG o całkiem innym schemacie. W jRPG jest taki specyficzny "żółty" klimat , który wielu ludziom nie przypadł do gustu i od razu stwierdzili, że to RPG być nie może :)
Czas dodania: 25.04.2003, 22:50
Jak dla mnie to jRPG są podstawową formą tego gatunku, przerosły cRPG, które ostatnio dążą tylko do coraz większej liczby dungeon'ów i statystyk. Wg mnie cRPG jest tylko dla hardcore'owców, natomiast jRPG jest łatwiejsze do przyswojenia przez normalnych (ogół) graczy.
Czas dodania: 25.04.2003, 22:55
cless -> Jak dla mnie to jRPG są podstawową formą tego gatunku, przerosły cRPG, które ostatnio dążą tylko do coraz większej liczby dungeon'ów i statystyk. Wg mnie cRPG jest tylko dla hardcore'owców, natomiast jRPG jest łatwiejsze do przyswojenia przez normalnych (ogół) graczy.

masz racje.. duzo graczy jest takich, co lubia np. serie FF, ale nie przepadaja za gierkami spod szyldu Black Isle lub Bioware, bo to nie ich klimat po prostu... I czasem trzeba przyznac troche ciezko sie kompletnemu laikowi polapac, o co w takim przecietnym cRPG chodzi.. z japonskimi odpowiednikami jest o wiele latwiej...
Czas dodania: 26.04.2003, 11:21
Jak kros lubi mange to polubi i jRPG a jak dostaje torsji na widok latajacego ciastka czekoladowego walczacego na bita smietane z Songoku to niestety jRPG mu nie podejdzie. Ja osobiscie jedynie uznaje Breath of Fire i ewentualnie FFVII. Reszta lezy.
Czas dodania: 26.04.2003, 14:10
pumex3 -> a jak dostaje torsji na widok latajacego ciastka czekoladowego walczacego na bita smietane z Songoku to niestety jRPG mu nie podejdzie.
Dokładnie. Ja jestem zwolennikiem RPGów osadzonych w Forgotten Realms. I te jRPG mi... no nie gustuje w nich.
Czas dodania: 26.04.2003, 14:18
Wszak gust est non disputantum est..

Nie mozna zadnego rpg, czy jrpg czy crpg okreslic mianem pseudo - pseudo erpeg to taki, w ktorym gra poelga jedynie na zabijaniu a cala fabula polega na znajdz zabij zniszcz , przynies i tak dalej...wiec jesli nawet wcielisz sie w ciastko czekoladowe, ale faubla bedzie tak wciagajaca ze POCZUJESZ SIE tym ciastkiem - to o zadnym pseudo rpg nie ma mowy
Czas dodania: 26.04.2003, 16:29
Ja nie lubie za specjalnie klimatu japonskich rpg {ach ta manga&anime } Jednak patrzac na taki tytul jak FF, nie uwazam oczywiscie, iz to jest pseudo rpg..
Czas dodania: 26.04.2003, 17:48
Moze dlatego ze w kazdym japonskiem erpegu jestes prowadzony za raczke,masz z gory narzuconych bohaterow(i ich osobowosci).Nie ma nic gorszego niz liniowosc w erpegach
Czas dodania: 26.04.2003, 18:47
maspingon -> Moze dlatego ze w kazdym japonskiem erpegu jestes prowadzony za raczke,masz z gory narzuconych bohaterow(i ich osobowosci).Nie ma nic gorszego niz liniowosc w erpegach
Dokładnie. I jeszcze za dużo tam bitki, przez co człowiek nie może do końca wsiąknąć w przygodę.
I lubienie mangi nie jest jednoznaczne z lubieniem jRPG. Wiem to na swoim przykładzie ;)
Czas dodania: 26.04.2003, 21:33
jednak fabula w jRPGiekach nie jest calkowicie przerw3ana wwalkami mozesz wczuc sie w atmosfere. ja wiem to na moimi przykladzie zaczolem grac w ff i nie mogfe sie od tego odciagnbac po prostu jest super
Czas dodania: 26.04.2003, 21:48
maspingon -> Moze dlatego ze w kazdym japonskiem erpegu jestes prowadzony za raczke,masz z gory narzuconych bohaterow(i ich osobowosci).Nie ma nic gorszego niz liniowosc w erpegach

Żadnej ręki tam nie widziałem poza tym ścieżka fabularna jest po to żeby nią podążać.
Za to bohaterowie takich gier jak Fallout (chwała tej grze) są baaaaaardzo charyzmatyczni.
Wiecie co po co tak naprawdę jakaś ścieżka fabularna w RPG. Ona tylko krępuje gracza :D
Czas dodania: 27.04.2003, 01:47
razil -> jednak fabula w jRPGiekach nie jest calkowicie przerw3ana wwalkami mozesz wczuc sie w atmosfere. ja wiem to na moimi przykladzie zaczolem grac w ff i nie mogfe sie od tego odciagnbac po prostu jest super
Swego czasu miałem "przyjemność" zagrania w FF7. Po około 20 minutach stwierdziłem, że dawno nie układałem pasjansa.
I ja wiem, że w Japonii jest spora gęstość zaludnienia, ale żeby na każdym rogu (a czasem i pomiędzy nimi) ktoś Cię atakował, to już chyba przesada

To po prostu do mnie nie trafia, tak samo jak, na przykład, gry łowieckie.
Czas dodania: 27.04.2003, 02:06
mr_bbb -> Żadnej ręki tam nie widziałem poza tym ścieżka fabularna jest po to żeby nią podążać.
Za to bohaterowie takich gier jak Fallout (chwała tej grze) są baaaaaardzo charyzmatyczni.
Wiecie co po co tak naprawdę jakaś ścieżka fabularna w RPG. Ona tylko krępuje gracza :D
1) Ścieżka fabularna jest bardzo istotna, ale jej wykonanie jest nie mniej ważne. W RPG jest punkt A, punkt B itd.. Cała rzecz w tym jak się między tymi punktami przechodzi. W jRPG z reguły chodzisz wytyczoną ścieżką z której nijak zejść nie możesz (a może jest to pociąg jeżdżący od punktu do punktu?). A ja w cRPG cenię sobie to, że mam dużą dowolność w kierunku jakiego punktu sobie pójdę i czy będzie to utarta droga, czy jakaś polna dróżka.
Skoro już był wywołany Fallout, to powiem, że przeszedłem go raz nikogo nie zabijając po drodze. W którym jRPG też tak można?

2) Charyzmatyczny bohater w RPG?
Toż to straszna rzecz. Ja mam się z bohaterem utożsamiać, a nie podziwiać. To mam być ja przeniesiony w świat gry. A ktoś mający własną "osobowość" i zdanie na pewne tematy, bynajmniej mi tego nie ułatwia.

Ale tak nie licząc tego, to są świetne gry ;)

[color=red:9724812193]/ziolo/ nie pisz posta pod postem. masz od tego opcje zmien.[/color:9724812193]
Czas dodania: 28.04.2003, 08:51
Ech... "pseudo rpg"... no cóż gorzka prawda... ale kiedyś sam tak sądziłem.
Wychowany jestem na M&M, EoB, Ultimie itp, choć stary nie jestem.
JRPG'ów nie lubiłem, bo za mangą nie przepadam. No ale to się zmieniło. Zagrałem u kumpla w FFX (te kobiety :) i fabuła) a później jak to Pecetowiec ściągnałem emulator i zacząłem grać w FFIX. Mangi wciąż nie lubię, ale przyzwyczaić się można,postacie są japońskie (mam na myśli wszystkie Fajnale) ale to mi też nie przeszkadza. Daje to zupełnie inny klimat. Toteż porównywanie cRPG i jRPG to tak jakby porównać RTS ze strategią turową. Niby strategia ale klimat inny.

BTW
Kwadratowi mają całkiem niezły gust (patrzcie "..te kobiety..." :)
Czas dodania: 28.04.2003, 23:10
Cóż to kwestia gustu, a jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje...
jRPG to z reguły gry liniowe, a dzieje się tak z powodu ich scenariuszy, napisanych z wielkim zazwyczaj rozmachem i profesjonalizmem, nie tak jak w cRPG'ach, gdzie nie ma liniowości, lecz fabuła zazwyczaj ogranicza się do kretyńskiego schematu typu "demon się przebudził po jakimś czymśtam i masz go zniszczyć" (jeśli uważacie tę beznadziejną i naciąganą fabułę z BG2 za wspaniały wzór dla scenarzystów to zagrajcie sobie w Xenogears).
Jedyną grą łączącą w sobie elementy jRPG i cRPG jest Torment, dlatego jest według mnie najlepszym RPG'iem jaki powstał.
Czas dodania: 04.05.2003, 19:02
Z japonskich RPG przeszedłem tylko Septerra Core i FFVII i bardzo mi sie podobały szczególnie FF VII byc moze dlatego ze lubie mangowy klimat. Jakis koles z IG w opisie tak okrutnie pojechał FF, ze az mnie nerw szarpnał gdy to przeczytałem. I wcale nie uwazam tych gier za pseudo RPG bo wegług mnie to mogą smiało konkurowac z cRPG Black Isle i innych producentów. A tak wogule to jaki jest sens tego pytania w temacie skoro z tych co sie tu wpisali nikt nie napisał ze jRPG to pseudo wiekszosci sie podoba kilku osobom nie ale nikt jeszcze tego nie nazwał pseudo. I nie zgadzam sie z ziomkiem co napisal ze RPG to kartka na staty MG i pokój z dala od elektoniki. Bo dla mnie RPG to gry wszelkiego rodzaju gdzie wcielamy sie w bohatera, badz tworzymy własną postac podruzujemy po fantastycznych, tudziesz futurystycznych swiatach rozmawiamy, walczymy, tworzymy druzyne(nie zawsze ale...)zdobywamy nowe bronie przedmioty., no i oczywiscie wystepuje w nich magia. I przede wszystkim nasz bohater sie rozwija, zwieksza swe staty zdobywa nowe umiejetnosci itd. A czy to kartka czy komputer to juz kwestia wyboru. Byc moze wielu uwaza ze tylko papierowe RPGi sa prawdziwe bo takie powstały jako pierwsze i wychowali sie na nich. Dla mnie wszystkie rodzaje RPG (papierowe, planszowe, komputerowe) to RPG

Dopis jak najbardziej do tematu własnie sciągnąłem se emu do Snes. Mam klka tytułów FFV, FFVI, Magic Knight Rayearth, Seiken Densetsu 3, Tenchi Muyo. A niedługo bede miał Bahamut Lagoon, (znany) Breath of Fire2 i Tales of Phantasia. Oczywiscie tego jest duzo wiecej, a ze sa to gry z lat 90-96 w mangowym klimacie, to raczej tylko dla fanów japonskiej animacji. Gra sie wysmienicie. Polecam.

PS A w ostatnim zdaniu Resid3nt dobrze napisał TORMENT to najlepszy RPG jaki powstał(choć ja nie zauwazyłem zwiazków z jRPG) DOBRZE MUWI POLAĆ MU!!!
Czas dodania: 16.07.2004, 15:24
W większości tak sadzą PCtowcy...mnie to zwisa, bo gram we wszystkie gatunki...
Czas dodania: 15.08.2004, 20:59
Tyle ze fabula to nie wsyztsko. Jasne, jest ważna, ale to tylko element RPG. A cóz, jRPG poza fabuła juz niewiele z samymi RPG mają. Bo w "papierowych" RPG róniz liczy się rozwój postaci. A w wypadku Finali czy Golden Sun jest biednie. Niby zdobywamy XP, tyle ze w momencie awansu na poziom mozna tylko popatrzec jakie wsplczynniki wzrosly. system dokonuje awansu automatycznie, nie można nawet minimalnie ingerować. No i olbrzymia liniowość. Dlatego jRPG to bardziej przygodówki z elementami RPG, niż "czyste" RPG.

Na takiej samej zasadzie określa sie, że action-RPG to zręcznosciówka z elementami RPG, malo kto uwaza, ze Diablo czy Sacred to czyste RPG.
Czas dodania: 16.08.2004, 10:20
No cóż w tak intrygującej dyskusji należy wziąć udział.
Osobiście nie uważam jRPG za pseudo, a po drugie uważam że nie powinno się porównywać ich z cRPG gatunkach ponieważ w 1 i w 2 o zupełnie. W jRPg idzie o wspaniałą historie i wogole, natomiast w cRPG chodzi o mozliwosc wybru swej wlasnej ścieżki życia. Podsumowując: dla mnie jRPG oznacza to samo co GwRISaBoRP- Game with a Really Interesting Story and a Bit of Role Playing a cRPG to GwNISaLoRP - Game with a NOt-Very Interesting Story and a LOt of Role Playing
z kolei Torment to GwRISaLoRP - rozszyfrujcie se
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...