Homefront - już graliśmy

05.03.2011 15:03 | Autor: Paweł Borawski

Korzystając z uprzejmości CD Projektu, przetestowaliśmy krótko rozgrywki sieciowe w najnowszej grze Kaos Studios. Jak wygląda Homefront w zmaganiach online? O tym w naszym teście.

Więcej na temat:
Homefront

  • Developer: KAOS Studios
  • Dystrybutor PL: CD Projekt
  • Premiera PL: 2011-03-18
  • Platformy: PC PS3 X360
  • przejdź do karty gry
Polski wydawca Homefronta, firma CD Projekt, zdecydował się na bardziej miarodajny, bezpośredni pokaz gry. Jest to o tyle dobre, że po prezentacji na ostatniej konferencji prasowej, gdzie nie przedstawiono gameplayu z multiplayera, a jedynie zwiastun, moje uczucia względem dzieła Kaos Studios były nadzwyczaj mało sprecyzowane. Zmieniło się to po kilku dłuższych starciach, w jakich wziąłem udział wraz z innymi dziennikarzami z Polski.

Udostępniono nam salkę z odpalonymi Xboksami 360, w której konsole połączono w sieć. Przez większość czasu w rozgrywkach brało udział 10-12 osób, nie jest to jednak maksymalna liczba potencjalnych uczestników, w części meczów zagra ich nawet 16 na zespół. Twórcy zdają sobie sprawę, że we współczesnych FPS-ach przesadna oryginalność mogłaby być zgubna, dlatego też sympatycy Battlefield: Bad Company 2, Call of Duty: Black Ops czy Medal of Honor w Homefronciepoczują się jak w domu.

Samo sterowanie, nawet osobom, które na co dzień preferują podejście: „tylko PC”, nie sprawi większych kłopotów. Chyba dlatego, że jest to standard, pozwalający uniknąć dłuższego zastanawiania się, co jest czym. Przed wkroczeniem do walki każdy wybiera klasę, podobnie jak m.in. w Battlefield :Bad Company 2. Przy całkiem rozwiniętym doskonaleniu postaci (w tym perki) daje to ciekawe perspektywy na przyszłość, na pokazie sprowadzało się do doboru pasującego nam ekwipunku.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)

Zestawów było sześć, a różniły się bronią, granatami, a także dostępnymi bonusami, odblokowywanymi w ramach skutecznych starć. Trybów zabawy jest kilka, przy czym najczęściej ogrywanymi były klasyczny deathmatch i odpowiednik battlefieldowego Conquesta (przejmowanie punktów). Bardzo fajnym pomysłem może być Battle Commander, w którym najlepszy z zawodników otrzymuje dodatkowe pomoce (np. wzmocniony pancerz), ale jednocześnie zostaje zaznaczony na mapie.
dodaj swoją opinię

Opinie (3):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

misiek1900 (Gość) 2011-03-06 19:51:55

Czytając komentarze niejakiego "el dupa" do artykułów na tej stronie robi mi się niedobrze. Wieczne narzekania, jakieś teorie spiskowe itp. Może troche optymistycznie podejdziesz człowieku do życia. Jeśli chodzi o HOMEFRONT to fabuła nie musi być realistyczna, tylko wciągająca, bo to gwarantuje grywalność danej produkcji.

Zgłoś do moderacji

el dupa (Gość) 2011-03-06 10:25:35

Skoro nie wprowadzają żadnych zmian to znów dostaniemy tępą strzelankę których jest już za dużo na rynku.
Doczekam się kiedyś jakiegoś postępu lub czegoś nowego? Ostatnią grą, która coś nowego w multi w fpsach wprowadziła to była Left For Dead.

Ludzie narzekali na fabułę COD MW2,ale po stokroć realniejsza jest inwazja ruskich na jankesów niż małej korei północnej, która ma za mało obywateli, żeby podbić 300 mln kraj.
Absurd totalny. Ja się bede od takich crapów trzymał z daleka.

Zgłoś do moderacji

andy (Gość) 2011-03-05 19:33:56

kolejna kopia pierwowzorów BATTLEFIELD:Bad Company 2 to multiplayer bliski ideału i bije resztę FPS

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (3)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...