World War 2: Time of Wrath

27.04.2009 00:04 | Autor: Maciej Jakubski

Więcej na temat:
World War 2: Time of Wrath

  • Developer: Wastelands Interactive
  • Dystrybutor PL: Wastelands Interactive
  • Premiera PL: 0000-00-00
  • Platformy: PC
  • przejdź do karty gry
Dawno, dawno temu, zanim gracze za sprawą Close Combat doświadczyli strategii czasu rzeczywistego, mniej więcej w połowie lat 90. niepodzielnie panowały strategie turowe. Wśród fanów II wojny światowej największym wzięciem cieszyły się znakomite Panzers General i Allied General. Przejrzyste zasady, prosty interfejs i niesamowita grywalność sprawiały, że od Generałów ciężko było się oderwać.

Nie bez przyczyny przywołuję klasykę strategii turowej. Time of Wrath garściami czerpie inspiracje z Panzers General. Wprawdzie minęło piętnaście lat, ale – jak widać – są na naszej planecie fani starych, dobrych turówek, którzy swa sympatią do nich mają zamiar zarazić kolejne pokolenie graczy. Akcja Time of Wrath toczy się w latach 1939-48. Jak widać, autorzy przeciągnęli trochę II wojnę światową, tak by gracze mogli dokończyć ją według własnego uznania. Nie znaczy to bynajmniej, że mamy tu do czynienia z alternatywną historią. Wręcz przeciwnie, autorzy z Wastelands Interactive chwalą się dużą zgodnością historyczną. Jednostki biorące udział w zmaganiach odtworzono rzeczywiście z wielką dokładnością, zadbano nawet o przedstawienie ich historii. Zdziwiło mnie tylko, że Brygada Pościgowa służy do ataku na cele naziemne. Wystarczy sięgnąć po jakąkolwiek książkę traktującą o Wrześniu, aby przeczytać, jak skończyła się powietrzna szarża 141 Eskadry na niemieckie oddziały. Polskie „Jedenastki” zostały zmasakrowane.

Jeśli chodzi o samą rozgrywkę, to mamy do czynienia z klasyczną turówką w stylu nieśmiertelnego Panzers General z kilkoma dodatkami. Minęło w końcu półtorej dekady i wypadało dodać kilka rzeczy, których ewidentnie w Generałach zabrakło. Mamy zatem kampanie rozgrywane w Europie, a także w Afryce Północnej. Do dyspozycji jest aż trzydzieści różnych państw, a pola bitwy są podzielone na heksagony. Jednostki w trakcie tury mogą poruszać się o określoną liczbę pól lub atakować. Wielkiej filozofii tu nie ma, najważniejsza jest prostota rozwiązań. Przynajmniej, jeśli chodzi o wojska lądowe i lotnictwo, wyglądają one tak samo jak w Panzers General.

Nowością jest wprowadzenie marynarki (dawno już nie grałem w Panzers lub Allied General, ale nie przypominam sobie, aby była tam flota) oraz dyplomacji. Opcje morskie pozwalają między innymi na tworzenie flot, wilczych stad oraz konwojów, które można wysyłać z portu do dowolnego miejsca na morzu. Dyplomacja służy natomiast głównie do zmiany biegu historii. To dzięki niej można zawierać sojusze, a także przyspieszać lub opóźniać ofensywy. W skutecznej dyplomacji wymagane są tzw. punkty dyplomacji, które otrzymuje się w trakcie rozgrywki.
dodaj swoją opinię

Opinie (2):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Strateg (Gość) 2010-02-26 01:19:57

To będzie recenzja czy nie? Gra wyszła po polsku już jakiś czas temu.

Zgłoś do moderacji

Olo (Gość) 2009-10-24 20:19:49

Gre można już kupić, więc przydała by się recenzja :)

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (2)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...