Hmm, panowie z Irrational Games szykują nam piekielną grę. Dosłownie i w przenośni. Twórcy całkiem jeszcze świeżego kreskówkowego dziełka o super-bohaterach Freedom Force zdecydowali się wkroczyć na terytorium opanowane przez Resident Evil i Silent Hill. Ich najnowsza konsolowa produkcja The Lost, będzie mrocznym i drapieżnym survival horrorem z elementami RPG, który według zapowiedzi twórców ma wnieść do gatunku świeży powiew. Hmm, zastanawiacie się czy goście, którzy spłodzili lekką i zabawną gierkę o dobrych mutantach walczących z komunizmem i złymi mutantami, potrafią zbudować odpowiednio przerażający nastrój? Nie martwcie się o to, drogie dzieci. Wystarczy sięgnąć pamięcią kilka lat wstecz, by przekonać się, że „irracjonalni” potrafią zrobić grę głęboką, z niesamowitym klimatem i genialną fabułą - System Shock 2 to przecież ich dzieło. Freedom Force to tylko „wypadek przy pracy” tych świetnych kreatorów mrocznych i pełnych desperacji światów.
Główną bohaterką The Lost jest zapracowana kelnerka, samotna matka – Amanda. Cicha i zgaszona, całe swoje życie poświęca maleńkiej córeczce. Niestety, tragedia przerywa jej niekoniecznie sielankową, ale spokojną egzystencję. Dziecko ginie w koszmarnym wypadku. Zrozpaczona Amanda nie widzi dalszego sensu w pozostawaniu na tym padole i próbuje popełnić samobójstwo.
I tutaj wkraczają siły nadprzyrodzone. Stojąca na krawędzi śmierci Amanda dostaje szansę odzyskania córeczki. Wystarczy, że ją odnajdzie w... piekle. Dziecko bowiem, tak jak i całą masę innych niewinnych dusz, zesłano do Czeluści. Dlaczego? Otóż, bramy Niebios zostały zawarte z niewiadomego powodu i dusze, które powinny trafić właśnie tam, zagarniane są przez chciwe szponiaste łapska Lucyfera.
Amanda, jak bohater Dantego, zstępuje do pierwszego z Dziewięciu Piekielnych Kręgów. Cóż taka słaba, uzbrojona jedynie w rzeźnicki nóż istota, może zdziałać w Najgorszym Z Możliwych Miejsc? Niewiele, to prawda. Nie jest jednak sama. Mroczne aspekty jej osobowości ulegają piekielnej personifikacji i kelnerka zyskuje trójkę demonicznych sług, których postać może przybierać na życzenie (jeżeli tylko posiadać będzie odpowiednią ilość specjalnej duchowej energii). Każdy z tworów jej podświadomości jest inny, specjalizuje się w innych działaniach i przyda nam się na innym etapie gry, a ich specyficzne zdolności będziemy mogli do woli rozwijać w prawie „erpegowym” stylu.
Cień, to spowita w łachmany postać przypominająca trochę średniowiecznego złodzieja (czy też żebraka). Jego bronią jest morderczy hak (służący też jako kotwiczka), niesamowity refleks oraz umiejętność niezauważonego przemykania przez lokacje. Instynkt, to odziana w obcisłe i seksowne ciuszki morderczyni z wielkim mieczem i obłędem w oczach. Jej zdolności, jak łatwo się domyślić, pomogą nam w efektownym i efektywnym eksterminowaniu wszystkiego, co na szybki i maksymalnie bolesny zgon zasługuje. Trzecia postać, przypominający nadgniłe zwłoki Rozkład, to potężny nosiciel piekielnych mocy, które uwolnione potrafią siać masowe spustoszenie i zagładę na iście biblijną skalę.
Gdzieniegdzie wspomina się też o czwartym demonie – Świetle, którego sferą oddziaływania miała być empatia i współczucie (leczenie ran i te klimaty), ale zdaje się, że autorzy poświęcili tę jedyną pozytywną w grze postać na krwawym ołtarzu pesymistycznej, wzbudzającej depresję i, miejmy nadzieję przerażenie, atmosfery.
Zapowiedź
- The Lost
- PS2
The Lost
27.05.2003 00:05
Hmm, panowie z Irrational Games szykują nam piekielną grę. Dosłownie i w przenośni. Twórcy całkiem jeszcze świeżego kreskówkowego dziełka o super-bohaterach Freedom Force zdecydowali się wkroczyć na terytorium opanowane przez Resident Evil i Silent Hill.
Więcej na temat:
The Lost
- Developer: Crave Entertainment
- Platformy: PS2 XBOX X360
- przejdź do karty gry




