Seria Might & Magic jest prawdopodobnie jedną z bardziej popularnych serii RPG. Jest też jedną z najstarszych i najbardziej „ogranych”. Nikogo wiec nie powinno dziwić, że gra witana jest dość sceptycznie. Ostatnie trzy części za bardzo się od siebie nie różniły, co ma w takim razie do zaoferowania najnowsza, dziewiąta część
Might & Magic?
- Drużyna -
Pierwszą różnicę można zauważyć przy tworzeniu postaci. Mamy do dyspozycji tylko dwie profesje, Wojownika i Nowicjusza, czyli „niedoszłego” maga. Później w grze można ich awansować na inne profesje. Wojownik może stać się wpierw Krzyżowcem, a potem Paladynem lub Łowcą, czy też Najemnikiem, aby potem zostać Zabójcą albo Gladiatorem.
Nowicjusz natomiast ma do wyboru Uczonego, a potem Maga i Lich-a, albo Uzdrowiciela, a następnie Kapłana i Druida. Zdobyć niektóre awanse jest dość trudno, a odwrotu od nich nie ma. Sama koncepcja postaci jest o tyle ciekawa, że można stworzyć drużynę samych wojowników, aby potem awansować każdego na inną profesję. Należy także pamiętać, że niektóre umiejętności są „okrojone” dla niektórych postaci.
- Grafika -
Inna, i to dość konkretna zmiana, zaszła w grafice. Autorzy skorzystali tutaj z technologii Lithtech, co z pewnością ucieszy fanów tej serii. Nareszcie jest to prawdziwe 3D, bez płaskich sprite’ów i bitmap. Niestety nałożyło to także pewne ograniczenia. Mapy nie są już tak duże jak przedtem, i nie ma na nich takiej ilości stworów do wybicia.
Bardzo wyraźny jest tu nacisk na walkę i akcje, tym bardziej, że poruszamy się jak w typowym FPS. Nadaje to grze zupełnie inny charakter, a la action rpg, który może się niektórym graczom nie spodobać. Może być to szczególnie widoczne, jak gramy drużyną samych magów, i biegamy ostrzeliwując wszystko z Fireballi.
- Magia –
System magii został trochę uproszczony. Mamy teraz do dyspozycji tylko szkołę elementarną, duchową, ciemności i światła. Tak samo jest z ilością czarów w grze, która w porównaniu z np.
Might & Magic VIII, jest o wiele mniejsza. Na szczęście nie można narzekać na ich funkcjonalność i efekt wizualny, bo tłuką równie dobrze, jak wyglądają.
- Świat -
Ostatnią, prawdopodobnie największą zmianą jest świat. Nie gramy już na Ergoth, jak to było ostatnio, ale na Chedian. Tutaj autorzy wykazali się sporą inwencją, tworząc świat zainspirowany mitologią skandynawską. Można się łatwo o tym przekonać, czytając chociażby nazwy miast, takich jak Thronheim, Thjorgard czy też Strumford. Nadaje to grze naprawdę świetny klimat i wprowadza trochę świeżości do tej serii.
Might & Magic IX jest produktem mocno zmienionym w stosunku do swych „starszych braci”. Czy zdobędzie sobie nowych fanów, czy też odstraszy starych, to się dopiero okaże.
Zapowiedź
- Might & Magic IX: Writ of Fate
- PC
Might & Magic IX: Writ of Fate
12.05.2002 00:05
Ostatnią, prawdopodobnie największą zmianą jest świat. Nie gramy już na Ergoth, jak to było ostatnio, ale na Chedian. Tutaj autorzy wykazali się sporą inwencją, tworząc świat zainspirowany mitologią skandynawską. Można się łatwo o tym przekonać, czytając chociażby nazwy miast, takich jak Thronheim, Thjorgard czy też Strumford. Nadaje to grze naprawdę świetny klimat i wprowadza trochę świeżości do tej serii.
Więcej na temat:
Might & Magic IX: Writ of Fate
- Developer: New World Computing
- Dystrybutor PL: CD Projekt
- Premiera PL: 0000-00-00
- Platformy: PC
- przejdź do karty gry




