Grand Theft Auto Advance

16.01.2005 00:01 | Autor: Marek Pluta

Więcej na temat:
Grand Theft Auto Advance

Grand Theft Auto to niezwykle rozpowszechniona seria gier, licząca sobie już grubo ponad 10 tytułów, łącznie z wersjami na PSX'a, PS2, GBC, Dreamcasta, Xbox'a, a nawet Nintendo 64 (tak, to nie pomyłka. GTA 2 ukazało się również na tę platformę). Początkowo produkt oferował widok z góry, co jednak nie przeszkadzało dobrze się bawić. Potem stopniowo ewoluował, aż do Grand Theft Auto 3 na PS2 i PC, stworzonej już pełnym 3D. Nie można jednak zapominać o wersjach na małe konsolki, które może stanowią nieco gorszą rozrywkę niż ostatnie części serii, ale mają tę zaletę, że można je zabrać gdziekolwiek się udajemy. Rockstar kończy właśnie prace nad GTA: San Andreas, lecz równolegle pracuje nad Grand Theft Auto Advance, która na GBA ukaże się w tym samym czasie co wspomniane San Andreas.

Warto zapoznać się bliżej z czym będziemy mieć do czynienia. Powracamy do Liberty City, miasta znanego z GTA 3, wcielając się w postać o imieniu Mike. Tradycją stało się już, że głównym bohaterem jest zazwyczaj gangster. W tym wypadku jest identycznie. Mike to cyngiel pracujący dla jednej z rodzin mafijnych. Ma już jednak dość takiego życia w nieustannym zagrożeniu, zamierza więc porzucić swego obecnego chlebodawcę. To jego ostatnie dni pracy. Pewnego dnia wyjeżdża na „robotę”, w której ginie jego partner Vinnie. Mike nie może odpuścić, zamierza więc zemścić się na osobach zabójcach kumpla. Tym bardziej, że to właśnie on sam został wrobiony w zamordowanie partnera.

W grze pracować będziemy w sumie dla czterech stron, mianowicie dla: Yakuzy, Triady, Yardiers oraz Mafii. Każda ze stron zleci nam konkretne zadania, mające oczywiście na celu zaszkodzenie konkurencji. Niestety nie będzie wskaźnika poważania lub znienawidzenia przez którąś z frakcji, tak jak to miało miejsce w pierwszych dwóch częściach serii. Misje główne pojawiać się będą w miarę ich wykonywania, zaś poboczne można będzie znaleźć w niektórych miejscach miasta.

Zadań ma być w sumie ponad 100, a przynajmniej tak twierdzą autorzy. Wśród nich znajdziemy nie tylko zadania główne, zlecane nam przez strony, dla których pracujemy, lecz także misje poboczne. Będą więc tak lubiane Rampage, a także inne mniej lub bardziej ważne zadania. Gracz będzie także mógł zabawić się w taksówkarza, strażaka, policjanta, lekarza. Od czasu do czasu otrzymamy też misje, w których można pościgać się po mieście.

Nie zabraknie oczywiście możliwości szaleńczej jazdy po ulicach. Pojazdów ma być kilkadziesiąt, od zwykłych osobówek poprzez wozy sportowe, taksówki, na wielkich ciężarówkach i czołgach kończąc. Jeśli spodoba się nam jakiś wóz, to nic nie stoi na przeszkodzie, by wysadzić z niego kierowcę, a następnie przejąć na własność maszynę. Niestety brak będzie motocykli, ale to akurat drobiazg.

Mike otrzyma kilkanaście rodzajów broni, począwszy od pistoletów poprzez karabiny, na miotaczach ognia i granatach kończąc. Każde użycie broni w miejscu publicznym oznacza zainteresowanie władz, podobnie jak w poprzednich częściach gry. Jeśli na czas nie zmienimy koloru naszego pojazdu, wskaźnik zainteresowania policji (wyrażony gwiazdkami), będzie nieustannie rósł powodując zaangażowanie coraz lepszych służb. Początkowo ma to być zwykła policja, później służby specjalne, SWAT, na koniec zaś Gwardia Narodowa.

Teren gry ma być ogromny. Autorzy twierdzą, że miasto jest dwa razy większe, niż to, które widzieliśmy w GTA 3. Przejechanie z jednego końca na drugi ma zająć dobrych kilka minut.

Gracze mają naprawdę trudny wybór - Grand Theft Auto Advance czy GTA: San Andreas.
dodaj swoją opinię

Opinie (0):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Ten materiał nie ma jeszcze opini. Masz okazję by Twój głos pojawił sie tutaj jako
pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

przejdź do forum wszystkie opinie (0)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...