Zapowiedź
- Dead To Rights Retribution
- X360
Dead to Rights: Retribution
06.08.2009 10:08
Więcej na temat:
Dead To Rights Retribution
- Developer: Volatile Games
- Platformy: PS3 X360
- przejdź do karty gry
Jack Slate jest oficerem policji w fikcyjnym mieście Grant City. Dead to Rights: Retribution fabularnie zabierze nas gdzieś na sam początek całej historii, kiedy to po jeszcze spokojnym Grant City raźno biegały dzieci, a matki z wózkami bez obaw przemierzały ciemne uliczki. Tym razem dzielny policjant przygodę zacznie bez swojego wiernego psa o imieniu Shadow. Dzięki Retribution dowiemy się, jak zawiązała się przyjaźń między Jackiem a wspomnianym czworonogiem. Wiadomo na pewno, że ten ostatni początkowo będzie miał innego pana, a dopiero później zostanie przygarnięty przez oficera Slate’a.
W sumie to miałbym lekkie opory, by przygarnąć takiego psa. Shadow to nie byle jaki kundel, który z wywalonym jęzorem bawi się z pierwszym lepszym dzieciakiem. Nie jest to także mądra i sympatyczna psina znana z Fable II, za którą główny bohater nie widzi świata. Shadow to wilczur, który w każdym cywilizowanym kraju powinien zostać zastrzelony. Co prawda w trakcie rozgrywki nie raz ocali dupsko Slate’owi, przewracając przeciwnika, wyrywając mu broń, a przy okazji odgryzając dłoń. Co ciekawe – połowę gry przejdziemy, osobiście kierując wspomnianym właśnie pieskiem. Shadow bardzo nie lubi złych ludzi, więc będzie ich tępił na potęgę. Etapy z jego udziałem polegać mają głównie na skradaniu się i likwidowaniu oponentów z zaskoczenia. Coś jak Obcy z filmu pod tym samym tytułem. Skradanka w cień, wyskok i przeciwnik powalony na ziemię. Uroczy Shadow będzie przegryzał tętnice szyjne, pazurami rozszarpywał wnętrzności tudzież zębami masakrował twarz nieprzyjaciela.



