Dante wyrusza do piekła, aby uratować Beatrycze, narzeczoną porwaną i więzioną przez samego Lucyfera. Jej dusza znalazła się tam z powodu zbrodni popełnionej przez ukochanego podczas wyprawy krzyżowej – wziął on udział w mordzie 3000 bezbronnych mieszkańców Akki. Wówczas też został zabity przez skrytobójcę. Zmartwychwstał, aby powrócić do rodzinnej Florencji? Nie, Śmierć pokonał w sposób konwencjonalny, zabijając (!) ją jej własną kosą, którą później sobie przywłaszczył. Tak zaczyna się nasza podróż po dziewięciu kręgach piekielnych.
Nad bramą do piekła w Boskiej Komedii widnieje napis – „Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie”, ale Dante w cyfrowej wersji to prawdziwy twardziel i to demony, widząc go, powinny robić w pory, a nie odwrotnie. Głównymi argumentami podczas podróży do Lucyfera będą wspomniana kosa Śmierci, a także krzyż otrzymany od Beatrycze tuż przed wyjazdem do Ziemi Świętej. Do tego dochodzą jeszcze zdolności magiczne i mamy gotową jednoosobową ekipę do pacyfikacji sługusów zła, a trochę tego tałatajstwa będzie.




