Codename: Outbreak

10.11.2001 00:11 | Autor: Michał Zacharzewski

Więcej na temat:
Codename: Outbreak

  • Developer: GSC Game World
  • Dystrybutor PL: Manta
  • Premiera PL: 0000-00-00
  • Platformy: PC
  • przejdź do karty gry
Polscy developerzy to są lenie; jak któryś wyda jedną grę na rok, to cieszy się jak dziecko. Ukraiński GSC Game World zasłynął w świecie Kozakami, kończy prace nad Codename: Outbreak, w planach ma zaś American Conquest i 2 inne tytuły. I wszystkie te programy zapowiadają się naprawdę interesująco! 


Umowę na dystrybucję najnowszej gry GSC Game World, Codename: Outbreak, podpisała ponad miesiąc temu firma Virgin, mająca na swym koncie chociażby Messiaha. Znana jest ona z dość wysokich wymagań jakościowych względem swoich tytułów. Pozwala to sądzić, że ukraińska taktyczna strzelanina FPP spełni pokładane w niej nadzieje i stanie się hitem na miarę wspomnianych Kozaków. Przypomnę, że i my, Polacy, też mieliśmy swoje strzelaniny. Target zasłynął możliwością rozegrania przez 2 graczy pojedynku na jednym komputerze, lecz technicznie plasował się pomiędzy Doom a Duke Nukem 3D. Na świecie nie odniósł więc sukcesu. Z kolei Mortyr podzielił rodzimą prasę i zjednoczył zachodnią - poza granicami naszego kraju oceny 4, 5 punktów na 10 były normą. Ganiono zwłaszcza niedopracowany engine i brak wielu nowinek technicznych, które w FPP-ach stały się już standardem. Tak więc... czy mówiłem już coś o lenistwie polskich developerów? 


Ziemia przedstawiona w Codename: Outbreak jest tą samą Ziemią, którą widzisz za oknem. Lasy, pola, łąki, jeziora, miasta i autostrady, garstka terrorystów, garstka fundamentalistów, niedobitki uczciwych, wreszcie miliardy głodujących w polewie paru bogaczy. Standard. Aż do bólu standard. Pewnego dnia jednak spokój planety zakłócają doniesienia o zbliżającej się komecie klasy C, znajdującej się na kursie kolizyjnym z Ziemią. W ostatniej chwili zmienia ona parabolę lotu, zaś z jej warkocza sypią się meteory. Meteory? Zarodniki obcej rasy, od lat planującej inwazję! Ziemskie oddziały specjalne zostają postawione w stan gotowości bojowej. 


I w tym momencie do zabawy włączasz się ty. W trybie przeznaczonym dla jednego gracza prowadzisz dwuosobowy oddział uderzeniowy przez terytorium opanowane przez jednostki wroga i podległych procesom mutacyjnym ludzi. Nie jest lekko. Przeciwnik ma oczy i uszy szeroko otwarte - i to w dosłownym znaczeniu. Najmniejszy szmer wzbudza jego czujność, zaś widok poruszających się krzaczorów jest sygnałem do wszczęcia alarmu. Ważny aspekt Codename: Outbreak stanowi zaawansowana sztuczna inteligencja sił przeciwnika. Aby przeprowadzić skuteczny atak, będziesz musiał podpatrzyć zachowanie wroga, a następnie przeprowadzić jedno skuteczne, doskonale zaplanowane uderzenie (ponoć całkowita nieliniowość gwarantowana). Twój partner z drużyny sam zajmie się wyznaczonymi przez ciebie zadaniami tudzież poczeka, aż wskoczysz w jego skórę i poprowadzisz do boju. Jeden klawisz wystarczy, by obaj żołnierze przeprowadzili ów atak jednocześnie. W trybie multiplayer pojawią się zaś tryby kooperacji bądź klasycznej walki head-to-head, a raczej heads-to-heads. 


Grafika zapowiada się przyzwoicie; nowy, wydajny silnik chodzący sprawnie już na Pentium 300 z GeForce2 zadowoli posiadaczy słabszego sprzętu, rozdzielczości od 640x480 do 1280x1024 zapewnią niewielką liczbę pikseli, zaś punktowe oświetlenie, wolumetryczne mglenie, naturalne powierzchnie akwenów wodnych, wreszcie morfing kolorów dostarczą oczom miłych wrażeń. Każda z postaci składać się będzie z przynajmniej 1000 wieloboków i posiadać płynną animację. Dźwięk również nie zawiedzie graczy, jednak zapewnienia o realistycznych odgłosach wystrzałów czy naturalnym szumie drzew pojawiają się w co drugiej zapowiedzi. 


Czy pochodząca z Kijowa GSC Game World zrobi program, który zasłuży na słowa uznania lepsze niż neologizm 'kijowa'? Mam nadzieję. Obawiam się jednak, iż Codename: Outbreak będzie miała trudności z przebiciem się na rynku taktycznych strzelanin. Miłośnicy single'a mają przecież znakomite Operation: Flashpoint (które na skutek różnych zawirowań dystrybutorskich wciąż jeszcze nie ukazał się w naszym kraju, skutkiem czego zniecierpliwieni gracze sięgają po pirackie kopie), zaś grający w sieci nie odchodzą od Half-Life: Counter-Strike. Ciekaw jestem, jak w ich towarzystwie zaprezentuje się Codename: Outbreak...
dodaj swoją opinię

Opinie (0):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Ten materiał nie ma jeszcze opini. Masz okazję by Twój głos pojawił sie tutaj jako
pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

przejdź do forum wszystkie opinie (0)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...