Jakiś czas temu dotarła do mnie tajemnicza przesyłka z firmy CD Projekt. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że jest to wczesna wersja polskiej edycji najwspanialszego chyba cRPG roku 2000 - Baldur's Gate 2: Shadows of Amn . Wersja, którą otrzymałem była co prawda wczesną betą - tylko tekst pisany był przetłumaczony w całości, natomiast dźwięki (głosy) bohaterów występowały jeszcze w wersji angielskiej.
O tym, jak wczesna to była wersja, świadczy także częste występowanie literówek, przekręcenia, a niektóre teksty były jeszcze wyraźnie niedopracowane. Jednak nawet na tym etapie polonizacji z łatwością można było stwierdzić, że polska wersja zapowiada się naprawdę doskonale.
Zespół tłumaczy prawie w niezmienionym składzie przetrwał od czasów BG1 i Tormenta. Od tego czasu ludzie ci nabrali nieco doświadczenia i to widać po tekstach (dialogi i monologi, sny itp.), niektóre są (jak wyżej wspomniałem) jeszcze nieco niedopasowane do konkretnych sytuacji, ale musimy wziąć pod uwagę, że tłumacze pracują "w ciemno" - po prostu nie wiedzą w jakiej konkretnej sytuacji dany tekst jest wypowiadany. A trzeba wam wiedzieć, że całego tekstu w grze jest całe 3000 stron maszynopisu!!! W każdym razie już spora część dialogów, opisów i tym podobnych jest profesjonalnie opracowana. Niestety nie mogę nic powiedzieć w temacie polskiego udźwiękowienia gry, bo go na razie nie ma - znaczy się ścieżka dźwiękowa jest jeszcze dogrywana.
Tutaj proszę w duchu wszystkie ciemne i jasne siły o jakieś natchnienie dla aktorów podkładających głosy naszym "baldursowym" bohaterom. Mam nadzieję, że będzie to zrealizowane o wiele lepiej niż w BG1, którego polskie udźwiękowienie blado wypadało przy oryginale. Teraz, słysząc jak nagrane są oryginalne głosy w BG2, wydaje mi się, że nasze, polskie, będą o wiele lepsze (angielskie głosy są po prostu takie sobie). Dane nam to będzie sprawdzić z początkiem grudnia. Mam nadzieję, że polski wydawca dotrzyma obietnicy i cała rzesza graczy (starszych i młodszych) będzie mogła się cieszyć z gwiazdkowego/mikołajowego prezentu (oczywiście mowa tu o BG2pl) :).
Sama gra, jak już zapewne wiecie, powinna zapewnić minimum 150 godzin nieprzerwanej zabawy, jednak ci, którzy zamierzają zgłębić wszystkie aspekty gry, muszą dysponować przynajmniej dwa razy większa ilością wolnego czasu! Fabuła jest naprawdę niesamowicie rozbudowana i zagmatwana, czasami już wydaje się, że to koniec, kiedy akcja wykonuje zwrot o 180 stopni i nasi bohaterowie znów stają przed szeregiem trudnych i wymagających zadań. W grze jest dużo walki - w BG2, wbrew temu, co nam nieco na siłę próbują producenci wmówić, znów rządzi zimna stal miecza. To nie Torment, ja powiedziałbym raczej, że to taki bardziej rozbudowany Icewind Dale.
Fakt, sporo questów/zadań da się, ba, nawet trzeba rozwiązać bez przelewu krwi. Jednak tej ostatniej zobaczycie zdecydowanie najwięcej! Różnych zadań, mniej lub bardziej powiązanych z głównym wątkiem, jest naprawdę cała masa i wykonanie ich podczas jednej gry jest raczej niemożliwe. Po części dlatego, że niektóre questy są ściśle powiązane z konkretnymi bohaterami, których możemy wcielić do naszej drużyny.
Jeśli już przy drużynie jesteśmy, to trzeba wspomnieć, że nasz główny bohater spotka w świecie Faerunu starych dobrych znajomych z BG1. Minsc, Jaheira, Imoen, czy Viconia... te imiona mówią same za siebie. Och, i oczywiście głównego bohatera można zaimportować z BG1 (wraz z dodatkiem OzWM).
Co zostało zmienione w stosunku do starszych produkcji Black Isle spod znaku AD&D? Przede wszystkim dodano bardziej szczegółowe specjalizacje w broniach, profesje zaawansowane (Berserker, Łowca Nagród itp.), a także pojawiły się nowe czary.
W wyglądzie samej gry zmieniło się to, że engine pozwala na grę w innych rozdzielczościach niż tylko marne 640x480. Teraz można nawet grać w 1280x960!!! Ale niestety, figurki naszych śmiałków są wtedy tak maleńkie, że szkoda sobie wzrok psuć! Zdecydowanie (wbrew niektórym sądom) gra się najlepiej w przewidzianej rozdzielczości 800x600. Wszystko jest wtedy dobrze widoczne i rozróżnialne, a i pole widzenia dzięki temu jest większe.
Muzyka, jak była wspaniała, tak jest nadal. Jest naprawdę świetnie skomponowana i moim skromnym zdaniem nieco lepsza od i tak już doskonałej muzyki w Icewind Dale. Żeby dodatkowo zachęcić do kupna oryginalnej polskiej wersji muszę poinformować, że muzyka ta będzie dostępna w formacie audio na dodatkowej płytce CD, która wejdzie w skład całej gry. Na płycie tej znajdzie się też mały dodatek poszerzający asortyment magicznych przedmiotów możliwych do kupienia na Promenadzie w Athakali.
Zapowiada się naprawdę wspaniała i wyszukana uczta, której klasę powinni docenić wszyscy: zarówno starzy wyjadacze RPG, jak i ci "zwykli" gracze. Już nie mogę się doczekać na finalną wersję!!!
Ach, i jeszcze jedno - jeśli chcecie naprawdę cieszyć się z polskiej wersji i czerpać prawdziwą przyjemność z obcowania w tym fantastycznym świecie, NIE GRAJCIE w angielski oryginał... To tyle. Na pełną recenzję z finalnej wersji polskiej musicie jeszcze troszkę poczekać!
Zapowiedź
- Baldur's Gate 2: Cienie Amn
- PC
Baldur's Gate 2: Cienie Amn (Shadows of Amn)
10.10.2001 00:10
Więcej na temat:
Baldur's Gate 2: Cienie Amn
- Developer: Black Isle Studios
- Dystrybutor PL: CD Projekt
- Premiera PL: 2000-12-01
- Platformy: PC
- przejdź do karty gry




