Aliens versus Predator: Extinction

02.07.2003 00:07 | Autor: Michał Zacharzewski

Dziwna sprawa - kolejna gra z serii Aliens vs Predator nie zamierza być strzelaniną FPP. Programiści Zono Entertainment przygotowują bowiem rasową strategię czasu rzeczywistego, taką z bazami do rozbudowywania i jednostkami do produkowania.

Więcej na temat:
Aliens versus Predator: Extinction

  • Developer: FOX Interactive
  • Dystrybutor PL: EA Polska
  • Premiera PL: 0000-00-00
  • Platformy: PS2
  • przejdź do karty gry
Dziwna sprawa - kolejna gra z serii Aliens vs Predator nie zamierza być strzelaniną FPP. Programiści Zono Entertainment przygotowują bowiem rasową strategię czasu rzeczywistego, taką z bazami do rozbudowywania i jednostkami do produkowania. Zaskoczeni? Z pewnością. Tymczasem to jeszcze nie wszystko! Gra ukaże się bowiem... na konsolach Playstation 2 i Xbox. O wersji przeznaczonej na macierzystą platformę wszystkich wielkich RTSów (mowa tu oczywiście o pececie) na razie nikt nie wspomina.


Omawiane Aliens vs Predator: Extinction toczy się oczywiście w tym samym świecie, w którym dział się komiks oraz dwie poprzednie gry. Planeta LV-742 staje się celem ataku kosmicznych stworów zwanych Obcymi, którzy odkryli tam kolonię ludzi (górnicy pracujący dla Weyland-Yutani). W konflikt mieszają się gwiezdni wojownicy - Predatorzy. Jeden z klanów otrzymał właśnie licencję umożliwiającą mu prowadzenie działań na wspomnianej planecie i zamierza z niej skwapliwie skorzystać. Wybucha wojna, w której stawką... tego akurat nie wiadomo. Zapewne chodzi o to, co i w innych grach z serii Aliens vs Predator - przeżycie.


W grze dostępne będą, jak łatwo się domyśleć, trzy strony konfliktu. Oczywiście każda z nich funkcjonować ma na zupełnie innych zasadach, zaś prowadzenie jej wymagać będzie innych umiejętności oraz surowców - zupełnie jak w leciwym Starcraft. Przykładowo ludzie stawiają na LV-742 wielkie fabryki zaopatrzone w procesory atmosferyczne, które to umożliwią im nie tylko utrzymanie produkcji, ale i życie. Posiadają medyków, a ich ulubioną bronią są karabiny maszynowe. Im cięższe, tym lepsze. Obcy z kolei w ogóle nie korzystają z elektronicznych zabawek. W czasie walki wykorzystują swoją szybkość i ostre jak diament zęby. Plują też kwasem. Składają jaja, a do zapewnienia gatunkowi trwałości potrzebują zarówno ciał, jak i Królowej Matki. Predatorzy posiadają wiele rodzajów bardzo nowoczesnej, choć raczej niezbyt szybkostrzelnej broni. Korzystają też z kamuflaży termicznych, zaś w sanktuariach wymieniają czaszki pokonanych wrogów na współtowarzyszy broni.


Ukończenie wszystkich trzech kampanii zajmie doświadczonemu graczowi około 40 godzin. Wiele radości przyniosą pojedyncze misje (trybu skrimish zabraknie), a także zadania dostępne w ramach kampanii, posiadające określone cele. Ich ukończenie wymaga korzystania z przemyślanych strategii i właściwego wykorzystania posiadanych sił. Zaletą gry jest też oczywiście interfejs. Autorzy programu podkreślają, że sprawdza się on w boju chociażby dlatego, że od początku do końca został zaprojektowany 'pod konsolę'. Pad nie emuluje więc myszy, a stanowi wygodne narzędzie umożliwiające poruszanie kursorem. Wystarczy kilka ruchów, by zaznaczyć jednostkę, przenieść ją w inne miejsce bądź zaznaczyć i zgrupować oddział.


Na konsolach ukazało się już kilka dobrych strzelanin FPP. Takie tytuły jak Timesplitters 2, Halo, Return To Castle Wolfenstein: Operation Resurrection czy Red Faction 2 dowiodły, że gatunek ów nie jest już tylko i wyłącznie domeną pecetów. Dlatego też dziwi decyzja Electronic Arts, firmy, która zdecydowała się zaryzykować i zamiast przerażającego FPSa przygotowuje RTSa. Chociaż... Być może właśnie w tym szaleństwie jest metoda. Kto wie, może Aliens vs Predator: Extinction będzie pierwszą z naprawdę dobrych, konsolowych strategii, o których właściciele PC będą śnić po nocach?
dodaj swoją opinię

Opinie (0):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Ten materiał nie ma jeszcze opini. Masz okazję by Twój głos pojawił sie tutaj jako
pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

przejdź do forum wszystkie opinie (0)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...