Adventures of Sherlock Holmes: The Silver Earring

16.09.2004 00:09 | Autor: Michał Zacharzewski

Wszystko zaczyna się na Kubie. Tam właśnie rolnicy, wykorzystywani do granic możliwości w przydomowych PGRach, sadzą i hodują tytoń (z łaciny nicotiana rustica). Owa przedziwna, jednoroczna roślina z rodziny psiankowatych ma długie, jajowate liście oraz bladożółte kwiaty przypominające trąbkę naćpanego tapira.

Więcej na temat:
Sherlock Holmes i tajemnica srebrnego kolczyka

  • Developer: Frogwares
  • Dystrybutor PL: Dobra Gra
  • Premiera PL: 2005-03-01
  • Platformy: PC
  • przejdź do karty gry
Wszystko zaczyna się na Kubie. Tam właśnie rolnicy, wykorzystywani do granic możliwości w przydomowych PGRach, sadzą i hodują tytoń (z łaciny nicotiana rustica). Owa przedziwna, jednoroczna roślina z rodziny psiankowatych ma długie, jajowate liście oraz bladożółte kwiaty przypominające trąbkę naćpanego tapira. Osiąga jeden metr, względnie półtora, następnie zostaje ścięta i wykorzystana niczym najbardziej goopia baba. Pozyskuje się z niej nikotynę, bezwonną, oleistą substancję, która pod wpływem światła zmienia kolor na brązowy. Liście tytoniu można rzuć, można je też palić, ciachać, wyciskać (w celu zakroplenia nosa) bądź mielić na tabakę.

Kubańskie chłopy, męczone i głodzone przez towarzysza Fidela, pracują w polu w pocie czoła. Zbierają plony - przedniej jakości tytoń - który zostaje później wyczyszczony i lekko podsuszony. Ściąga się później z miasta bardzo „byłe” koszykarki. To kobiety o siwych włosach i nogach długości toru kolejowego - z reguły stare babiny, którym skóra zwisa jak frędzle z gobelinu. To na ich udach, rozległych, szerokich, miękkich jak psia kupa, zwija się cygara. Młode, jędrne panienki takiej wydajności nie mają, nawet te najbardziej grube, które znajdują czasem zatrudnienie u co biedniejszych producentów, których nie stać na stare koszykarki.

W tym samym czasie inni robole szatkują ususzony towar, mielą go i ciachają na pasemka w zarobaczonych, nigdy niemytych kadziach, dorzucając - celem podbicia wagi - wanilię, liście śliwy bądź wiśni, czasem pluskwy i inne pełzaki. Tak zmielony tytoń trafia do amatorów fajek z całego świata. Kiedyś kopcił go Sherlock Holmes, dziś pozerzy, którzy chcą uchodzić chociażby za marynarzy.

A skoro już o Holmesie mowa, to warto przypomnieć, iż jeszcze w latach 80. oskarżano go o homoseksualizm. Zażyła przyjaźń z doktorem Watsonem przez długi czas nie budziła niczyjego niepokoju, jednak wraz z drugą rewolucją seksualną stała się przyczyną licznych wątpliwości i sporów. Wielu działaczy homoseksualnych stawiało go na czele listy wybitnych postaci, którzy wbrew obiegowej opinii nie byli hetero. Dziś ludzie chcąc nie chcąc zaakceptowali inne orientacje i temat ucichł. Ciekawi jesteśmy, jak było naprawdę, jak to wszystko wymyślił sobie Artur Conan Doyle.

Firma Frogwares, znana w naszym kraju głównie dzięki bardzo dobrej Podróży do wnętrza Ziemi, zakończyła już prace nad swoją kolejną przygodówką. Adventures of Sherlock Holmes: The Silver Earring opowiada niezwykłą historię, która rozpoczęła się na spokojnym i na pozór zwyczajnym przyjęciu. Holmesa i Watsona zaprosił na nie Sir Melvyn Bromsby, jeden z najbardziej znanych i cenionych przedsiębiorców w mieście. Doktor cieszył się, że będzie mógł raz jeszcze spotkać śliczną Lavinię, córkę bogacza, która właśnie wróciła do Anglii. Holmes miał całkiem inne preferencje. Nie mógł doczekać się występu światowej sławy artystki, Galli, którą Bromsby poprosił o uświetnienie przyjęcia swym występem. Wszystkim obecnym wiadomo było też, że gospodarz zamierza przy okazji wygłosić dość ważne dla niego i dla miasta przemówienie.

Oczywiście stało się inaczej. Panna Lavinia przybyła z wojaży w nienaruszonym stanie (nie chodzi tu o cnotę, bo tej nie sprawdzano, a o zwyczajną kondycję, komplet rąk i nóg, brak widocznych ran). Tyle że kiedy o godzinie jedenastej minut zero dwie pan Bromsby wchodził na scenę, wyglądał na mocno zaniepokojonego. W chwilę później upadł na ziemię, a biel koszuli wystającej spod czarnego, nienagannie skrojonego smokingu splamiła szybko powiększająca się czerwień. Holmes niemal od razu przystąpił do akcji. Zobowiązał się, że zidentyfikuje zabójcę i dostarczy jego nazwisko policji.

Co będzie miał z tego gracz? Cóż, około 25 godzin śledztwa, blisko 40 lokacji odtwarzających w sposób wierny i szczegółowy XIX-wieczny Londyn, ponad 40 postaci niegrywalnych, z którymi można porozmawiać, oraz równo trzy godziny udźwiękowionych dialogów. Do tego trzeba oczywiście dodać oryginalne, dość trudne, ale logiczne zagadki, niezłe animacje postaci oraz szczegółową grafikę. Całość okrasza 20 wysokiej jakości filmików oraz niecodzienna, przypominająca test zabawa. Pojawia się ona pięciokrotnie, za każdym razem gracz musi wytypować podejrzanego na podstawie poszlak, które do tej pory zgromadził. Ponoć ma to dopełniać klimat zabawy i sprawiać, że śledztwo będzie jeszcze bardziej zaskakujące.

Zachodnia premiera Adventures of Sherlock Holmes: The Silver Earring właśnie się odbywa - gra pełza sobie od ryneczku do ryneczku, zbierając z reguły niezłe oceny. Nie wiadomo, czy ktoś sprowadzi ów program do Polski.
dodaj swoją opinię

Opinie (0):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Ten materiał nie ma jeszcze opini. Masz okazję by Twój głos pojawił sie tutaj jako
pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

przejdź do forum wszystkie opinie (0)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...