W 80 dni przejechać się dookoła świata? A cóż to za problem! Jestem w stanie zrobić to nawet i w dwie doby, oczywiście pod warunkiem, że ktoś wyłoży kasę na przeloty... Jednak w XIX wieku, kiedy to z upływającym czasem rywalizował szanujący się angielski dżentelmen Phileas Fogg, podobny wyczyn zasługiwał na uznanie. 1920 godzin to wbrew pozorom diabelnie mało czasu!
Pod niewiele mówiącym tytułem 80 Days kryje się komputerowa adaptacja jednej z najciekawszych powieści Julisza Verne'a - W 80 dni dookoła świata. Dla jej twórców, programistów ukraińskiej firmy Frogwares, z całą pewnością nie jest to pierwszyzna. Goście zasłynęli bardzo udaną Podróżą do wnętrza Ziemi, wydali też Sherlocka Holmesa i Tajemnicę srebrnego kolczyka. Teraz wrócili do swych źródeł, by raz jeszcze zmierzyć się z twórczością mistrza powieści przygodowej.
Akcja gry rozpoczyna się w 1899 roku, kiedy to młody brytyjski zawadiaka Oliver Lavisheart dowiaduje się o dziwnym zakładzie swego wuja i zostaje przez niego zmuszony do wzięcia udziału w niezwykłej... przygodzie. Otóż starszy mężczyzna obiecuje swym znajomym z miejscowego klubu dla dżentelmenów, że wyruszy szlakiem Phileasa Fogga i w rzeczone 80 dni okrąży świat dookoła. Nie chodzi mu jednak o samą podróż, bo w 1899 roku była już ona możliwa, a o dowód. Wujaszek Olivera twierdzi bowiem, że w 4 wielkich miastach świata zbudował niezwykłe wynalazki, które sprawnie funkcjonują po dziś dzień. Wyprawa ma więc na celu udowodnienie wspomnianym dżentelmenom, że wujaszek nie kłamie i rzeczywiście jest wielkim wynalazcą. Syberia się przypomina? Bardzo słusznie!
Powstający od ponad roku 80 Days posiada skonstruowane w podobny sposób zagadki. Zadań stricte logicznych, charakterystycznych dla Mysta, jest tu stosunkowo niewiele, dominują rozbudowane dialogi z niezwykłymi postaciami, przenoszenie przedmiotów i używanie ich w określonych miejscach, a także niecodzienne miejsca i niezwykłe przygody... Gracz wraz z Oliverem wędruje przez Egipt, Indie, Japonię i Amerykę, podziwiając cuda wyprzedzające swoją epokę. Poznaje też zaskakującą prawdę o swojej rodzinie, spotyka się z prawdziwym samurajem, tajemniczym niemieckim archeologiem, a nawet ratuje gwiazdę kina z rodzącego się właśnie Bollywood!
Lista atrakcji jest oczywiście o wiele dłuższa. Pojawia się na niej wyścig słoni, zabawa w lansowanie szkockiej kraty oraz pożar na łodzi. Nie brakuje więc zadań zręcznościowych, charakterystycznych dla gier akcji. Skąd one w przygodówce? Cóż, wygląda na to, że 80 Days to miks Syberii z takim Beyond Good and Evil, z widokiem TPP i pełną swobodą działania. Autorzy na szczęście twierdzą, że zadania wymagające zdolności manualnych nie będą skomplikowane. Chodzi o to, by przyzwyczajeni do spokoju miłośnicy przygodówek musieli czasem zagryźć zęby i zareagować nieco szybciej, przekraść się w określone miejsce niczym Sam Fisher ze Splinter Cell, komuś wymknąć się. Brzmi to groźnie - przynajmniej dla mnie, miłośnika klasycznych przygodówek - chociaż z drugiej strony ufam Ukraińcom. Nie zwiedli mnie jak dotąd.
Nowością 80 Days jest niewątpliwie oprawa graficzna. Wcześniejsze produkcje Frogwares przypominały wspaniałą Syberię, łączyły bowiem dwuwymiarowe tła z trójwymiarowymi, pięknie animowanymi postaciami. Tym razem - wskutek wprowadzenia elementów gry akcji - wszystko wykonano w 3D. Umożliwiło to zaimplementowanie w programie dynamicznych cieni, efektów pogodowych, a także zmieniających się pór dnia! Nie wszystko bowiem da się zrobić w dzień. Niektóre czynności (na przykład kradzież) należy wykonywać w nocy! Ba, w 80 Days są nawet questy poboczne!
Zapowiedź
- 80 Dni
- PC
80 Dni
05.07.2005 00:07
Więcej na temat:
80 Dni
- Developer: Frogwares
- Dystrybutor PL: Hurtownia PLAY
- Premiera PL: 0000-00-00
- Platformy: PC
- przejdź do karty gry




