Groza powstania bez moralnego rozliczenia – wywiad z twórcami Uprising 44

15.07.2011 12:07 | Autor: Paweł Borawski

Polskie gry przestają być rzadkością. Jednak podczas gdy autorzy Wiedźmina 2 nabierają dystansu do uderzania w nasz patriotyzm, są osoby, które z dumą chcą mówić o dokonaniach Polaków. Nie literackich, a historycznych. Stąd też pomysł na Uprising 44 – produkcję o powstaniu warszawskim, która trafi do sprzedaży w drugim kwartale 2012 roku. O tym tytule opowiedzieli nam Michał Dziwniel i Piotr Wasiak z DMD Enterprise.

Więcej na temat:
Uprising 44

  • Developer: DMD Enterprise
  • Dystrybutor PL: DMD Enterprise
  • Premiera PL: 2012
  • Platformy: PC X360 Mac
  • przejdź do karty gry
Imperium gier: DMD Enterprise – Kto tworzy firmę? Kiedy się narodziła? Jaka jest idea jej powstania?

Michał Dziwniel: Firma powstała na skutek inwestycji inwestorów prywatnych, nie jest to fundusz inwestycyjny, nie jest to inwestor w postaci wydawcy, co jest obecnie dość popularnym trendem w branży gier wideo. My wyszliśmy z założenia, że chcemy być niezależnym studiem i funkcjonować na rynku jako niezależna firma. To, w jakim kierunku będzie rozwijać się DMD Enterprise, zostanie ujawnione po wydaniu Uprising 44, zarówno mediom, jak i graczom.

Projekt firmy powstał tak naprawdę później niż projekt gry. Prace koncepcyjne nad grą rozpoczęły się pół roku temu, zaczęliśmy pisać dokumenty, powstawały pierwsze drafty lokacji, postaci. Jeździliśmy po Polsce, szukając ludzi, podpisując z nimi listy intencyjne i tak dalej. Kiedy mieliśmy opanowane sprawy osobowo-techniczne, doszliśmy do wniosku, że należy poszukać kasy na to, żeby zacząć. Zajęło to kilka miesięcy, znaleźliśmy kilku inwestorów prywatnych, niezwiązanych do tej pory z branżą elektronicznej rozrywki. Są to ludzie, którzy chcą stworzyć kolejnego mocnego gracza na światowym rynku. Stąd decyzja, że „żenimy się”. Powstały trzy biura: w Warszawie, w Stargardzie Szczecińskim i w Rzeszowie. W Warszawie jest to biuro marketingowo-sprzedażowe, w nim właśnie jesteśmy. Cały dział graficzny siedzi w Stargardzie Szczecińskim, natomiast główni programiści wraz z animatorami ulokowani są w Rzeszowie.

Odpowiadając z góry na pytanie, czy nie jest to trudne... Nie, nie jest. W dobie Internetu, Skype'a, telefonów... Mamy możliwość komunikowania się, spotykamy się raz na jakiś czas w różnych miejscach w Polsce, monitorując przebieg prac.

Wywiad z twórcami gry

IG: Czyli na obecnym etapie nie zdradzacie, kto jest zainteresowany grą i inwestycyjnie, i wydawniczo?

M.D.: Mamy inwestorów, mamy zamknięty budżet gry. Na tym etapie nie planujemy rozdrabniać kapitału wyjściowego spółki, jednocześnie korzystamy z dostępnych środków. Wszystko jest zaplanowane finansowo, tak więc domkniemy się, jeśli chodzi o produkcję gry. Jeżeli chodzi o publishing, rozmawiamy z kilkoma wydawcami w Polsce oraz dużymi partnerami na świecie. Polski wydawca jest oczywiście istotny, ale jest to ułamek rzeczywistości, od strony biznesowej gra ma sprzedać się na Zachodzie. Stąd też produkcja także na Xboksa 360.

Piotr Wasiak: Dlatego też nazywamy grę Uprising 44, a nie „Powstanie Warszawskie 44” i pod taką „angielską” nazwą będzie dostępna także w Polsce.

M.D.: Sam pomysł na firmę wywodzi się też z mojej poprzedniej pracy – zauważyłem tam, że w Polsce i na świecie zaczyna brakować miejsca na gry niskobudżetowe. W klasycznym modelu, znanym z marketów. Oczywiście jest to nisza, którą sukcesywnie zapełniają niektórzy wydawcy dedykowanymi tym tytułom gazetami czy platformami online'owymi o takiej tematyce. Nie ma miejsca, patrząc na potencjał sprzedaży, na gry robione niskim kosztem, nie dotrzymują one kroku tytułom przynajmniej średniobudżetowym. Nie opłaca się to w tym momencie, wolumen sprzedaży jest zbyt mały, by inwestować pieniądze. A im mniej pieniędzy władujesz, tym mniejsze szanse, ze ktoś to kupi.

P.W.: Gdy masz gry w koszach w Biedronce czy Carrefourze, sprzedawane za 9,90 czy 7,90, po odliczeniu VAT-u, kosztów dystrybucji itd. dystrybutor ma do podziału z deweloperem złotówkę. Jeżeli koszt produkcji gry wyniósł 20 tysięcy, czyli była to totalna budżetówka bez kampanii reklamowej, to ile trzeba tego sprzedać, by w ogóle wyjść na zero? O zarobku lepiej nie mówić. Jedyna opcja to wrzucenie tego na cover do jakiejś gazety. Ale to nie jest ten poziom.

M.D.: Odpowiadając dalej na pytanie, kto tworzy tę firmę – tworzą ją ludzie, którzy znają już branżę, może nie zjedli na niej jeszcze zębów, natomiast rozumieją pewne mechanizmy jej funkcjonowania. Są u nas ludzie tak z wydawnictw, jak i ze studiów deweloperskich, który wiedzą, co to znaczy produkt i jakie kryteria musi on spełniać, by odniósł sukces.
dodaj swoją opinię

Opinie (35):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

xxx (Gość) 2011-12-22 15:00:26

Super pomysł - robić grę o jednej z największych klęsk w historii Polski , pogratulować.

Zgłoś do moderacji

harna (Gość) 2011-07-18 20:04:43

komentarze z .. nosa, jak gra będzie na świat wychodzić to rewelacja, teraz by powstańców w mediach nazywali terorystami pewnie, mieli wtedy niezłe jaja i walczyli o to w co wierzyli. fajnie, że są ludzie, którzy chcą opowiedzieć o tym
trzymam kciuki i oby termin wydania nie poległ ;p

Zgłoś do moderacji

Ax (Gość) 2011-07-15 22:57:09

Fajnie, z checia zagram Niemcami

Zgłoś do moderacji

LESZEK (Gość) 2011-07-15 22:39:15

Słuchajcie, kłótnia o historie, gra ma elementy historyczne, amerykańskie produkcje kompletnie przekłamują historię a wiele osób traktuje je jako prawdę, ale i poznaję się jakieś informacje na ten tamat więc jak najbardziej gratuluję pomysłu twórcom i oczekuję na wydanie gry ;)

Zgłoś do moderacji

życzę powodzenia! (Gość) 2011-07-15 22:13:12

Tytuł lotny ale tematyka... CHYBIONA gdyż:

1) powstanie było kompletną klapą
2) w powstaniu ginęli głównie cywile

Wniosek? Będziemy walczyć na z góry przegranej pozycji obserwując śmierć przypadkowych osób, spowodowanych naszym opacznie pojętym patriotyzmem???

Zgłoś do moderacji

JA. (Gość) 2011-07-15 22:02:38

Szok!!! Zwlaszcza w azji i na kontynencie afrykanskim ! Nikt nas nie pobije......w megalomani.

Zgłoś do moderacji

lis (Gość) 2011-07-15 22:00:50

Dowództwo AK winno być sadzone ( nawet pośmiertnie) za ludobójstwo. Oczekiwali , ze Rosjanie goniąc Niemca zgodzą się na ich przejecie władzy. Kretyni. O tym, ze tak nie będzie ci umysłowi imbecyle wiedzieli już w 43 r i potem w Teheranie , Poczdamie i Jałcie. Posłali jednak 200 tys. ludzi na śmierć banicję.. Boże widzisz i nie grzmisz.

Zgłoś do moderacji

kekeke zerg rush! (Gość) 2011-07-15 21:47:15

czyli rozumiem, iż staniemy po stronie Wermachtu i będziemy orać warszawę wzdłuż i wszerz? bo nie mam zamiaru grać jako przegrany, a przekłamanie historii byłoby tu czystym idiotyzmem...

Zgłoś do moderacji

ewerquest (Gość) 2011-07-15 21:46:18

Już widzę jak nowe studio stwarza grę na miarę światową.Wątpię żeby zakupili chroma albo unreala engine 3 bo takich funduszy nie mieli ludzie z CD Project Red a co dopiero oni . Jeśli stworzą własny silnik graficzny od podstaw ( co zajmie im z grubsza kilka miesięcy ) to przy dużym zapale do pracy i przekładaniu terminów wydania gry jak to było przy Mafii 2 to może coś z tego być.

Zgłoś do moderacji

MalyMis (Gość) 2011-07-15 21:32:47

Ciekaw jestem, jak zostanie przedstawione 200.000 (słownie: dwieście tysięcy) cywilnych ofiar Powstania: starców, kobiet, dzieci itp..? Czy to będzie zmienna liczba np. Niemcy strzelają, a nasi uciekają (wtedy mniej), a może Niemcy rzucają granaty do piwnic, a nasi czekają (wtedy więcej). I czy to będzie można moderować? Tfu ! rcom gry gratuluję pomysłu.

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (35)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...