• Publicystyka

Materiał z cyklu:
Retro

Retro - Pokemon

21.01.2012 12:01 | Autor: Mateusz Gołębiowski

Na starcie było ich 151, a z czasem przybyło jeszcze 498. Wyszło około czterdziestu gier z ich udziałem na różne platformy Nintendo, co ostatecznie przyniosło im nagrodę Guinnessa dla najlepiej sprzedającego się RPG wszech czasów. Istnieje o nich niekończąca się seria anime i 15 pełnometrażowych filmów.
Są na opakowaniach jedzenia, na butach, zeszytach, szamponach, a nawet na samolocie japońskich linii lotniczych. Są rozpoznawane na całym świecie – zwłaszcza żółta elektryczna mysz o czerwonych policzkach. Obecnie stanowią część rynku wartą miliardy dolarów. Wielu się do nich nie przyznaje, a inni wielbią je ponad wszystko. Mowa oczywiście o słynnych pokemonach.

Nawet najwięksi mają jakieś swoje skromne początki i nie inaczej jest w tym przypadku. Tym razem musimy cofnąć się do młodzieńczych lat pana Satoshi Tajiki. Jego pasją było zbieranie różnej maści robali, z którymi wiązał nawet karierę zawodową. Niestety miasto, w którym mieszkał, powiększało się w zastraszającym tempie i jego hobby utonęło pod tonami betonu. Plany zostania entomologiem również w końcu legły w gruzach – na szczęście z pomocą przyszło mu granie. Kiedy stał się projektantem gier, jego pasja ponownie ożyła. Widząc Game Boya, od razu pomyślał o dzieciakach, które chwytają swoje własne stworki i wymieniają się nimi z rówieśnikami. Pomysł ten pojawił się już w 1990 roku, ale jego realizacja zajęła aż 6 lat. Tak właśnie na japoński rynek trafiły Pokemon Red i Pokemon Green, a reszta świata dostała ich odpowiedniki – Pokemona Red i Pokemona Blue.

Zdjęcie
Fabuła w Pokemonach nie była skomplikowana. Zaczynaliśmy jako ambitny dziesięciolatek, którego marzeniem było zostać największym trenerem pokemonów na świecie. Był to jedyny cel, jaki nam przyświecał, jednak nie okazywał się on wcale łatwy do osiągnięcia. Po drodze musieliśmy zdobyć osiem odznak świadczących o naszych zdolnościach oraz użerać się z nikczemną organizacją Team Rocket, która uprzykrzała życie zresztą nie tylko nam. Oczywiście pokonanie tych wszystkich trudności to tylko jedna strona medalu. Doświadczenia nabywane podczas całej podróży bardzo przydawały się w trakcie finalnego sprawdzianu – zmierzenia się z Elitarną Czwórką i zdobycia upragnionego tytułu Mistrza Pokemonów.

Zabawę w Pokemonach możemy podzielić na dwie części. W pierwszej obserwujemy naszego bohatera z góry – w widoku standardowym dla większości RPG. W ten sposób podróżujemy z miasta do miasta, zbierając różne przedmioty, spotykając takich jak my trenerów i oczywiście łapiąc pokemony. To wokół nich wykreowany został cały świat gry i tak naprawdę to one są jej prawdziwymi bohaterami. Bez nich niczego byśmy nie osiągnęli, nie pokonalibyśmy zła ani nie spełnili swoich marzeń. I tu dochodzimy do drugiej, znacznie ważniejszej sfery rozgrywki – walki. W Pokemonach wszelkie problemy, konflikty i wyzwania rozstrzygane są właśnie za pomocą potyczek złapanych przez nas stworków. Do boju możemy posłać do sześciu różnych pupili. Każdy z nich ma i swoje słabości, i mocne strony, a odpowiednie ich dobranie jest kluczowe dla osiągnięcia sukcesu. Oczywiście z każdą wygraną nasze pokemony zdobywają doświadczenie, dzięki któremu osiągają kolejne, coraz wyższe, poziomy gry. Co jakiś czas uczą się też nowych, coraz potężniejszych umiejętności, a co najważniejsze – ewoluują w o wiele silniejsze i groźniejsze formy samych siebie.

Od strony graficznej Pokemony mogły się bardzo podobać, zważywszy zwłaszcza na fakt, że pojawiły się na Game Boyu. Zawsze robiło to na mnie wrażenie, że na tak małym kartridżu umieszczono aż 151 różnych stworków, nie wspominając już o całej reszcie gry. Kompozycje, które słyszymy przy każdej okazji, należą już do klasyki i ciężko się im oprzeć. Fanfary po każdej wygranej bitwie są równie znane i lubiane jak te z cyklu Final Fantasy, a i reszta utworów jest podobnie rozpoznawalna.

I tak seria Pokemon trwa już 16 lat. Nie zmienia się za bardzo, co tylko świadczy o tym, jak dobrze przemyślane i skonstruowane zostały jej pierwsze części. Wiele osób twierdzi, że są to gry dla małolatów i niepoważnych ludzi. Jest to dość dziwne, gdyż Pokemony praktycznie niczym nie różnią się od najlepszych RPG na rynku. Skompletowanie odpowiedniej drużyny i dobranie jej zdolności wymaga niemałego myślenia strategicznego, a wygranie bitwy z żywym graczem często graniczy z cudem.

Dla mnie Pokemon Red i Pokemon Blue to bardzo ważne tytuły w historii gier. Są niesamowicie wciągające, bardzo proste do opanowania, lecz trudne do „wymasterowania”. Ja, mimo coraz większej liczby wiosen na karku, uwielbiam od czasu do czasu zagrać w którąś część z serii. Pokemony od lat mają swój niesłabnący urok, który za każdym razem przyciąga nowych graczy i to w różnym wieku. I mogę się założyć, że nawet najtwardsi wymiatacze w Call of Duty nie raz dali się porwać tym znanym całemu światu stworkom.
Ten materiał należy do cyklu: Retro Przygotujcie się na powrót do korzeni gier. Nasz nowy cykl...

Ostatnie materiały z cyklu

Materiał

Retro - Godzilla

18.02.2012 11:02

Czy jest tu ktoś, kto nie lubi Godzilli? Nie? Tak też myślałem! Moja przygoda z tym królem potworów zaczęła się wiele lat temu, kiedy to w telewizji obejrzałem jeden z filmów z jego udziałem. Uwielbiałem, gdy rozwalał budynki, ział ogniem i oczywiście walczył z innymi stworami. Na szklanym ekranie leciał...

więcej
Materiał

Retro - Harvest Moon

11.02.2012 12:02

Wielu twierdzi, że miłość jest najważniejsza na świecie. Mówią, że uskrzydla, nadaje sens życiu i czyni nas lepszymi. Japończycy z firmy Natsume uważają również, że na tym niesamowitym uczuciu można niemało zarobić. Udowodnili to, wydając w 1997 roku pewną grę na SNES-a, która różniła się od wszystkiego,...

więcej
dodaj swoją opinię

Opinie (12):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

gggp (Gość) 2012-02-18 20:15:12

A kto grał w Pokemon Silver na pegasusa? najdziwniejsza gra jaką w życiu widziałem!!

Zgłoś do moderacji

sylwioszek (Gość) 2012-01-29 20:43:20

W artykule jest jeszcze jeden błąd: on się nazywa Satoshi TAJIRI.
Też gram w pokemony, bardzo mi się podoba Mystery Dungeon Red/Explorers of Time/Leaf Green/Crystal/Emerald/Sapphire/Plarinum/Black. Zacznę jeszcze Explorers of Sky. Poki mają tę magię ^_^

Zgłoś do moderacji

ICEBrEAkeR (Gość) 2012-01-21 19:01:36

Ja osobiście uważam, że crystal był dobry ale jeśli chcesz mieć z niego jeszcze więcej przyjemności to graj w Soul Silver. jest to NAJLEPSZA gra o pokemonach na rynku jest tam wszystko z crystal + dodatki no i to, że jest na DS a nie na gameboya :D

Zgłoś do moderacji

Me Again (Gość) 2012-01-21 18:57:20

Sajet1 wystarczy zagrac w SoulSilver, Black no i moze Platinum i obczaisz wszystkie tak jak ja ;)

Zgłoś do moderacji

Me (Gość) 2012-01-21 18:53:51

To kup sobie wii i graj w Pokemon Battle Revolution a plusem tej gry jest to, ze mozesz grac z kolega przez 2 DS'y i to na duzym ekranie

Zgłoś do moderacji

Ja (Gość) 2012-01-21 18:36:36

Mimo sporej liczby wiosen na karku marzy mi się choć jedna gra z pokami na PC lub konsole nieprzenośne. Lepsza grafa, animacje, system walki nie turowy. Ta seria ma ogromny potencjał i ogromne grono fanów. Twórcy powinni to wykorzystać!

Zgłoś do moderacji

fribbe 2012-01-21 16:47:34

Macierewicz idź........ atak nową komisją do spraw....... tak 649pokemonów i nadal nie stworzono mmo z nimi w roli głównej co sądzę było by hitem na świecie odświeżyło by serie oraz zdobyło wiernych wyznawców bo kto nie chce skopać komuś d.... przy pomocy 649 stworków???

Zgłoś do moderacji

Gorgon 2012-01-21 16:05:43

Oj sporo czasu spędziłem na zbieraniu Pokemonów ;) Nawet teraz na emu zdarza mi się wrócić do pierwszych części, a na strychu leżą gdzieś karty do Pokemon TCG :)
Ostatnia, z wydanych, w jaką grałem to Diamond/Pearl, która mnie już nie zachwyciła...

Zgłoś do moderacji

dzieciol1992 2012-01-21 15:50:54

To prawda, że pokemon Crystal są super (dla mnie najlepsza część) lecz jest jeden irytujący mnie minus, że siła Elite 4 nie rośnie wraz z ich pokonaniem i jak już raz się to uda to potem można całą 4 pokonać przy pomocy tylko jednego pokemona. W Heart Gold i Soul Silver problem ten został naprawiony i gdy po raz drugi chciałem z nimi walczyć to musiałem cofnąć się o Save ponieważ siła Elity została zwiększona. W całej serii wkurza mnie jedna rzecz, gdy pokemon przeciwny ma 1HP i jest on sparaliżowany lub śpi to i tak jeżeli ma dość wysoki poziom, ciężko jest go złapać nawet przy pomocy pokebolla wyspecjalizowanego w łapaniu takich pokemonów. Fajnie by było gdyby zrobili w końcu grę na komputery osobiste i wykorzystali potencjał obliczeniowy do zmienienia systemu walki z turowego na rzeczywisty chociaż w jednej grze bo ta turowość to już mnie strasznie nudzi, naprawdę przydałby się potężny "kop" dla tej serii.

Zgłoś do moderacji

razielos 2012-01-21 15:13:38

pokemon Crystal jest super.

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (12)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...