Przypomnienie wydarzeń z pierwszego Wiedźmina - o powrocie Białego Wilka, część druga

15.05.2011 13:05 | Autor: Sebastian Kejres

Kontynuacja artykułu podsumowującego fabułę pierwszego Wiedźmina. Opowieść o walce Geralta z Rivii z Salamandrą nie kończy się rzecz jasna na jego ucieczce przed żądną władzy temerską księżniczką. Biały Wilk nie zapomniał o Azarze Javedzie, postanowił jednak zniknąć na pewien czas z oczu Addy. Przeczekać, póki polityczna zawierucha wokół niego trochę nie przycichnie. Mała, zapomniana przez wielki świat wioska zdawała się być dobrym do tego miejscem.

Więcej na temat:
Wiedźmin

  • Developer: CD Projekt Red Studio
  • Dystrybutor PL: CD Projekt
  • Premiera PL: 2007-10-26
  • Platformy: PC
  • przejdź do karty gry
W służbie Pani Jeziora

W wyniku teleportacji przeprowadzonej przez Triss, Geralt znalazł się na brzegu jeziora, nieopodal wioski Odmęty. Na pozór z dala od zgiełku wielkiego świata. Okoliczne pola skłaniały raczej ku sielskim, poetyckim rozważaniom niż mrocznej, brutalnej rzeczywistości temerskiej polityki. Jednak, jak się szybko okazało, nawet tu szalały zdrada, zawiść i wojenna zawierucha.

Po szybkim rekonesansie w okolicy i krótkiej rozmowie z małą, rezolutną dziewczynką wiedźmin dowiedział się o szykującym się we wsi weselu, kłopotach z vodyanoi oraz nieludziach koczujących w jaskini na wybrzeżu. W wiosce spotkał barda Jaskra, starego przyjaciela, z którym z niejednego pieca chleb jadł. Od grajka usłyszał, że nieprzypadkowo Triss przeniosła go akurat tutaj. To właśnie w Odmętach wylądował po swojej ostatniej niekontrolowanej teleportacji Alvin. Dzieckiem zaopiekowała się na szczęście Alina – dziewczyna ze wsi, szykująca się właśnie do ślubu. Bard przekazał Geraltowi dwimerytowy wisior, który miał stłumić zdolności magiczne chłopca i zabezpieczyć malca przed podobnymi wypadkami w przyszłości.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)

Odnalezienie Alvina nie stanowiło problemu. Gorzej, że ten – ucieszony pojawieniem się Geralta – chodził za nim odtąd krok w krok, pojawiając się u jego boku w najmniej oczekiwanych momentach. Ostatnie wydarzenia silnie wstrząsnęły dzieckiem, przez co Biały Wilk był przez nie zasypywany pytaniami – i to nader poważnej natury. W dodatku amulet nie do końca pomógł – Alvin wciąż miewał dziwne sny i wizje.

Przerwy w dyskusjach na temat ludzi, elfów, świata i całej reszty wiedźmin spędzał, myszkując po okolicy. Wśród koczujących nad jeziorem nieludzi odnalazł paru dawnych znajomych, a w wiosce trafił na Abigail – wiedźmę poznaną na wyzimskim podgrodziu. Na prośbę lokalnej boginki, zwanej Panią Jeziora, zakończył konflikt między ludźmi a vodyanoi. Zrobił to iście po wiedźmińsku – zabił Dagona, stwora czczonego przez część ryboludzi i główną przyczynę złamania starego paktu, zawartego ongiś między wodnym ludem a wieśniakami.

Nim jednak rozleniwił się zupełnie, sielanka skończyła się, jak nożem uciął. Siostra zabija siostrę – Celina, zazdrosna siostra przyszłej panny młodej, podczas kłótni uśmierciła Alinę. Zaraz potem sama zginęła z ręki jej zrozpaczonego kochanka. Słowem: pogrzeb zamiast wesela, pan młody w rozpaczy, kochanek uwięziony za morderstwo – i na dodatek obie dziewczyny zamienione w polne upiory. Okazało się bowiem, że Alina po śmierci stała się południcą, zaś Celina, dręczona poczuciem winy za swe uczynki, zmieniła się w północnicę.
dodaj swoją opinię

Opinie (1):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Gammo (Gość) 2011-08-24 22:46:33

Dobry kawał materiału. Nie starczyło mi zapału ani czasu na przejście pierwszego wiedźmina, a do kolekcji gier zawitała druga część. Teraz nie boję się sprawdzić co nasi rodzimi twórcy przygotowali w 2011 roku, a do jedynki wrócę kiedyś w odpowiednim czasie ;) Dzięki!

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (1)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...