• Test

Razer TRON – recenzja myszki i podkładki

11.02.2011 14:02 | Autor: Paweł Borawski

Produkty na licencji, powiązane z kinowymi hitami, nie okazują się zazwyczaj spektakularnymi sukcesami. I jest tak nie tylko w przypadku gier, ale i sprzętu. Czy Razerowi, firmie tak zasłużonej dla graczy, udało się przełamać tę passę? W przypadku myszki i podkładki inspirowanych TRON-em nie jest to jednoznaczne.
Z recenzowaniem sprzętu dla graczy jest trochę jak z opowiadaniem kumplom o nocy spędzonej z dziewczyną. Można zachwalać, można oczernić, a i tak każdy świadom jest tego, że wszystko zależy od osobistych preferencji. Podczas gdy np. PlayStation Move czy Kinect to dostępne dla wszystkich dyskotekowe płotki, droższe gadżety o mniejszym zasięgu są jak nieśmiała dziewczyna, poznana w bibliotece. Każda opowieść będzie inna.

Tak też jest z zestawem Razer TRON Gaming Mouse & Mat. Zgodnie z jego nazwą w skład produktu wchodzi myszka dla graczy oraz współpracująca z nią podkładka. Jest to, niestety, dobry na kilka dni bajer, fajnie prezentujący się na biurku, ale po czasie tracący na uroku. I na pewno nie jest to optymalny zakup w kategorii „gryzoń dla gracza wart około 100 dolarów”. By jednak oddać sprawiedliwość twórcom, wypada omówić kilka elementów.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)

Sama myszka wygląda dokładnie tak, jak można by sobie wyobrazić sprzęt pochodzący wprost z pokazanej w ubiegłym roku kinowej produkcji Tron: Dziedzictwo i towarzyszącej jej gry Tron: Evolution. Ot, taka rekompensata dla wszystkich, którzy nie dotkną Olivii Wilde w jej obcisłym kombinezonie. Gryzoń prezentuje się naprawdę przyjemnie, czarując nas czarnym, błyszczącym plastikiem i świecącymi, charakterystycznymi dla Trona niebieskimi liniami.
dodaj swoją opinię

Opinie (1):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

DraCculaZ (Gość) 2011-08-21 23:41:33

Po tym co przeczytałem mój zapał do tej myszki zmniejszył się o 50 procent. Co prawda autor nie wspomnial o tym jak i czy w ogóle można zmieniać czułość (było tam coś o programie do myszy) ale jeżeli nie da się zmienić czulosci, to mysz na 5600 dpi jest bezużyteczna, gdyż mało kto gra/użytkuje swojego gryzonia na takiej czułosci. Mysz wydaje się bardziej zrobiona dla szpanu, a powinna być poręczna i wygodna, a Razer w swojej ofercie ma dużo lepsze produkty za niższą cenę. Dlatego moja ocena to 3 gwiazdki

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (1)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...