• Felieton

Ruch nie wszystkim wyjdzie na zdrowie – Kinect kontra Move

13.10.2010 15:10 | Autor: Paweł Borawski

Tegoroczna jesień oferuje starcie dwóch tytanów branży. Oto Microsoft i Sony wytaczają ciężkie działa pod postacią kontrolerów ruchu. Jednak czy – niczym w Nieśmiertelnym – przetrwać może tylko jeden?
Zabawnie obserwować, jak rynek gier rozgrzewają do czerwoności dwa słowa. Kontroler ruchu. Sam jestem posiadaczem zarówno PlayStation 3, jaki i Xboksa 360 i nigdy dotąd nie byłem, i zapewne nigdy nie będę, gorącym propagatorem żadnej z tych platform. Może dlatego też to mnie przypadło dość karkołomne zadanie przeprowadzenia analizy porównawczej tych dwóch urządzeń: Kinecta i Move.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)


Dla miłośników plastiku

O ile PlayStation Move zdobywa już powoli rynek, będąc w ofercie Sony od kilkudziesięciu dni, o tyle Kinect zostanie wprowadzony do sprzedaży w listopadzie. Na szczęście ten drugi kontroler testowaliśmy ostatnio bezpośrednio w firmie Microsoft, a co za tym idzie, możliwe jest choć symboliczne skonfrontowanie efektywności obydwu gadżetów.

Kontroler do PlayStation 3 to seria różnorodnych, mniej lub bardziej niezbędnych, urządzeń i akcesoriów. Całość opiera się na PlayStation Eye, bez którego Move nie użyjemy nawet jako młotka – miękka końcówka uniemożliwia precyzyjne wbijanie gwoździ. Samą kamerkę testowano już wielokrotnie, a o jej wadach wspomnieliśmy przy okazji naszego obszernego testu PS Move. Poza nią do akcji wkracza oczywiście kontroler, wykonany z tego samego plastiku co np. pad SixAxis. Jest on przyjemny w dotyku, do tego dobrze dopasowany do dłoni. Szkoda jednak, że gra w dość „ruchliwe” produkcje (strzelanki, wszelkie platformówki itd.) wymaga kolejnego bajeru w postaci Navigation Sticka. Tym bardziej, że spokojnie jestem w stanie wyobrazić sobie wygodne miejsce dla takiego klawisza na podstawowym Move.

Co z Kinectem? To w przeciwieństwie do konkurenta tylko jedno urządzenie. Znacznie większe niż PlayStation Eye, ale wciąż tylko jedno. Boli mnie trochę tzw. „pianinkowa” obudowa, czyli błyszczący zbieracz kurzu, jakim uszczęśliwiono też wszystkich nabywców odświeżonego Xboksa 360. Sam dawny Project Natal wygląda stylowo i wpasowuje się w estetykę współczesnych zestawów kina domowego, choć osobiście wiele dałbym za możliwość zakupienia wersji z matowym frontem. Kinect, podobnie zresztą jak kamerka do PlayStation 3, denerwuje mnie jedną rzeczą – podstawką. Przy telewizorze ustawionym na wysokości osoby siedzącej trochę idiotycznie jest nie móc umieścić urządzenia na jego górze. A tak jest z PS Eye i Kinectem, ponieważ szerokie „stópki” nijak nie chcą współgrać ze spadzistym tyłem monitora. Jak na rozgrywkę wpływa położenie kamerki poniżej stosownej płaszczyzny, chyba nie muszę tłumaczyć...
dodaj swoją opinię

Opinie (7):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

czescx (Gość) 2010-10-18 08:46:05

o jej

Zgłoś do moderacji

polander (Gość) 2010-10-14 23:29:30

zgodzę się z autorem. Tylko autor nie napisał nic czy posiada/ł PS 2. Pisze bardzo ogólnikowo.
Zadam jedno pytanie czym się różni KINECT od EYE TOY na PS 2??(proszę nie pisać o grafice)
Poza tym tytułów na PS MOVE tez jest kilkanaście.
Pisałem w jakimś NEWSIE ,że M$ będzie unikał konfrontacji z PS MOVE .... i co się dzieje???( patrz artykuł)powinienem chyba być analitykiem. M$ dział jak nasz kochany PZPN.

Oczywiście dzisiaj będąc w 3mieście sprawdziłem dostępność MOVE w hipermarketech. Oprócz zestawu z konsolą żadnych sztuk nie stwierdziłem (wszystkie markety przy obwodnicy)
Dopisałem to ze względu na osobę która pisała z Anglii -mam nadzieje że to czyta.

Zgłoś do moderacji

Tudim (Gość) 2010-10-14 12:04:49

@~DeadlyPing: W PS Move kamera bynajmniej nie skupia się wyłącznie na kontrolerze. Niektóre (większość?) z gier, skanują nie tylko kontroler Move, ale i ciało gracza (np. Sport Champions). W końcu jak bez skanowania ciała stwierdzić, czy gracz kucnął / podskoczył / pochylił się - a tego typu interakcje są w zasadzie standardem w grach na PS Move (przynajmniej w tych, w których "avatar" gracza jest widoczny na ekranie).

Zgłoś do moderacji

DeadlyPing (Gość) 2010-10-14 11:48:45

Patrzac z zewnatrz jako osoba ktora nie ma ani PS ani Xboxa to sklaniam sie bardziej ku Move jesli chodzi o gry. Dla kinecta jedyne gry ktore naturalnie wpisuja sie w jego technologie to gry bez uzycia narzedzi. Ja sobie nie wyobrazam np. biegania z karabinem, ktorego nie mam w rekach. Byc moze z czasem to bedzie bardizej naturalne jednak puki co czylbym sie dziwnie.

W kinekcie napewno ciekawe jest to, ze kontrolerem nie jest tylko patyk z kulka ale cale cialo. Poza tym tez ciekwa jest mozliwosc bardzo szerokiego wykorzystania kinecta - nie tylko do gier.

:)

ogolnie rzeczywiscie wypada 1:1, tak jak przy kupnie czegokolwiek trzeba sobie dobrze okreslic do czego potrzebujemy tego urzadzenia.

Zgłoś do moderacji

Tudim (Gość) 2010-10-14 11:46:46

Zgadzam się, że PS Move to Wii na dopalaczach. Jednak nie zgadzam się, że Kinect jest specjalnie oryginalny - to przecież w zasadzie "Playstation Eye" na dopalaczach.
PS Move jest bardziej precyzyjny od Wii, a Kinect skanuje obraz w 3D, podczas gdy Playstation Eye w 2D. Reszta różnic wynika wyłącznie z oprogramowania - a ze względu na fakt, że wszystkie obliczenia są realizowane przez konsolę, to znaczna część gier zapowiadanych na Kinect-a może swobodnie powstać na Playstation Eye.
Pomijam już, że pod niektórymi względami Kinect znacznie ustępuje Playstation Eye - np. maksymalną prędkością skanowania (w Kinect zawsze 30 klatek na sekundę, w Playstation Eye standardowo 60 lub nawet 120 klatek na sekundę przy spadku rozdzielczości do 320x200).

Zgłoś do moderacji

tejotl 2010-10-13 20:51:02

wygra nintendo ktore wypusci 3dsa - sprzeda to to w zilionie egzemplarzy i tyle
co do tego tekstu to troche za bardzo ogolnikowo i chyba zamysł był taki zeby "wyszlo po rowno"
do Move wcale nie potrzeba tak duzo miejsca - w Ruse gralem siedzac na fotelu w odleglosci mniejszej niz 1,5 m od tv chociaz ogolnie gadka o potrzebnym miejscu w przypadku kontrolerow ruchowych jest troche dziwna - to tak jakby narzekac na to ze w FPSach trzeba strzelac
nieprawda jest tez to ze Move nie dziala bez kamerki - mozna np nawigowac po menu bez podlaczonego PS Eye'a, kamerka przeciez po prostu dodaje dodatkowa precyzje do umieszczonych w Move sensorow
nie wiem tez gdzie autor widzialby miejsce dla galki analogowej na Move - majac na uwadze to jak wyprofilowany jest Move button i trigger - ja raczej zaluje ze Navi controller nie ma opcji wykrywania ruchu (bo latwiej byloby do niego dodac po prostu te kulke i sensory)
no i fajnie ze wspomniano o tym, ze oba kontrolery na te chwile sa przewidziane glownie dla graczy casualowych - tyle ze w przypadku Move istnieje opcja manewru, a Kinect to skupiony wylacznie na tej grupie graczy produkt
dla mnie premiera Move to porazka Sony (fatalne wsparcie, beznadziejny starter pack w Europie, koniecznosc wygospodarowania nowej szuflady na ten caly plastyk), a Kinecta juz na starcie spisalem na straty (zamiast wolnosci ograniczenia, kiepskie mozliwosci kiedy chodzi o wykorzystanie tego w grach)

Zgłoś do moderacji

DH 2010-10-13 18:47:02

A według mnie Move jest lepszy, choć na początku bylem za Kinectem, ale autor ma racje na wygrana poczekamy jeszcze paręnaście miesięcy.

A tak pro po Krzyża już nie ma :D

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (7)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...